Artur Khalidullin - zdjęcie główne

GLEJAK – diagnoza 15-letniego Artura nie musi być wyrokiem❗️Pomóż❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Barcelonie, zakup leku nierefundowanego

Organizator zbiórki:
Artur Khalidullin, 15 lat
Astana
Nowotwór złośliwy pnia mózgu – glejak
Rozpoczęcie: 6 lutego 2026
Zakończenie: 6 maja 2026
1367 zł(0,46%)
Brakuje 298 327 zł
WesprzyjWsparły 22 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0878702
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0878702 Artur
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Arturowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Barcelonie, zakup leku nierefundowanego

Organizator zbiórki:
Artur Khalidullin, 15 lat
Astana
Nowotwór złośliwy pnia mózgu – glejak
Rozpoczęcie: 6 lutego 2026
Zakończenie: 6 maja 2026

Opis zbiórki

U mojego brata Artura zdiagnozowano niezwykle agresywny nowotwór – rozlany glejak linii pośrodkowej pnia mózgu. Przy takiej diagnozie czas nie jest sprzymierzeńcem... 

Przez długi czas Artur zmagał się z nawracającymi bólami głowy pojawiającymi się podczas wysiłku. Szukaliśmy pomocy u wielu lekarzy, jednak nikt nie potrafił wskazać przyczyny jego dolegliwości. Wierzyliśmy, że to coś przejściowego...

W pewnym momencie jego stan zaczął się gwałtownie pogarszać. Pojawiły się zawroty głowy, problemy z równowagą i narastający ból. Wykonany rezonans magnetyczny pokazał zmianę w pniu mózgu... Dalsza diagnostyka potwierdziła najgorsze przypuszczenia.

Artur usłyszał diagnozę: guz pnia mózgu o wysokim stopniu złośliwości. Następnie słowa, których nikt nie chce usłyszeć: „Guz jest nieoperacyjny. Nie da się go wyciąć.".

Jedyne, co może powstrzymywać rozwój nowotworu, to intensywna radio- i chemioterapia oraz nowoczesne leczenie farmakologiczne, które ma za zadanie spowolnić chorobę i dać Arturowi więcej czasu...

Artur Khalidullin

Mój brat obecnie przyjmuje terapię celowaną – bardzo kosztowny, nierefundowany lek. Badania pokazały chwilową stabilizację choroby. To dla nas promyk nadziei, ale też ogromna presja – bo jeśli leczenie zostanie przerwane, nowotwór może bardzo szybko zacząć postępować.

Największą szansą dla Artura jest kontynuowanie leczenia w wyspecjalizowanych zagranicznych ośrodkach, gdzie dostępne są nowoczesne terapie przeznaczone dla pacjentów z tak rzadkim i agresywnym nowotworem. Aby móc z nich korzystać, musimy zapewnić ciągłość leczenia – bez przerw, bez opóźnień.

Jako rodzina robimy wszystko, co w naszej mocy, aby utrzymać leczenie Artura. Środków jednak wciąż nie starcza... Dlatego potrzebujemy wsparcia innych – bez ludzi o dobrych sercach nie jesteśmy w stanie pokonać tej przeszkody i dać Arturowi realnej szansy na życie.

Dlatego błagam – pomóżcie mi uratować brata. Bez Waszej pomocy po prostu się nie uda...

siostra Artura, Aigerim

Wybierz zakładkę
Sortuj według