Maksym Naidon - zdjęcie główne

Upadek omal nie skończył się śmiercią❗️Błagam o wsparcie dla brata❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego

Organizator zbiórki:
Maksym Naidon, 40 lat
Gdynia, pomorskie
Powikłania neurologiczne po otwartym urazie czaszkowo-mózgowym
Rozpoczęcie: 24 marca 2026
Zakończenie: 24 czerwca 2026
8840 zł
WesprzyjWsparło 327 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0943753
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0943753 Maksym

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Maksymowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego

Organizator zbiórki:
Maksym Naidon, 40 lat
Gdynia, pomorskie
Powikłania neurologiczne po otwartym urazie czaszkowo-mózgowym
Rozpoczęcie: 24 marca 2026
Zakończenie: 24 czerwca 2026

Opis zbiórki

Koniec grudnia 2025 roku… Dwa dni przed sylwestrem... Czas, który zwykle kojarzy się ze spokojem i nadzieją na dobry nowy rok. Dla mojego brata, Maksyma, okazał się początkiem najtrudniejszej walki w jego życiu.

Wystarczył moment… Maksym poślizgnął się na lodzie i z dużą siłą uderzył tyłem głowy o ziemię. W większości przypadków taki upadek kończy się jedynie potłuczeniem i kilkoma siniakami. Niestety, brat miał ogromnego pecha. Uderzenie okazało się tragiczne w skutkach... Spowodowało powstanie krwiaka, który wywierał ogromny nacisk na tkankę mózgową i niemal doprowadził do śmierci!

Stan był na tyle poważny, że konieczna była natychmiastowa operacja neurochirurgiczna – wykonano dekompresyjną trepanację czaszki i usunięcie krwiaka, ratując w ten sposób życie Maksyma.

Od tamtego dnia życie brata i całej naszej rodziny nieodwracalnie się zmieniło. Dziś Maksym zmaga się z poważną niepełnosprawnością neurologiczną. Kontakt z nim jest bardzo ograniczony – czasem potrafi wyszeptać kilka słów, które rozumieją tylko najbliżsi. Wymaga całodobowej opieki i pomocy przy najprostszych czynnościach.

Jeszcze niedawno był samodzielny, aktywny... Dziś każdy dzień to dla niego ogromny wysiłek i cicha walka o odzyskanie choć części dawnego siebie.

Jego stan wymaga intensywnej, długotrwałej rehabilitacji, specjalistycznego leczenia i sprzętu. To dla naszej rodziny ogromne wyzwanie – emocjonalne, organizacyjne i finansowe.

Jednak każdy, nawet najmniejszy postęp, daje nadzieję i siłę, by iść dalej.  Wierzę, że Maksym ma jeszcze szansę na poprawę i odzyskanie sprawności. Nie mam jednak środków na tak pilną i intensywną rehabilitację... Dlatego postanowiłam zwrócić się z prośbą o wsparcie. Jeśli możesz wesprzeć walkę mojego brata – będę naprawdę bardzo wdzięczna. Każda złotówka ma znaczenie!

Zrozpaczona siostra

Wybierz zakładkę
Sortuj według