
Przyszedł na świat i już walczy, by na nim zostać❗️Ratujmy serce Olka❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Oluś urodził się 10.10.2022 w Katowicach. Setki kilometrów od domu. Nie mieliśmy wyjścia, tak było dla niego najbezpieczniej! Dla nas, rodziców, wraz z cudem narodzin i z pierwszym krzykiem strach stał się jeszcze bardziej rzeczywisty i namacalny. Strach o życie dziecka…
Potworny lęk, którego nie powinien nigdy odczuwać żaden rodzic… Niewiele było miejsca na rodzicielską miłość, na bycie Rodziną. Olka zaraz po urodzeniu zabrano na badania, potem kolejne... Monitoring funkcji życiowych, pomiar saturacji, ciśnienia, EKG, tomografia, echo serca, leki...
To stało się naszą rzeczywistością na kolejne tygodnie. Wada, którą zdiagnozowano jeszcze w ciąży, potwierdziła się: Zespół Fallota z MAPCAs. Jedna z najcięższych wad serca u dzieci… W szpitalu nie mogliśmy być z synkiem cały czas, ale każdą chwilę wykorzystywaliśmy, bojąc się, czy następna nadejdzie.
Bardzo chcieliśmy być blisko, niestety nie mieliśmy go jeszcze na rękach. Olek niedługo po urodzeniu złapał infekcje, co przysporzyło nam dodatkowego stresu…
Zamieszkaliśmy w Katowicach, bo nie wyobrażamy sobie dojeżdżać tyle kilometrów, by tylko raz na jakiś czas móc go zobaczyć… Dajemy z siebie wszystko, ale tylko dzięki Wam, osobom, które wsparły zbiórkę, jest to możliwe.
Tylko dzięki tym środkom możemy opłacić nasz pobyt i nadal być z Olkiem. Na ten moment kardiochirurdzy z Centrum Zdrowia Dziecka chcą podjąć się operacji Olka pomiędzy 7 a 9 miesiącem życia.

Konsultowali jego przypadek z najlepszymi na świecie kardiochirurgami ze Stanford i pozostają z nimi w stałym kontakcie. Lekarze z USA, w razie konieczności, są też gotowi przyjąć naszego synka na leczenie. Nikt nie ma bowiem pewności, co będzie za kilka miesięcy. Nikt nie wie nawet, co wydarzy się za kilka dni…
Olek nadal jest w szpitalu. Są plany, by za kilka tygodni wrócił do domu. Będzie wymagał ciągłej obserwacji, pomiarów i kontroli kardiologicznych. Już teraz dzięki zbiórce udało nam się kupić profesjonalny pulsoksymetr dla niemowlaka. Dzięki niemu będziemy mogli czuć się trochę bezpieczniej i spokojniej.
Dla zdrowych maluchów bezpieczeństwo to ulubiony miś, grzechotka, miękki kocyk, a dla naszego synka to sprzęt medyczny założony na nóżkę…
Wiemy jedno — choroba synka będzie z nami już zawsze.
Operacja to konieczność i najważniejszy cel! Niestety musimy patrzeć jeszcze dalej, jeszcze bardziej w przyszłość. Do czasu operacji oraz po jej wykonaniu konieczne będą nadal: badania, kontrole, cewnikowania serca, pobyty w szpitalu, leki, sprzęty, rehabilitacja, dojazdy i nasze życie w innych miastach, ale przy dziecku!
Ogromny strach, potężne koszty…
Prosimy, zostańcie z nami i wesprzyjcie nas w tej nierównej walce.
Nie wiemy, co będzie dalej… Ale wiemy, że bardzo Was potrzebujemy!
Rodzice Olka
Wpłaty

❤️🎅
- Wpłata anonimowa50 zł
- Anonimowy Pomagacz50 zł
- Anonimowy Pomagacz50 zł
- Zdrowiej1 zł
- Aldona Andrzejczak200 zł