Remigiusz Małecki - zdjęcie główne

Pomóż mi wygrać walkę z otyłością i uchronić się przed cukrzycą!

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Remigiusz Małecki, 24 lata
Szczecin
Otyłość, astma oskrzelowa, nadciśnienie tętnicze, niedoczynność tarczycy, zez jawny towarzyszący rozbieżny, zaburzenia widzenia, oczopląs i inne nieregularne ruchy gałki ocznej, wrodzona rybia łuska, choroba refluksowa żołądkowo-przełykowa
Rozpoczęcie: 29 czerwca 2026
Zakończenie: 30 grudnia 2026
4794 zł(45,06%)
Brakuje 5845 zł
WesprzyjWsparło 155 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0934877
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0934877 Remigiusz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Remigiuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Remigiusz Małecki, 24 lata
Szczecin
Otyłość, astma oskrzelowa, nadciśnienie tętnicze, niedoczynność tarczycy, zez jawny towarzyszący rozbieżny, zaburzenia widzenia, oczopląs i inne nieregularne ruchy gałki ocznej, wrodzona rybia łuska, choroba refluksowa żołądkowo-przełykowa
Rozpoczęcie: 29 czerwca 2026
Zakończenie: 30 grudnia 2026

Opis zbiórki

Nazywam się Remigiusz. Od kilkunastu lat zmagam się z otyłością, która z roku na rok coraz bardziej odbiera mi zdrowie, siły i wiarę w siebie. Obecnie ważę 117 kg i mam świadomość, że jeśli nie podejmę skutecznego leczenia, moje zdrowie będzie się systematycznie pogarszać.

Przez wiele lat podejmowałem próby odchudzania – stosowałem diety, próbowałem zmieniać styl życia, walczyłem sam ze sobą. Niestety, mimo wysiłku i determinacji, efekty były krótkotrwałe lub żadne. Dodatkowe problemy zdrowotne jeszcze bardziej utrudniały mi skuteczną walkę z chorobą.

Teraz, w wieku 24 lat, lekarze zakwalifikowali mnie do terapii farmakologicznej lekiem, który ma realną szansę zahamować rozwój choroby i pomóc mi odzyskać kontrolę nad zdrowiem. W mojej rodzinie w poprzednich pokoleniach występowała cukrzyca – m.in. u mojej śp. babci. Bardzo boję się, że bez leczenia podzielę jej los. Nie chcę zachorować na cukrzycę. Chcę zatrzymać tę chorobę, zanim będzie za późno.

Koszt leczenia jest jednak dla mnie ogromnym wyzwaniem. Miesięczna terapia to wydatek od 500 do 900 zł, a całkowity koszt rocznego leczenia przekracza 10 tysięcy złotych. Do tego dochodzą koszty specjalistycznej opieki, badań oraz odpowiednio zbilansowanej diety. 

Pracuję i staram się być samodzielny, budując swoją przyszłość. Jesienią planuję zacząć studia dzienne, dlatego samodzielne sfinansowanie leczenia przekracza moje możliwości finansowe.

Zdecydowałem się poprosić o pomoc, ponieważ dla mnie ta terapia to realna szansa na zatrzymanie choroby, zanim doprowadzi do nieodwracalnych konsekwencji.

Nie proszę o pomoc z wygody. Proszę, bo mimo starań nie jestem w stanie sam udźwignąć kosztów leczenia, które może uchronić mnie przed poważną chorobą. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża mnie do zdrowia i daje realną szansę na lepsze życie – bez cukrzycy, bez pogłębiających się powikłań, bez ciągłego strachu o przyszłość. Z całego serca dziękuję za każdą formę wsparcia: finansową, modlitwę i udostępnienie zbiórki.

Remigiusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według