Wesprzyjmy Antosie !

organizator skarbonki

Gdy padaczka kolejny raz przejmowała władzę nad Tosią, torturując ją bezlitośnie, nie mogliśmy zrobić nic, by jej pomóc, by ją ocalić… Ta bezlitosna choroba wybrała sobie moją małą córeczkę na ofiarę, zabierając jej wszystko… Dziś już wiemy, że zaatakowała lewą półkulę. Jeśli jak najszybciej córeczka nie przejdzie operacji, burza przejmie cały mózg i nie będzie już ratunku… Z całego serca proszę, pomóż uratować Tosię, wyzwolić ją od padaczki!

Spodziewaliśmy się bliźniaczek, lekarze zdecydowali, że przyjdą na świat naturalnie. Maja była pierwsza. Po niej miała być Antosia. Minuty jednak mijały, a jej nadal nie było… Za chwilę rozpoczął się dramat, Tosieńka zaczęła umierać… To był 24 lipca 2013 roku, najpiękniejszy i jednocześnie najstraszniejszy dzień mojego życia. Tosia utknęła w drogach rodnych, bo tuż przed porodem się odwróciła. Było za późno na cesarkę, a córeczka się dusiła! Gdy w końcu lekarze ją wyciągnęli, stan był krytyczny. Reanimacja, chaos, krzyk i łzy… Do dziś trudno mówić mi o tamtych chwilach.

Wsparli

20 zł

PIOTREK Nd

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0,2%
20 zł Wsparła 1 osoba CEL: 10000 ZŁ