Artur Shostenko - zdjęcie główne

Ciężka padaczka niszczy życie małego Arturka… Pomóż❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przeprowadzenie testu genetycznego

Organizator zbiórki:
Artur Shostenko, 7 miesięcy
Kraków
Padaczka objawowa (ogniskowa, częściowa) i zespoły padaczkowe ze złozonymi napadami częściowymi, wrodzone wady rozwojowe spoidła wielkiego, inne wady mózgu z ubytkiem tkanek
Rozpoczęcie: 23 marca 2026
Zakończenie: 23 czerwca 2026
11 378 zł(13,37%)
Brakuje 73 729 zł
WesprzyjWsparło 215 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0936013
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0936013 Artur

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Arturowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przeprowadzenie testu genetycznego

Organizator zbiórki:
Artur Shostenko, 7 miesięcy
Kraków
Padaczka objawowa (ogniskowa, częściowa) i zespoły padaczkowe ze złozonymi napadami częściowymi, wrodzone wady rozwojowe spoidła wielkiego, inne wady mózgu z ubytkiem tkanek
Rozpoczęcie: 23 marca 2026
Zakończenie: 23 czerwca 2026

Opis zbiórki

Jeszcze niedawno byliśmy po prostu szczęśliwą rodziną. Urodził nam się młodszy synek, był słodki i cudowny - jak każdy bobas… Nic nie zapowiadało, że za chwilę nasze życie zmieni się na zawsze…

Arturek miał 4,5 miesiąca, kiedy podczas zabawy nagle zastygł prosto w ramionach mamy… Zrobił się nieobecny, przestał reagować, a jego oczka uciekły do góry. To trwało zaledwie kilka sekund, ale sekundy te wydały się wiecznością… W taki sposób choroba po raz pierwszy dała o sobie znać.

Strach, który wtedy poczuliśmy, trudno opisać słowami. Neurolog od razu powiedział, że podejrzewa padaczkę. Po wykonaniu badań usłyszeliśmy, że postać choroby jest bardzo ciężka…

Od tamtej pory żyjemy od napadu do napadu. Jest ich nawet 5–10 dziennie. Każdy zabiera kawałek naszego synka. Każdy osłabia jego ciało i niszczy rozwijający się mózg. 

Artur Shostenko

Próbowaliśmy już wielu leków. Zmieniane dawki, kolejne schematy… i wciąż brak efektów. Nasz synek jest coraz słabszy, a my czujemy się bezradni. Jedyną szansą jest przeprowadzenie specjalistycznego testu genetycznego – to on może pomóc dobrać leczenie, które w końcu zadziała.

Przed nami ogromne koszty – badania, wizyty prywatne, leczenie, a w przyszłości rehabilitacja. Najgorsze jest to, że nie wiemy, co będzie dalej… Każdy dzień jest walką o nasze maleństwo.

W tym wszystkim jest jeszcze nasz starszy syn. Ma 14 lat i ogromnie kocha swojego małego braciszka. Tak bezgranicznie wierzy, że niedługo wszystko będzie dobrze, że ta bezwarunkowa wiara przerzuca się na nas. 

Prosimy, pomóżcie uratować nasze dziecko. Każda wpłata, każde udostępnienie daje nam nadzieję, że znajdziemy sposób, by zatrzymać tę chorobę!

Rodzice Arturka

Wybierz zakładkę
Sortuj według