Pancerz oparzenia przydusza serce Dominika! Zbieramy na pilne operacje w USA!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 22 114 osób
817 836 zł (18,06%)
Brakuje jeszcze 3 708 761 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0075507 Dominik
Zbiórka na cel
Pilne operacje ratujące życie Dominika

Dominik Breksa , 17 lat

Kraków, małopolskie

ciężkie poparzenia II i III stopnia 35% ciała, nieprzyjęte przeszczepy skóry własnej na całej powierzchni oparzenia; oparzenie płomieniem, trudności z oddychaniem powstałe na skutek przykurczy utworzonych na całym układzie oddechowym wraz z sercem

Rozpoczęcie: 4 Lipca 2018
Zakończenie: 31 Grudnia 2021

02 Lutego 2021, 09:45
Bardzo mało czasu, by ratować Dominika❗️

Pilnie potrzeba wpłacić do Comer Children's Hospital U Chicago Medicine kwotę 500 000 zł, aby ustalić datę operacji Dominika na I połowę 2021r.

Jeka najszybciej musi być wykonana transplantacja tkanek na odległość z podbrzusza na oskrzela i płuca, aby uwolnić syna z potwornego przykurczu po ekstremalnym oparzenia i pozwolić mu oddychać. Chłopiec nie rośnie, narządy ma w ścisku jak u 9-latka, a ma dziś lat 17. Czujemy się bezsilni.

Czy Dominik umrze, zanim nadejdzie pomoc?

Pomóż i wspomóż zbiórkę!

Dołącz do: #morsujemydladominikachallenge 

Z serca dziękuję, Mama 

Dominik Breksa

Pokaż wszystkie aktualizacje

05 Października 2020, 17:39
Uwaga❗️Dominik po kolejnej operacji! Potrzebne są pieniądze, by dokończyć leczenie!

Kochani – 23.09 dzięki Wam w życiu Dominika wydarzył się cud! Operacja łączenia tkanek na szyi i podbródku trwała aż 17 godzin, a  odbyła się w Comer Children's Hospital U Chicago Medicine. Wykonywał ją bez przerwy prof. Gottlieb. Operacja zamykania pleców (miejsca pobierania tkanek) trwała ok. 8,5 godziny – tę część wykonywał dr Bauer.

Wszystko się udało!

Szyja i podbródek przywrócone do stanu sprzed wypadku, żadnych koszmarnych przykurczy i śladów spłynięcia przeszczepów skóry własnej po pobycie na OiOM w USD w Krakowie Prokocimiu w 2012 r.  w tej części oparzenia. Cud! Dominik lepiej śpi (bez suchego gardła),  nie chrapie, potrafi popatrzeć w górę bez szerokiego otwierania ust (aż boli go kark, gdyż 8 lat nie potrafił tak bardzo sięgać w górę głową).

Transplantacja tkanek z pleców (miejsce biorcze) na podbródek i szyję (miejsce dawcze tranplantacji) udały się w stu procentach. Nie ma żadnych martwych tkanek!

Zobaczcie sami te cudowne efekty operacji!

Dominik Breksa

W ciągu ostatnich dni Dominik miał wielokrotnie przetaczaną krew. Będzie dochodził do siebie tygodniami. Opuchnięcie i powrót do normalnego wyglądu może zająć nawet 6-10 miesięcy.

Korekta "nadprogramowych" tkanek w prawej części łączenia podbródka z szyją oraz w lewej tylnej części szyi (przy karku) odbędzie się najprawdopodobniej na początku lipca 2021 r. 

Będzie to prawdopodobnie jednak operacja łączona z następnym etapem zakładania ekspanderów i naprawiania kolejnych części ciała Dominika tj.  prawego boku z tyłu i z przodu, tam, gdzie otwierają się rany głębokie do kości (żeber). Pod tą jedną narkozą będzie wykonywany szerszy zabieg.

Musimy jak najszybciej uzbieraść środki na kolejny etap leczenia!  100 000 dolarów (380 tys. zł.) – tyle w tej chwili potrzeba pieniędzy, by Dominik mógł wrócić do normalnego życia sprzed wypadku! 

30 Czerwca 2020, 09:43
Pilnie potrzebna pomoc – kolejna operacja już za 3 miesiące❗️

Zbieramy Kochani na trzecią operację. Nie możemy czekać- to kwota 46 tys. dolarów, którą musimy wpłacić do szpitala. Operacja musi się odbyć w październiku! 

Dziś Dominik przeszedł pierwszą operację w Comer Children's Hospital at the University of Chicago (i dwudziestą pierwszą w życiu). Czuje się dobrze – na ile można się czuć po kilkugodzinnej narkozie. Dominik jest jeszcze osłabiony, ma założone trzy dreny. Dr Bruce Bauer, MD założył Dominikowi aż trzy ekspandery tkankowe (z planowanych dwóch).

Operacje Dominika polegają na wycięciu bliznowców do głębokości kości lub mięśni na całym oparzeniu. Na 35% ciała trzeba nałożyć zdrowe, uprzednio rozciągnięte tkanki.

Dominik Breksa

17 Czerwca 2020, 18:10
18.06.2020. o godzinie 22:20 w TVP1❗️ Koniecznie oglądajcie!

"Dominik, miał niecałe 9 lat, gdy znalazł w domu zapałki, którymi postanowił się pobawić. Po raz pierwszy i ostatni. Płonął jak pochodnia, jego małe ciałko poparzone zostało w 35%.

Dominik Breksa

Potworne cierpienie, ból, niegojące się rany, bolesne, rozrywające ciało zmiany opatrunków. Rówieśnicy patrzyli na niego jak na trędowatego. Leczenie okazało się możliwe w USA, choć jego koszty znacznie przekraczają możliwości finansowe najbliższych.

To jednak jedyna droga do wydostania się z pancerza bliznowca, którym jest pokryte ciało, a który to nie nadąża za wzrostem, obniżając, chociażby wydolność oddechową. Dziś Dominik jest w trakcie przygotowań do kolejnych operacji, dzięki którym stopniowo jego skóra może wyglądać jak u normalnego człowieka. Dowiedz się więcej o historii Dominika już w najbliższy czwartek o 22:20 w TVP1!"

13 Czerwca 2020, 12:43
Dominik wyleciał na leczenie❗️ Wciąż potrzebna pomoc!

Dziś Dominik doleciał szczęśliwie z siostrami oraz Mamą do Chicago na leczenie❗️

26.06. czeka Dominika test na Covid-19, a 29.06. - pierwsza operacja w Comer Children's w Chicago – rekonstrukcja szyi i podbródka.

Dziękujemy, że jesteście z nami!❤️

Pilnie potrzebne są pieniądze na trzecią operację, która musi się odbyć w październiku, a jej koszt to 46 tys. dolarów!

Zdążymy ocalić życie i zdrowie tego wspaniałego chłopca?

Dominik Breksa

Dominiku, trzymamy kciuki ze wszystkich sił! 

05 Marca 2020, 22:18
Dziękuję Wam! Tylko dzięki Wam jadę w maju do Chicago na dwie operacje!

DOMINIK BREKSA  jedzie do Chicago w maju na dwie operacje REKONSTRUKCJI SZYI.

Udało się zebrać i wpłacić kwotę prawie 174 tys dolarów. Dominik prosi też o wsparcie darczyńców do obowiązkowej trzeciej operacji w październiku – koszt 46 tys. dolarów.

Dominik serdecznie dziękuję Wszystkim Darczyńcom, bez Was kochani leczenie nie byłoby możliwe!

Dominik Breksa

22 Stycznia 2020, 20:54
PILNE! Dramat Dominika i rozpacz jego mamy! Brakuje pieniędzy na operacje!

"Płakałam i wyłam z rozpaczy całą wczorajszą noc trzymając w rękach ciepłe nogi Dominika przy jego łóżku. Z powrotem, wrócił koszmar z OiOMu z Prokocimia z 2012 r., gdy umierał. Wtedy miał takie zimne nóżki... Znów powróciły mi myśli, że nie uratuję mojego syna, a pancerz bliznowców w końcu zabije jego rachityczne ciało. Za chwilę!...

Dominik Breksa

...Wyję z rozpaczy i niemocy, że Dominik umrze w tej skorupie zrostów, zanim nadejdzie pomoc!"

Ten dramatyczny apel napisała mama Dominika

Dominik nie ma wystarczającej ilości pieniędzy na rekonstrukcję szyi, która musi się odbyć natychmiast!

Brakuje min. 150 tys. zł na już! 

Operacje Dominika są konieczne, by ten chłopiec mógł dalej żyć!

18 Listopada 2019, 11:23
Mama błaga o ratunek❗️Mój syn się dusi!

W zeszłym tygodniu Dominik przeszedł konsultację ze światowej sławy profesorem Lawrencem Gottliebem z Univesity of Chicago.

Część podbródkowa skóry jest tak twarda, jak kamień – Dominik nie może tak żyć, nie może oddychać! Profesor powiedział, to na co wszyscy czekaliśmy – jest szansa na naprawienie szyji metodą pobrania tkanek i żył z lewej części pleców Dominika!

Dałoby to szansę uwolnienia przykurczu podbródka do krtani. To jedyna szansa, by Dominik normalnie oddychał i by mógł spać!

Kolejne operacje uwolnią dalszą część układu oddechowego. Bez tego Dominik będzie się nieustannie dusił!

Dalszy plan dr Grossmana z West Hills nie ulega zmianie!

08 Października 2019, 11:58
Uwaga❗️Stan Dominika gwałtownie się pogarsza!

Nie ma już czasu, by czekać. Dominik cały sinieje, brakuje mu tlenu, bo organy wewnętrzne ściśnięte są w skorupie z blizn! 

11 operacji, setki godzin przepłakanych z bólu. Dzieci tak bardzo poparzonych, jak Dominik jest zaledwie kilka na świecie. Piekło, przez które przechodzi ten chłopiec, trudno sobie wyobrazić.

O sytuacji Dominika opowiada Doktor Grossman, któremu chłopiec zawdzięcza życie...

Dominik przestał już rosnąć, nie przybiera na wadze, sinieje, dusi się... Zdążymy go ocalić?

27 Września 2019, 12:04
Pomocy❗️Stan Dominika jest krytyczny!

Sytuacja Dominika zaczyna robić się krytyczna. Od roku Dominik nie przechodził żadnej kolejnej operacji w USA. Gwałtownie w tym czasie urósł (do wzrostu ok. 180 - 182 cm), niestety od czerwca 2019 r. nie osiąga nawet 3 centyla wagi, (waży zaledwie 44 - 46 kg).

Gdy śpi, musi oddychać przez usta – tak bardzo ma przykurczony cały układ oddechowy. Jedyną pozycją, gdy jakkolwiek funkcjonuje podczas snu to postawa embrionalna.

Dominik Breksa

Po obudzeniu Dominik czuje się totalnie niewyspany i niedotleniony. W dzień, nawet gdy się rusza, czuje mrowienie w palcach u rąk i stóp.

Błagam, pomóżmy Dominikowi szybko dotrzeć na operacje, gdzie za pomocą ogromnych ekspanderów tkankowych dr Grossman rozluźni mojemu synowi podbródek, szyję, obręcz barkową i klatkę piersiową, zanim deformacje spowodują całkowite niedotlenienie ciała. Niech zacznie normalnie oddychać i rosnąć jak każdy człowiek.

Dziękuję, Mama

Dramat Dominika koszmarnie się przedłuża... Zbiórka trwa już ponad 2,5 roku, a my nie potrafimy zebrać kwoty potrzebnej na jego pilne operacje ratujące życie i zdrowie w Stanach Zjednoczonych! Jesteśmy u kresu sił fizycznych i psychicznych (ledwo funkcjonujemy dzięki pomocy traumatologów). Dominik traci całkowitą nadzieję na pomoc. Dziś ma już ponad 17 lat, ogromne problemy z oddechem przez potwornie przykurczony cały układ oddechowy wraz sercem pod pancerzem bliznowców i zrostów. Jak ma rosnąć? Jak ma się zmienić w mężczyznę? Ma już prawie dorosłą psychikę, zatrzymane życie rówieśnicze, całkowite poczucie straty niepełnosprawnością fizyczną, którą można w dużym stopniu naprawić, ale on i ja nie potrafimy przebić się do świadomości Darczyńców. 

W połowie 2021 r. Dominik musi przejść w Comer Children's Hospital U Chicago Medicine następną operację - transplantację tkanek narosłych na ogromnym ekspanderze na podbrzuszu – a następnie przeniesionych na odległość na środkową część klatki piersiowej, żeby pozwolić mu nabrać pełny oddech, uwolnić choć w części układ oddechowy z potwornych przykurczy. Do kwietnia 2021 r. powinniśmy wpłacić do szpitala kwotę ok. 175 tys dolarów. Na dziś brakuje ponad 500 000 złotych! Nie mogę spać z rozpaczy. Płaczę i wyję z niemocy, jak tylko możecie sobie wyobrazić.

Dominik Breksa

Dzięki Waszej ofiarności, w zeszłym roku, Dominik przeszedł w Chicago transplantację tkanek z pleców na podbródek i szyję (do szpitala na ten cel ze zbiórek wpłacono kwotę 174 tys. dolarów). W październiku 2020 r. po raz pierwszy od ponad 8 lat syn spojrzał w niebo oraz spał z zamkniętymi ustami. Przestał chrapać. Nie ma już wyschniętego gardła. Wszystkie narządy górnego układu oddechowego do wysokości tchawicy zostały uwolnione. Szyja stała się lekka. Czy to nie cud?

Czy tak samo Dominik może na Was liczyć teraz przy zbieraniu pieniędzy na klatkę piersiową?

Pomóżcie, proszę Kochani, mojemu dziecku i tym razem! Wszyscy razem mamy moc.

Na tym nie koniec. W kolejnym, 2022 roku, ma zostać wykonana w Chicago u Dominika operacja rozciągania tkanek z transplantu klatki piersiowej w kierunku obojczyków oraz równolegle rozciąganie tkanek w innych miejscach oparzonych, żeby w końcu rozpostarł ramiona.

Dominik Breksa

Czy potraficie wyobrazić sobie jak wygląda każdy dzień życia chłopca od dnia niewyobrażalnego wypadku, w którym żywcem płonął 8,5 roku temu (30.08.2012)? Gdy go gasiłam, wyglądał dokładnie jak osoby -żywe pochodnie skaczące z okien po likwidacji Getta Warszawskiego w 1943 r. na starych filmach dokumentalnych. Piekło na ziemi. Tego tragicznego momentu z życia Dominika nie potrafię Wam opowiedzieć, ani wyjaśnić faktu, jak to możliwe, że bawił się sekretnie na poddaszu skradzionymi  zapałkami, a ja tego nie zauważyłam? Jak opisać, gdy potem umierał w śpiączce farmakologicznej przez miesiąc w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie Prokocimiu? Po wybudzeniu, jak 9-10 latek  miesiącami noszony był przeze mnie na rękach i wyręczany we wszystkim, gdy jego ciało zamieniło się w nieruchomy kamień. 

Na nic zdały się setki profesjonalnych masaży ciała ani ćwiczeń rehabilitacyjnych, litry maści przeciwbliznowych oraz kilkanaście ubranek uciskowych. Sześć operacji ratujących życie w Prokocimiu w 2012 r.– przeszczepy skóry własnej – na całej powierzchni oparzonej się nie przyjęły. Prawa ręka z bicepsem i łokciem, cała klatka piersiowa wraz z obręczą barkową i oboma pachami, prawy bok, podbródek, szyja oraz znaczna część pleców wyglądały i wyglądają jak twardy gniot bliznowców i zrostów, jakby nigdy nie dotknęła ich wtedy ręka chirurgów. Z wypisu szpitalnego wynika, że całą ranę oparzeniową zakażono w Prokocimiu gronkowcem. Do dziś (2021 r.) u Dominika okresowo otwierają się głębokie do kości rany, które nigdy się nie goją (według lekarzy z USA nie oczyszczono właściwie ran z martwicy na wczesnym etapie leczenia). Dominik ma oparzone 35% ciała II/III stopień.

Każdy niemal centymetr jego oparzonego ciała i okolic był już kłuty setki razy, ściągana była z niego skóra, robione przeszczepy skóry, ma metrowe cięcia chirurgiczne, wiele centymetrów tkanek było już rozciąganych na ogromnych ekspanderach tkankowych, stosowane były lasery CO2, aplikowane zastrzyki sterydowe, a wreszcie wycinana była też połać ciała do głębokości mięśnia, wkładana do lodówki, a następnie przenoszona jako transplant na inną cześć ciała.

Ciało Dominika to jedna niewyobrażalna, potwornie zmaltretowana rana. Ja Mama, delikatnie głaszczę go szczególnie tam, gdzie nie ma wyraźnego czucia. Przewijam rany. Robię to z największą miłością i starannością... Płaczę rzewnie.

Dominik Breksa

To ja chciałabym cierpieć, a mojemu dziecku dać odrobinę normalnego życia i dzieciństwa bez bolesnych ran, litrów przetoczonej krwi w Polsce i w Stanach Zjednoczonych, bez wielogodzinnych narkoz, niewyobrażalnego bólu tłumionego nierzadko w Polsce morfiną (w USA hydromorphenem). Bez ciągłego powracania na oddziały szpitalne na najbardziej bolesne operacje, jakie tylko człowiek może przeżyć.

Dominik przeszedł dotąd w życiu 23 operacje:

2012: sześć w USD w Krakowie Prokocimiu (przeszczepy skóry własnej wraz ze zmianami opatrunków, żaden przeszczep się nie przyjął)
2013/14: dwie w szpitalu Rydygiera w Krakowie/jedna w Centermed Kraków (przeszczepy skóry w obu pachach, z-plastyka prawego łokcia)
2014-18: jedenaście w Grossman Burn Center, West Hills, CA, USA (sztuczna skóra w prawym łokciu i obu pachach, kilkukrotna z-plastyka szyi, lasery CO2, zastrzyki sterydowe, kilkanaście ogromnych ekspanderów rozciągających tkanki) operujący dr Peter Grossman
2020: trzy w Comer Children's Hospital U Chicago Medicine (rozciąganie tkanek na trzech ogromnych ekspanderach na plecach, wycinanie płata skóry z pleców i jego transplantacja na podbródek i szyję, zamykanie miejsca dawczego).
17- godzinna, innowacyjna operacja prof. Lawrence'a Gottlieba & dra Bruce'a Bauera.

Wiele operacji jeszcze przed moim synem do pełnego wyleczenia. Dominik podejmuje ten trud, bo za każdą operacją w Stanach Zjednoczonych stoi spektakularna poprawa.

Dzięki Wam moje dziecko może żyć. Z serca dziękuję!

Mama Sylwia

–––––––––––––––––––

Zobacz stronę Dominika –> KLIK

Dominik Breksa

Licytacje dla Dominika –> KLIK

Dominik Breksa

Mówili o Dominiku:

Wydarzenia Polsat

TVP Kraków:

Dominik Breksa

Pisali o Dominiku:

Interia Fakty:

Dominik Breksa

Gazeta Krakowska:

Dominik Breksa

Dziennik Polski:

Dominik Breksa

Onet

Dominik Breksa

Dominik Breksa

Gazeta Krakowska

Dominik Breksa

Sekundy, które zmieniły życie TVP1:

Dominik Breksa

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 22 114 osób
817 836 zł (18,06%)
Brakuje jeszcze 3 708 761 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0075507 Dominik