Sebastian Szymański - zdjęcie główne

Nasz syn krzyczy z bólu, a my nie potrafimy mu pomóc❗️Prosimy, uratuj nasze dziecko!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup wózka i łóżka specjalistycznego, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Sebastian Szymański, 14 lat
Śrem
Miastenia wrodzona, polekowa niedoczynność kory narzerczy, miopatia mitochondrialna, hashimoto, niskorosłość, autyzm, astma oskrzelowa, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, osteoporoza, dolichocolon - nadmiernie długa okrężnica
Rozpoczęcie: 9 lipca 2026
Zakończenie: 9 października 2026
21 048 zł(19,79%)
Brakuje 85 335 zł
WesprzyjWsparły 294 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0998807
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0998807 Sebastian

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Sebastianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup wózka i łóżka specjalistycznego, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Sebastian Szymański, 14 lat
Śrem
Miastenia wrodzona, polekowa niedoczynność kory narzerczy, miopatia mitochondrialna, hashimoto, niskorosłość, autyzm, astma oskrzelowa, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, osteoporoza, dolichocolon - nadmiernie długa okrężnica
Rozpoczęcie: 9 lipca 2026
Zakończenie: 9 października 2026

Opis zbiórki

Sebastian, nasz syn, cierpi na dwie bardzo rzadkie choroby nerwowo-mięśniowe – wrodzoną miopatię mitochondrialną oraz miastenię. Obie te choroby powodują opadanie powiek, podwójne widzenie, problemy z przełykaniem, krztuszeniem się i oddychaniem. Nawet najmniejszy wysiłek sprawia, że jego mięśnie odmawiają posłuszeństwa.

Miopatia mitochondrialna uszkadza mitochondria – struktury znajdujące się w każdej komórce organizmu. Oznacza to, że choroba dotyka całego ciała – od mięśni i narządów wewnętrznych po układ nerwowy. Sebastian zmaga się również z niedoczynnością kory nadnerczy, która dodatkowo obciąża jego organizm i stanowi kolejne rzadkie oraz bardzo niebezpieczne schorzenie.

Sebastian Szymański

Każda z tych chorób może doprowadzić do przełomu, czyli stanu bezpośrednio zagrażającego życiu. Aby jego organizm mógł choć w niewielkim stopniu funkcjonować, Sebastian każdego dnia przyjmuje około 30 tabletek.

Niestety, ostatnie miesiące przyniosły ogromne pogorszenie jego stanu zdrowia. Mięśnie osłabły do tego stopnia, że nie jest już w stanie samodzielnie siedzieć bez specjalistycznego gorsetu i odpowiednich zabezpieczeń. W niemal każdej, nawet najprostszej czynności potrzebuje pomocy drugiej osoby.

Najbardziej bolesne są jednak cierpienie i bezsilność. Ból, z którym zmaga się od wielu miesięcy, stał się tak silny, że leki przestają działać. Bywały chwile, kiedy Sebastian krzyczał z bólu, a my mogliśmy tylko bezradnie patrzeć i wzywać kolejne karetki pogotowia. To wspomnienia, których nie da się zapomnieć i których nie życzylibyśmy żadnej rodzinie.

Sebastian Szymański

Nie ma miesiąca, aby syn nie trafiał do szpitala. W ciągu ostatnich trzech lat był hospitalizowany około 60 razy. Wielokrotnie otrzymywał immunoglobuliny podawane z powodu objawów stanowiących bezpośrednie zagrożenie życia. Każdy pobyt w szpitalu to kolejna walka o oddech, o siłę i o nadzieję, że uda się wrócić do domu.

Koszty, z jakimi musimy się mierzyć każdego dnia, by móc znów stanąć do walki, są ogromne. Leczenie, specjalistyczne sprzęty i wizyty u lekarzy pochłaniają ogrom pieniędzy, których coraz częściej brakuje.

Robimy wszystko, co możemy, by uwolnić od bólu ukochane dziecko. Ale bez niezbędnych środków to po prostu niemożliwe. Dlatego ze łzami w oczach prosimy o pomoc. Docenimy każdy gest. 

Rodzice Sebastiana

Wybierz zakładkę
Sortuj według