Korzystamy z plików cookie i podobnych technologii

Korzystamy z plików cookie oraz podobnych technologii, naszych i naszych partnerów, co wiąże się z zapisywaniem, przechowywaniem lub dostępem do informacji już przechowywanych w przeglądarce internetowej.

Stosujemy pliki cookie i podobne technologie, aby umożliwić Tobie prawidłowe, w tym bezpieczne i efektywne korzystanie z portalu Siepomaga.pl (temu służą tzw. cookies niezbędne – zobacz więcej o cookies niezbędnych (otwiera nową kartę)). Te cookies są zawsze aktywne.

Ponadto, stosujemy pliki cookie i podobne technologie (cookies opcjonalne) w wymienionych niżej celach, na co możesz wyrazić swą zgodę lub nie. W każdej chwili możesz zmienić swoje wybory w tym zakresie, korzystając ze strony “Zarządzaj zgodami cookies” w Siepomaga.pl. Cookies opcjonalne wykorzystujemy w celach:

  1. analitycznych – wykorzystujemy tzw. cookies analityczne w celu poprawy funkcjonowania portalu Siepomaga.pl. Dzięki tym cookies wiemy, w jaki sposób korzystasz z naszego portalu, np. skąd do nas trafiasz i ile czasu spędzasz na stronie. W ten sposób możemy tworzyć i badać określone statystyki. Więcej o cookies analitycznych (otwiera nową kartę)

  2. retargetowania – zarówno my, jak i nasi zaufani partnerzy, wykorzystujemy cookies i podobne technologie w celu kierowania do użytkowników konkretnych, w tym spersonalizowanych treści dotyczących Siepomaga.pl, w szczególności o prowadzonych zbiórkach. Takie treści są wyświetlane nie tylko w portalu Siepomaga.pl, ale także w innych serwisach internetowych. Więcej o cookies służących retargetowaniu (otwiera nową kartę)

Pilne!
Michał Milczarek - zdjęcie główne

‼️ Onkologiczne piekło trwa dalej... 💔 Ratuj Michała!

Cel zbiórki: leczenie i koszty z nim związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Milczarek, 15 lat
Komorniki, wielkopolskie
Neuroblastoma IV z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 15 maja 2026
Zakończenie: 15 sierpnia 2026
2301 zł
WesprzyjWsparły 32 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0596064
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0596064 Michał

Stała pomoc

30 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Michałowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Justyna
    Justynawspiera już 11 miesięcy
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 10 miesięcy
  • Dorota
    Dorotawspiera już 7 miesięcy

Cel zbiórki: leczenie i koszty z nim związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Michał Milczarek, 15 lat
Komorniki, wielkopolskie
Neuroblastoma IV z przerzutami do kości i szpiku
Rozpoczęcie: 15 maja 2026
Zakończenie: 15 sierpnia 2026

Opis zbiórki

‼️ KRYTYCZNIE PILNE! To już 8. rok walki Michała z nowotworem! 💔 Choroba nie odpuszcza...

To już 8 lat, 8 lat nieustannej walki o życie mojego dziecka. 8 lat bólu, strachu, nadziei i jej bolesnych utrat. 8 lat, w których zamiast spokojnego dzieciństwa były szpitalne sale, kroplówki, chemia, wyniki badań i rozmowy, których żadna matka nigdy nie powinna prowadzić. Onkologiczne piekło nie skończyło się ani na chwilę. 

Ono trwa. I z każdym nawrotem choroby staje się jeszcze bardziej bezlitosne, nieprzewidywalne i trudniejsze do przetrwania. Przeszliśmy przez rzeczy, których nie da się opisać słowami. Za nami wyniszczające chemie, które paliły żyły mojego dziecka, ciężkie operacje, po których bałam się, czy jeszcze kiedykolwiek go przytulę, radioterapie, immunoterapie… 

Każdy etap dawał nadzieję, każdy miał przynieść ratunek, a jednak choroba okazywała się sprytniejsza, wracała raz za razem, nie dając nam szansy, by naprawdę odetchnąć, nabrać sił, zregenerować się. 

Michał Milczarek

Michał dorasta w świecie, w którym zamiast szkolnych klas są szpitalne korytarze, zamiast radosnych spotkań z rówieśnikami, konsultacje lekarskie, zamiast radości, ból, a zamiast beztroski, strach o każdy kolejny dzień. Widział więcej cierpienia niż niejeden dorosły. A mimo to on wciąż walczy, zaciska zęby, leci do szpitala, bo najbardziej na świecie pragnie żyć.... 

On nadal wierzy, że nadejdzie w końcu ten czas kiedy choroba będzie już tylko złym wspomnieniem i wróci do normalnego życia, do swoich licznych pasji i marzeń. Mierząc się z neuroblastomą już tyle lat wykorzystaliśmy wszystkie metody leczenia dostępne w Polsce. Michałowi zdecydowali się pomóc lekarze z Hiszpanii. Dobierają terapie w zależności od profilu molekularnego zmian, modyfikują je po każdych dwóch cyklach leczenia. Dzięki temu mamy chorobę w ryzach, Michał czuje się dobrze, a co najważniejsze nadal jest ze mną, żyje. 

Michał Milczarek

Cena za to życie jest kosmiczna. Każdy miesiąc to setki tysięcy złotych. Jak długo to potrwa? Nie wiem. Wiem natomiast, że w naszej sytuacji nie ma innej drogi. Brak środków spowoduje, że nie będzie leczenia, nie będzie nadziei, nie będzie szansy na uratowanie Michała, mojego jedynego syna. On tak bardzo zasługuje by żyć... W obliczu tych wszystkich trudów związanych z leczeniem, on ciągle uważa, że życie jest piękne... 

Moje serce waży tonę, krwawi, moje życie kręci się tylko wokół walki o syna, ale nadal to jest moje najpiękniejsze życie, bo jesteśmy razem. By tak mogło pozostać ja ponownie muszę wyjść ze swojej strefy komfortu i prosić, a nawet błagać o wsparcie. Dla Michała została otwarta nowa zbiórka. To nie jest zwykła prośba. To wołanie o pomoc dla dziecka, które każdego dnia bohatersko walczy o jutro, o oddech, o uśmiech, o ŻYCIE. 

Najtrudniejsze jest to, że przed nami wciąż wiele niewiadomych. Po kolejnym cyklu nastąpi ocena skuteczności leczenia i kolejne decyzje, a wraz z nimi kosztorys. Faktura, która przeraża, spędza sen z powiek i zmusi do ustawienia kolejnego paska.

Michał Milczarek

Ja sama nic tutaj nie zrobię. Nie uratuję mojego dziecka. Potrzebuję Was, Armii Aniołów, którzy wielokrotnie pokazali, że niemożliwe nie istnieje. 

Wiem, że muszę zrobić wszystko, co możliwe. Wiem, że proszę o dużo. Wiem, że każdy z Was ma swoje troski. Ale jeśli możesz , proszę zatrzymaj się na chwilę. Pomóż. Nawet najmniejsza wpłata, jedno udostępnienie, jedno dobre słowo, to cegiełki, które przybliżają Michała do szansy na życie. Nie pozwólmy, by ta historia skończyła się tragicznie. Razem możemy napisać jej dalszy ciąg. Dziękuję za każde serce, które bije dziś razem z Michałem. 

Wracam tutaj i błagam Was o pomoc. Bo tylko dzięki Wam Michał wciąż żyje. Tylko dzięki Wam zaszliśmy tak daleko. I tylko dzięki Wam ta historia może mieć inne zakończenie niż to, którego boję się najbardziej… Nie pozwólcie, by 8 lat tej walki poszło na marne. Nie pozwólcie, by choroba wygrała. Błagam, pomóżcie mi uratować życie mojego syna.

Aneta Milczarek, mama