Artur Shostenko - zdjęcie główne

Ciężka padaczka niszczy życie małego Arturka… Pomóż❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przeprowadzenie testu genetycznego

Organizator zbiórki:
Artur Shostenko, 12 miesięcy
Kraków
Zespół Westa, wrodzone wady rozwojowe spoidła wielkiego, inne wady mózgu z ubytkiem tkanek
Rozpoczęcie: 23 marca 2026
Zakończenie: 24 września 2026
28 315 zł(33,27%)
Brakuje 56 792 zł
WesprzyjWsparło 599 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0936013
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0936013 Artur

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Arturowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, przeprowadzenie testu genetycznego

Organizator zbiórki:
Artur Shostenko, 12 miesięcy
Kraków
Zespół Westa, wrodzone wady rozwojowe spoidła wielkiego, inne wady mózgu z ubytkiem tkanek
Rozpoczęcie: 23 marca 2026
Zakończenie: 24 września 2026

Aktualizacje

  • Przeżywamy trudne chwile...

    Już ponad miesiąc jesteśmy z Arturkiem w szpitalu...

    Najpierw synkowi leczono zapalenie płuc. W trakcie leczenia puls zaczął krytycznie spadać.

    Tak znaleźliśmy się na oddziale intensywnej terapii. Kiedy lekarzom udało się ustabilizować stan synka, wysłano nas na neurologię.

    Arturek jest bardzo słaby. Jednak najgorsze jest to, że wciąż nie ma dla niego planu leczenia...

    Dzięki Waszej pomocy udało nam się przeprowadzić test genetyczny. Tak dużo nadziei wkładaliśmy w jego wyniki... Miały powiedzieć lekarzom, co jest powodem jego stanu i w którym kierunku ma iść leczenie...

    Artur Shostenko

    Nie znaleziono natomiast żadnych uszkodzeń genetycznych. Jesteśmy  wciąż w tym samym punkcie - nie wiemy, jak można mu pomóc...

    Ta ciągła niewiedza jest bardzo bolesna. W naszych ramionach cierpi malutki, niewinny człowiek, a my tylko patrzymy...

    Kolejne badania, kolejne oczekiwania na wynik - z nadzieją i strachem... To wszystko jest trudne. Tylko że nic więcej już nie możemy...

    Prosimy, bądźcie wciąż z nami w tych trudnych chwilach. Bardzo Was teraz potrzebujemy...

    Rodzice Arturka wraz ze starszym braciszkiem 

Opis zbiórki

Jeszcze niedawno byliśmy po prostu szczęśliwą rodziną. Urodził nam się młodszy synek, był słodki i cudowny - jak każdy bobas… Nic nie zapowiadało, że za chwilę nasze życie zmieni się na zawsze…

Arturek miał 4,5 miesiąca, kiedy podczas zabawy nagle zastygł prosto w ramionach mamy… Zrobił się nieobecny, przestał reagować, a jego oczka uciekły do góry. To trwało zaledwie kilka sekund, ale sekundy te wydały się wiecznością… W taki sposób choroba po raz pierwszy dała o sobie znać.

Strach, który wtedy poczuliśmy, trudno opisać słowami. Neurolog od razu powiedział, że podejrzewa padaczkę. Po wykonaniu badań usłyszeliśmy, że postać choroby jest bardzo ciężka…

Od tamtej pory żyjemy od napadu do napadu. Jest ich nawet 5–10 dziennie. Każdy zabiera kawałek naszego synka. Każdy osłabia jego ciało i niszczy rozwijający się mózg. 

Artur Shostenko

Próbowaliśmy już wielu leków. Zmieniane dawki, kolejne schematy… i wciąż brak efektów. Nasz synek jest coraz słabszy, a my czujemy się bezradni. Jedyną szansą jest przeprowadzenie specjalistycznego testu genetycznego – to on może pomóc dobrać leczenie, które w końcu zadziała.

Przed nami ogromne koszty – badania, wizyty prywatne, leczenie, a w przyszłości rehabilitacja. Najgorsze jest to, że nie wiemy, co będzie dalej… Każdy dzień jest walką o nasze maleństwo.

W tym wszystkim jest jeszcze nasz starszy syn. Ma 14 lat i ogromnie kocha swojego małego braciszka. Tak bezgranicznie wierzy, że niedługo wszystko będzie dobrze, że ta bezwarunkowa wiara przerzuca się na nas. 

Prosimy, pomóżcie uratować nasze dziecko. Każda wpłata, każde udostępnienie daje nam nadzieję, że znajdziemy sposób, by zatrzymać tę chorobę!

Rodzice Arturka

Wybierz zakładkę
Sortuj według