Emiliia Lavruk - zdjęcie główne

Lekarze kazali przygotowywać się na najgorsze❗️Emilia wygrała starcie o życie, teraz walczy o sprawność – pomożesz?

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Emiliia Lavruk, 3 latka
London
Wrodzone zwężenie aorty, zwężenie części krtani, encefalopatia niedotlenieniowo-niedokrwienna, małogłowie; epilepsja, obustronna utrata słuchu, zaćma, jaskra
Rozpoczęcie: 24 października 2025
Zakończenie: 24 stycznia 2026
4378 zł(10,08%)
Brakuje 39 062 zł
WesprzyjWsparło 126 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0855833
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0855833 Emiliia
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Emilii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne

Organizator zbiórki:
Emiliia Lavruk, 3 latka
London
Wrodzone zwężenie aorty, zwężenie części krtani, encefalopatia niedotlenieniowo-niedokrwienna, małogłowie; epilepsja, obustronna utrata słuchu, zaćma, jaskra
Rozpoczęcie: 24 października 2025
Zakończenie: 24 stycznia 2026

Opis zbiórki

Moja wyczekiwana córeczka przyszła na świat 23 lutego 2022 roku. Poród był bardzo ciężki… Emilia utknęła w drogach rodnych i urodziła się bez oddechu, sina, w dodatku z połamanymi obojczykami. Nie usłyszałam jej pierwszego krzyku, nie mogłam jej przytulić. Nawet nie pozwolono mi na nią spojrzeć. Lekarze natychmiast zabrali ją na intensywną terapię. Od razu została podłączona do aparatury.

Diagnozy były przerażające: uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, obrzęk mózgu, wrodzone zwężenie aorty, zwężenie części krtani, małogłowie. Lekarze nie byli pewni, czy w ogóle przeżyje. Z powodu poważnego uszkodzenia mózgu i obrzęku lekarze przez trzy doby chłodzili jej ciało – to pomagało chronić jej mózg.

Emilia leżała na zimnym materacu, walcząc o życie, a ja modliłam się tylko o to, żeby otworzyła oczy, żeby zaczęła oddychać. To były najdłuższe trzy dni w moim życiu.

Emiliia Lavruk

Wkrótce u Emilii wykryto także skomplikowaną wadę serca. W trybie pilnym przewieziono nas do drugiego szpitala, gdzie znany kardiochirurg przeprowadził bardzo trudną, długą operację, która uchroniła córeczkę od niechybnej śmierci.

To niestety nie był koniec naszego koszmaru. Po operacji nastąpiły powikłania – sepsa, zapalenie płuc, kilka transfuzji krwi. W końcu któryś z lekarzy zaproponował nieśmiało: „Może warto, żeby dziecko zostało ochrzczone…”. Wiedziałam, co to oznacza. Kazał mi się przygotować na najgorsze. Patrzyłam na to maleńkie ciałko, tak bezbronne, oplecione kablami i rurkami i nie mogłam sobie wyobrazić, że mogłoby jej zabraknąć...

Przed szpitalem stała figura Matki Bożej. Każdego dnia, kiedy wychodziłam lub wracałam, modliłam się do Niej o cud dla mojego dziecka. Nie wiem, czy opatrzność wysłuchała moje błagania, ale właśnie to się stało – wydarzył się cud! Wyniki z dnia na dzień były lepsze, a lekarze mówili już nie o końcu, tylko o szansie.

Emiliia Lavruk

Jak przeżyłam ten czas – nie wiem do dziś. Niewiele pamiętam z tamtego okresu. Wszystko przykryte jest mgłą strachu, bezsenności, czekania na każdy oddech córki. Żyłam z dnia na dzień, z godziny na godzinę, prowadzona wyłącznie przez instynkt i lęk, który nie opuszczał mnie ani na chwilę.

Dziś Emilia jest z nami. Każdego dnia toczy walkę ze swoimi słabościami. Zmaga się z epilepsją, nie potrafi samodzielnie jeść ani pić – jej cała dieta podawana jest przez gastrostomię. Wymaga stałej opieki, obecności kogoś obok, kto pomoże jej w codziennych czynnościach. Mimo tak młodego wieku potrzebuje intensywnej, regularnej rehabilitacji, by, krok po kroku, uczyć się funkcjonować i zyskać choć odrobinę samodzielności.

Emiliia Lavruk

Najgorsze już za nami, ale to właśnie teraz muszę prosić o wsparcie. Każda wpłata to dla córeczki szansa na kolejne godziny rehabilitacji, specjalistyczny sprzęt, terapię, która pozwoli jej rozwijać się i walczyć o lepsze jutro. Proszę, nie zostawiajcie nas!

mama Emilii, Maria

Wybierz zakładkę
Sortuj według