Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Na Damiana w domu czeka dwóch synków! Rak nie może im go odebrać...

Damian Iwosa
Zbiórka zakończona

Na Damiana w domu czeka dwóch synków! Rak nie może im go odebrać...

Cel zbiórki:

Terapia NanoTherm - jedyna szansa na życie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Damian Iwosa, 37 lat
Jarosław , podkarpackie
Glejak mózgu IV stopnia
Rozpoczęcie: 11 Października 2019
Zakończenie: 1 Marca 2020

Opis zbiórki

Umieram. Mam 34 lata, rodzinę i w głowie nowotwór, który mnie zabija. Po operacji guz odrasta. Uciska nerwy. Każdy dzień to walka o przetrwanie. Boję się, że nie doczekam ratunku. Lekarze nie owijają w bawełnę – terapia NanoTherm to moja ostatnia szansa. Bardzo trudno jest prosić o pomoc, ale nie mogę bezczynnie czekać na śmierć. Mam dwóch synków. Chcę być dla nich tatą, nie wspomnieniem. 

Kiedy postawiono diagnozę, lekarz powiedział mojej rodzinie, że mogę nie przeżyć drogi do szpitala. W lipcu któregoś dnia straciłem przytomność. Badanie tomografem nie pozostawiło żadnych złudzeń. W głowie wykryto guza. Była rozpacz, ale i cień nadziei, że guz nie okaże się złośliwy. Niestety...

Pierwszego sierpnia pojechałem na blok operacyjny. Lekarze uratowali wtedy moje życie, ale niestety tylko na jakiś czas. Podczas operacji pobrano wycinek guza. Na wyniku badania histopatologicznego, które przedstawił mi lekarz, widziałem swoje nazwisko i druzgocącą diagnozę – glejak IV stopnia, bardzo złośliwy guz mózgu. Rokowania? Bardzo złe…

Damian Iwosa

Rak z dnia na dzień rozbił naszą rodzinę. Jadąc na onkologię, patrzyłem na swoich synków i nie wiedziałem, czy nie widzę ich ostatni raz. Obecnie jestem w trakcie chemio- i radioterapii. Jestem coraz słabszy, tracę siły. Nie chcę, żeby chłopcy widzieli mnie w takim stanie. Michaś ma dopiero pięć lat… Oskar – siedem. 

Dzieciaki cały czas pytają o mnie, tęsknią. Co mamy im powiedzieć? Że już nigdy nie zobaczą taty? Dla nich muszę walczyć i muszę żyć! Sam wychowywałem się bez rodziców. Moja mama zmarła, kiedy miałem 6 lat. Mój tata niedługo później. Taki los nie może spotkać chłopców!

Guz w mojej głowie odrasta. Nie wiem, ile mam czasu. Żyję na bombie zegarowej, która nie wiadomo kiedy wybuchnie, dlatego muszę działać jak najszybciej i jak najszybciej rozpocząć leczenie NanoTherm. To moja ostatnia szansa… Terapia będzie polegała na wstrzyknięciu do guza cząsteczek żelaza, które następnie będą podgrzewane, by zahamować rozrost guza i ratować moje życie. Niestety terapia nie jest refundowana i muszę za nią zapłacić.

Nigdy nie przypuszczałem, że moim najskrytszym marzeniem będzie doczekać komunii własnego dziecka. Dziś błagam Cię o tę szansę. Jestem tu, walczę o życie i opowiadam tę historię, by jak najdłużej pozostać tatą dla swoich dzieci. Bądź ze mną, pomóż mi, proszę…

Damian

Obserwuj ważne zbiórki