Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Violetta Begyan - zdjęcie główne

Tato, czy to na pewno już ostatnia operacja❓Obiecujesz❓

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Violetta Begyan, 16 lat
Kraków
Artrogrypoza
Rozpoczęcie: 12 grudnia 2025
Zakończenie: 14 września 2026
8602 zł(26,95%)
Brakuje 23 313 zł
WesprzyjWsparły 132 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0874982
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0874982 Violetta

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Violetcie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Violetta Begyan, 16 lat
Kraków
Artrogrypoza
Rozpoczęcie: 12 grudnia 2025
Zakończenie: 14 września 2026

Aktualizacje

  • Violetka jest po kolejnej operacji... Jest wykończona...

    Córeczka przeszła operację stóp. Lekarze uznali, że na tym etapie leczenia to było jednak najważniejsze. Potem musiała ponad 2 miesiące spędzić w gipsie. Teraz rozpoczynamy rehabilitację, która jest po prostu niezbędna.

    Zdaniem lekarzy w przyszłości konieczna będzie także operacja kolan. Ja z żoną, mamą Violetki, bardzo się tego boimy.

    Niestety, każdą narkozę córka znosi bardzo ciężko – przestaje jeść i pić, wymiotuje, ma złe wyniki badań i zazwyczaj potem dużo czasu musi spędzić w szpitalu. A przede wszystkim, każda operacja i każda narkoza odbijają się na jej stanie emocjonalnym.

    Violetta Begyan

    Po ostatniej operacji pojawił się u niej paniczny strach, gdy ktoś dotyka jej nóżek. Na widok szwów na stópkach robi jej się niedobrze. Musi pomagać jej psycholog, ponieważ ciężar doświadczeń, które spadły na moje dziecko, ją przerasta.

    Strasznie mi jest żal mojej córeczki. Lata leczenia, bólu i nieustannych ograniczeń po prostu wykończyły ją psychicznie.

    Z całego serca chciałbym zrobić wszystko, aby dalsze leczenie mogło ograniczyć się już tylko do rehabilitacji. Boję się, jak Violetka zniesie kolejną operację.

    Niestety wiąże się to z dużymi wydatkami. Pracuję całymi dniami, a mimo to koszty leczenia i rehabilitacji wciąż przekraczają moje możliwości… 

    Proszę, wesprzyj moją córkę i pomóż mi zatrzymać jej cierpienie…

    Tata Violetty

Opis zbiórki

Po 15 latach walki Violetta jest zmęczona. Przed każdą operacją pyta mnie: „,Tato, czy to na pewno już ostatnia operacja? Obiecujesz?”. Nie chcę jej okłamywać, ale co mam odpowiedzieć? Jakbym ja tylko mógł, wziąłby na siebie wszystko, z czym się zmaga, bez wahania…

Od kiedy urodziła się córeczka, żyjemy z żoną w ciągłej niepewności. Violetta jest chora na artrogrypozę. Jej stawy są niezwykle sztywne, a mięśnie na tyle słabe, że nie może nawet żuć. Rokowania lekarzy co do jej przyszłości różnią się jak dzień i noc. Jako ojciec, oczywiście, chciałbym wierzyć w tę najlepsze. 

W swoim życiu córeczka przeszła wiele operacji. Ostatnia dotyczyła wymiany konstrukcji metalowej, która podtrzymywała kręgosłup córki. Zanim została wszczepiona, kąt skrzywienia kręgosłupa wynosił aż 80-85%! Po jakimś czasie Violettka urosła. Konstrukcję należało wymienić.

Violetta Begyan

Po operacji córce nie wolno było wstawać z łóżka. Spędziła na leżąco 7 długich miesięcy. Ciężko patrzeć, jak cierpi twoje dziecko. Inni nastolatkowie chodzą do szkoły, na spacery i do kina – a moja córka nie mogła nawet usiąść we własnym łóżku… 

Obecnie Violetta może poruszać się na wózku – to dla niej już ogromne szczęście. Niedługo czeka ją kolejna operacja – tym razem stawów. Córka się boi, znów się pyta, czy to na pewno już ostatnia… Ja znów nie mam co odpowiedzieć…

Po operacji konieczna będzie intensywna rehabilitacja która, niestety, jest kosztowna. Przez 15 lat nie prosiłem nikogo o wsparcie, ale nastąpił moment, kiedy muszę przyznać – bez pomocy sobie nie poradzę. Będę ogromnie wdzięczny za każdy grosz!

Tata Violetty 

Wybierz zakładkę
Sortuj według