Rafał Sajdak - zdjęcie główne

PĘKŁ TĘTNIAK❗️Rafał cudem wydostał się z objęć śmierci. POMOCY!

Cel zbiórki: Rehabilitacja i leczenie

Zgłaszający zbiórkę:
Rafał Sajdak, 34 lata
Andrychów, małopolskie
Stan po krwotoku podpajęczynówkowym z pękniętego tętniaka
Rozpoczęcie: 16 grudnia 2025
Zakończenie: 29 grudnia 2025
103 215 zł(45,51%)
Wsparło 1314 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Rehabilitacja i leczenie

Zgłaszający zbiórkę:
Rafał Sajdak, 34 lata
Andrychów, małopolskie
Stan po krwotoku podpajęczynówkowym z pękniętego tętniaka
Rozpoczęcie: 16 grudnia 2025
Zakończenie: 29 grudnia 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Rafała. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Rafał zawsze był osobą pełną energii, której trudno było usiedzieć w miejscu. Każdy dzień stanowił dla niego szansę na zdobycie nowych doświadczeń, a sen traktował jako krótką przerwę między kolejnymi planami. 13 listopada 2025 roku to dzień, który na zawsze odmienił życie tego szczęśliwego człowieka. 

Tego dnia mojemu mężowi, gdy wracał samochodem z pracy do domu, pękł w głowie tętniak. Nagła utrata przytomności doprowadziła do poważnego wypadku drogowego. Mąż od razu trafił do szpitala, z którego niemal natychmiast w stanie krytycznym przetransportowano go do kolejnej miejscowości.

Przeprowadzono zabieg embolizacji tętniaka. Rafał został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, założono mu rurkę tracheostomijną, przez cały czas oddychała za niego maszyna. Czułam się jak w najmroczniejszym koszmarze. Życie mojego męża wisiało na włosku.

Obrzęk mózgu był bardzo rozległy i stanowił bezpośrednie zagrożenie życia. Ciśnienie śródczaszkowe gwałtownie wzrosło. Konieczna była kraniektomia, która polegała na usunięciu fragmentów czaszki. To była jedyna szansa na uratowanie go z objęć śmierci. 

Rafał Sajdak

Mąż przebywał w śpiączce 12 długich dni. Rafał się obudził i odzyskał świadomość. To był dla nas cud! Niestety, rozległy krwotok spowodował bardzo poważne uszkodzenia mózgu. W początkowej ocenie lekarze stwierdzili porażenie czterokończynowe. 

Rafał jest niezwykle uparty – zawsze dąży do celu z determinacją, mimo wszelkich przeciwności. Uwielbia podróże oraz wyprawy rowerowe i górskie – to w nich odnajduje wolność, siłę i sens działania.

To człowiek o ogromnym sercu, zawsze pomocny. Jest filarem naszej rodziny, jedynym żywicielem, wspaniałym mężem i oddanym, kochającym ojcem dwójki dzieci. Każdego dnia daje nam poczucie bezpieczeństwa, miłości i wsparcia. Codziennie pokazuje, czym jest prawdziwa siła, odpowiedzialność i bezwarunkowe oddanie bliskim.

Rafał Sajdak

Jedyną szansą na odzyskanie choć części sprawności jest intensywna i specjalistyczna rehabilitacja neurologiczna. Czas ma tutaj ogromne znaczenie – im szybciej mąż trafi do odpowiedniego ośrodka, tym większa szansa na poprawę jego stanu.

To wszystko jednak wiąże się z ogromnymi kosztami, którym nie jesteśmy w stanie sprostać. Dodatkowo konieczne jest jak najszybsze przeprowadzenie rekonstrukcji czaszki. Kwota tej operacji jest dla nas również nieosiągalna.

Naszym największym marzeniem jest, aby nasz Rafał miał szansę wrócić do sprawności – do życia, w którym znów będzie mógł być obecny, samodzielny i silny dla swojej rodziny. Dziś jednak wiemy, że bez Waszej pomocy jest to niemożliwe.

Będziemy z całego serca wdzięczni za każdą wpłatę, udostępnienie zbiórki, dobre słowo i modlitwę. Wasza obecność sprawia, że czujemy, że nie jesteśmy w tej trudnej walce sami. Wierzymy, że wspólnie możemy podarować Rafałowi szansę na dobrą przyszłość. Prosimy, pomóżcie!

Żona Rafała wraz z bliskimi

Wpłaty

Sortuj według