To jeszcze nie pora na śmierć... – rak zabiera nam tatę. Ratunku!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 465 osób
115 561 zł (102,53%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0058776 Paweł
Zbiórka na cel
3-miesięczna terapia bioimmunologiczna w Berlinie

Paweł Sommerfeld, 53 lata

Poznań, wielkopolskie

Guz odbytnicy z przerzutami do węzłów chłonnych

Rozpoczęcie: 18 Listopada 2019
Zakończenie: 4 Września 2020

Zbiórka obejmuje leczenie alternatywne

22 Lipca 2020, 16:49
Dziękujemy!

Tata jest już po pierwszym tygodniu leczenia w Berlinie i jak widać na załączonych zdjęciach, pozytywnie wpłynęło to na jego samopoczucie!  Póki co, ból jeszcze nie minął. Na efekty oczywiście będzie trzeba trochę poczekać ale wszyscy jesteśmy dobrej myśli. Wstępnie wiadomo już, że prawdopodobnie trzeba będzie przedłużyć immunoterapię, przez co koszty wzrosną, dlatego zbiórka wciąż jest otwarta. 

Paweł Sommerfeld

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za pomoc! Jesteście wielcy! 
Pandemia pokrzyżowała plany wcześniejszego wyjazdu, ale w końcu wszystko się udało!

Dziękujemy!

Pokaż wszystkie aktualizacje

04 Marca 2020, 13:42
Jest 100% na leczenie Pawła!

Kochani, 

Takie sytuacje rozrywają serca, ale uświadamiają, że dobro zawsze wraca! Rodzina śp. Bartka postanowiła przekazać brakujące środki, których Bartek nie zdążył wykorzystać.

Ten piękny gest sprawił, że mamy już 100% środków na terapię dla Pawła. 

Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami w tej walce! 

–––––––––––––––––––––––––

Zbiórka pozostaje jeszcze otwarta, a cała nadwyżka będzie przeznaczona na dalsze leczenie, ponieważ nie mamy pewności, że zakończy się ono po trzech miesiącach.

02 Marca 2020, 16:30
❗️Guz powiększył się – pilnie potrzebna pomoc!

Ostatni tomograf wykazał, że guz taty powiększył się o 23%. W tym tygodniu rozpoczął kolejny cykl chemioterapii, jednak tym razem będzie ona inna od poprzednich. Zostanie mu podany silniejszy lek, który może powodować wiele różnych nieprzyjemnych powikłań...

Postanowiliśmy jak najszybciej wysłać tatę na leczenie. Skontaktowaliśmy się już z kliniką w Berlinie w celu ustalenia wstępnego terminu pierwszego etapu terapii. Chcemy, by tata w ciągu miesiąca mógł ją rozpocząć. Nie możemy już dłużej patrzeć jak cierpi...

Bardzo prosimy o Waszą pomoc, jesteście naszą ostatnią nadzieją. Już tak niewiele brakuje...

W nasze życie wkradł się rak – zaatakował naszego tatę! Od roku robimy wszystko, żeby pokonać nowotwór. Tata jest po 24 cyklach chemioterapii. Niestety bez większego rezultatu… 

Człowiek, którego tak bardzo kochamy, znika na naszych oczach. Ból potrafi być czasem nie do wytrzymania. Tata ma coraz mniej sił, traci nadzieję, dlatego ratunek musi przyjść jak najszybciej – szybciej, niż śmierć. Przed nami leczenie ostatniej szansy, a ta zbiórka to ostatnia deska ratunku! Prosimy, pomóż nam...

Paweł Sommerfeld

Październik, 2018 – niewiele  ponad rok temu rozpoczyna się nasz dramat. Tata trafia w złym stanie do szpitala w Poznaniu – ból jest bardzo silny, nie ustaje. Pobyt w szpitalu, który miał trwać kilka dni, zamienia się w długi miesiąc. W tym czasie nasze życie wywraca się do góry nogami. Od podejrzenia do  diagnozy mija niewiele czasu. Po dokładnych badaniach lekarz przekazuje nam wynik – ten najgorszy; ten, po którym łzy same płyną po policzkach. 

Diagnoza: nieoperacyjny rak odbytnicy z przerzutami do węzłów chłonnych. Od razu dostajemy skierowanie na onkologię, gdzie zostaje nam przedstawiony plan leczenia. Lekarze natychmiast decydują się na wyłonienie stomii. Otrzymujemy informację, że po dwunastu cyklach chemii odbędzie się radioterapia, a następnie operacja usunięcia guza. Jeszcze wtedy wszyscy wierzymy, że ten plan się powiedzie. Razem z naszą mamą robimy wszystko, by wspierać tatę! Jesteśmy pełni nadziei, a tata na każdym kroku udowadnia, że rak to nie koniec świata. Obciążające chemie, długie pobyty w szpitalu i mnóstwo wiary w to, że się uda – tak wygląda nasz ostatni rok. Niestety życie znów rzuca nam kłody pod nogi.  

Paweł Sommerfeld

Zamiast 12 cykli chemii, tata przyjmuje ich 25! Leczenie nie przynosi efektów. Guz nie zmniejsza się, a wręcz uodpornia na chemię. Jest źle… Tata jest w coraz gorszym stanie – zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Rak zabiera go na naszych oczach. Coraz większy ból powoduje problemy z poruszaniem nawet po domu. Żaden z lekarzy w Polsce, u których byliśmy, nie potrafi nam zaproponować innej metody walki z rakiem, niż chemioterapia. Jesteśmy bezsilni…

Zaczynamy gorączkowo szukać innego ratunku. W końcu trafiamy na lekarza, który daje szanse. Bioimmunoterapia w klinice Proctogin w Berlinie to metoda, która jest bardzo skuteczna w leczeniu tego typu chorób. To nasza ostatnia nadzieja... Niestety bardzo droga. 

Im szybciej zapłacimy za terapię, tym szybciej będziemy mogli ją rozpocząć. Nie mamy zbyt wiele czasu, bo stan naszego taty pogarsza się – każdy kolejny miesiąc czekania może przynieść najgorsze. 

Paweł Sommerfeld

Jesteśmy tu, bo z całych sił walczymy o ukochaną osobę! Nasz tata ma jeszcze bardzo dużo do zrobienia na tym świecie – chcemy, by kiedyś poznał nasze dzieci, został dziadkiem.

To jeszcze nie pora na śmierć, nie pora na pożegnania...

–Weronika i Adrian, dzieci Pawła, oraz żona Zuzanna

________________

Historię Pawła możesz na bieżąco śledzić na FB: Ratujemy Pawła

Zbiórkę możesz również wesprzeć, biorąc udział w licytacjach: Licytacje dla Pawła!

Tutaj możesz przeczytać artykuły o Pawle: 

Onet.pl:

Paweł Sommerfeld

Superexpress:

Paweł Sommerfeld

Poznań: Córka błagała o pomoc dla swojego taty. Jej marzenie się spełniło

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 465 osób
115 561 zł (102,53%)
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0058776 Paweł