To jeszcze nie pora na śmierć... – rak zabiera nam tatę. Ratunku!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 905 osób
92 220 zł (37,06%)
Brakuje jeszcze 156 604 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0058776 Paweł
Zbiórka na cel
3-miesięczna terapia bioimmunologiczna w Berlinie

Paweł Sommerfeld, 52 lata

Poznań, wielkopolskie

Guz odbytnicy z przerzutami do węzłów chłonnych

Rozpoczęcie: 18 Listopada 2019
Zakończenie: 28 Lutego 2020

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

W nasze życie wkradł się rak – zaatakował naszego tatę! Od roku robimy wszystko, żeby pokonać nowotwór. Tata jest po 24 cyklach chemioterapii. Niestety bez większego rezultatu… 

Człowiek, którego tak bardzo kochamy, znika na naszych oczach. Ból potrafi być czasem nie do wytrzymania. Tata ma coraz mniej sił, traci nadzieję, dlatego ratunek musi przyjść jak najszybciej – szybciej, niż śmierć. Przed nami leczenie ostatniej szansy, a ta zbiórka to ostatnia deska ratunku! Prosimy, pomóż nam...

Paweł Sommerfeld

Październik, 2018 – niewiele  ponad rok temu rozpoczyna się nasz dramat. Tata trafia w złym stanie do szpitala w Poznaniu – ból jest bardzo silny, nie ustaje. Pobyt w szpitalu, który miał trwać kilka dni, zamienia się w długi miesiąc. W tym czasie nasze życie wywraca się do góry nogami. Od podejrzenia do  diagnozy mija niewiele czasu. Po dokładnych badaniach lekarz przekazuje nam wynik – ten najgorszy; ten, po którym łzy same płyną po policzkach. 

Diagnoza: nieoperacyjny rak odbytnicy z przerzutami do węzłów chłonnych. Od razu dostajemy skierowanie na onkologię, gdzie zostaje nam przedstawiony plan leczenia. Lekarze natychmiast decydują się na wyłonienie stomii. Otrzymujemy informację, że po dwunastu cyklach chemii odbędzie się radioterapia, a następnie operacja usunięcia guza. Jeszcze wtedy wszyscy wierzymy, że ten plan się powiedzie. Razem z naszą mamą robimy wszystko, by wspierać tatę! Jesteśmy pełni nadziei, a tata na każdym kroku udowadnia, że rak to nie koniec świata. Obciążające chemie, długie pobyty w szpitalu i mnóstwo wiary w to, że się uda – tak wygląda nasz ostatni rok. Niestety życie znów rzuca nam kłody pod nogi.  

Zamiast 12 cykli chemii, tata przyjmuje ich 25! Leczenie nie przynosi efektów. Guz nie zmniejsza się, a wręcz uodpornia na chemię. Jest źle… Tata jest w coraz gorszym stanie – zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Rak zabiera go na naszych oczach. Coraz większy ból powoduje problemy z poruszaniem nawet po domu. Żaden z lekarzy w Polsce, u których byliśmy, nie potrafi nam zaproponować innej metody walki z rakiem, niż chemioterapia. Jesteśmy bezsilni…

Paweł Sommerfeld

Zaczynamy gorączkowo szukać innego ratunku. W końcu trafiamy na lekarza, który daje szanse. Bioimmunoterapia w klinice Proctogin w Berlinie to metoda, która jest bardzo skuteczna w leczeniu tego typu chorób. To nasza ostatnia nadzieja... Niestety bardzo droga. 

Im szybciej zapłacimy za terapię, tym szybciej będziemy mogli ją rozpocząć. Nie mamy zbyt wiele czasu, bo stan naszego taty pogarsza się – każdy kolejny miesiąc czekania może przynieść najgorsze. 

Jesteśmy tu, bo z całych sił walczymy o ukochaną osobę! Nasz tata ma jeszcze bardzo dużo do zrobienia na tym świecie – chcemy, by kiedyś poznał nasze dzieci, został dziadkiem.

To jeszcze nie pora na śmierć, nie pora na pożegnania...

–Weronika i Adrian, dzieci Pawła, oraz żona Zuzanna

________________

Historię Pawła możesz na bieżąco śledzić na FB: Ratujemy Pawła

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 905 osób
92 220 zł (37,06%)
Brakuje jeszcze 156 604 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0058776 Paweł