
Upadek omal nie skończył się śmiercią❗️Błagam o wsparcie dla brata❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc
Mikołaj Cichorakzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego
Aktualizacje
Walka trwa❗️Nadzieja nie umiera, bo widzimy efekty ciężkiej pracy Maksyma❗️
Maksym nadal toczy walkę o powrót do zdrowia i samodzielności. Niedawno przeszedł bardzo poważny zabieg kranioplastyki. Jego stan zaczyna się stabilizować, co prawda bardzo powoli, ale konsekwentnie. Daje to mojej rodzinie ogromną nadzieję, ale jednocześnie jasno pokazuje, jak długa i wymagająca rehabilitacja jeszcze przed nim...
Brat porusza się bardzo powoli, a najprostsze ruchy wymagają od niego niewyobrażalnego wysiłku i determinacji. Jego ciało wciąż uczy się na nowo podstawowych funkcji... Nadal musi być również karmiony przez sondę.
Mimo to Maksym się nie poddaje. Każdego dnia pracuje z rehabilitantem. Te postępy są ogromnym zwycięstwem, choć na pierwszy rzut oka mogą być ledwo zauważalne. Prawda jest jednak taka, że to właśnie z tych małych kroków buduje się droga do powrotu do sprawności!
Jeśli jego stan nadal będzie się stabilizował, za około miesiąc planowane jest rozpoczęcie intensywnej rehabilitacji funkcjonalnej. Jednak taka rehabilitacja jest kosztowna i wymaga długotrwałego zaangażowania specjalistów.
Dlatego wciąż proszę o Państwa wsparcie. To właśnie dzięki Waszej pomocy ta walka może trwać dalej...
siostra Maksyma
Opis zbiórki
Koniec grudnia 2025 roku… Dwa dni przed sylwestrem... Czas, który zwykle kojarzy się ze spokojem i nadzieją na dobry nowy rok. Dla mojego brata, Maksyma, okazał się początkiem najtrudniejszej walki w jego życiu.
Wystarczył moment… Maksym poślizgnął się na lodzie i z dużą siłą uderzył tyłem głowy o ziemię. W większości przypadków taki upadek kończy się jedynie potłuczeniem i kilkoma siniakami. Niestety, brat miał ogromnego pecha. Uderzenie okazało się tragiczne w skutkach... Spowodowało powstanie krwiaka, który wywierał ogromny nacisk na tkankę mózgową i niemal doprowadził do śmierci!
Stan był na tyle poważny, że konieczna była natychmiastowa operacja neurochirurgiczna – wykonano dekompresyjną trepanację czaszki i usunięcie krwiaka, ratując w ten sposób życie Maksyma.
Od tamtego dnia życie brata i całej naszej rodziny nieodwracalnie się zmieniło. Dziś Maksym zmaga się z poważną niepełnosprawnością neurologiczną. Kontakt z nim jest bardzo ograniczony – czasem potrafi wyszeptać kilka słów, które rozumieją tylko najbliżsi. Wymaga całodobowej opieki i pomocy przy najprostszych czynnościach.
Jeszcze niedawno był samodzielny, aktywny... Dziś każdy dzień to dla niego ogromny wysiłek i cicha walka o odzyskanie choć części dawnego siebie.
Jego stan wymaga intensywnej, długotrwałej rehabilitacji, specjalistycznego leczenia i sprzętu. To dla naszej rodziny ogromne wyzwanie – emocjonalne, organizacyjne i finansowe.
Jednak każdy, nawet najmniejszy postęp, daje nadzieję i siłę, by iść dalej. Wierzę, że Maksym ma jeszcze szansę na poprawę i odzyskanie sprawności. Nie mam jednak środków na tak pilną i intensywną rehabilitację... Dlatego postanowiłam zwrócić się z prośbą o wsparcie. Jeśli możesz wesprzeć walkę mojego brata – będę naprawdę bardzo wdzięczna. Każda złotówka ma znaczenie!
Zrozpaczona siostra
- Wpłata anonimowa10 zł
- Ricz100 zł
- Kasia Kruszyna50 zł
Trzymam kciuki 💪 Dasz radę, małymi kroczkami ale dasz radę i wyjdziesz na prostą ❤️
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł