

Guz mózgu wdarł się w życie 14-letniego Remika! Potrzebna pilna pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie, badania histopatologiczne guza, rehabilitacja
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie, badania histopatologiczne guza, rehabilitacja
Aktualizacje
Remigiusz nadal potrzebuje Twojego wsparcia❗️
Kochani, rehabilitacja nadal jest KONIECZNA❗️Tylko ona daje szansę na coraz lepsze funkcjonowanie Remigiusza... Niestety koszty są OGROMNE❗️Prosimy o pomoc...
Synek radzi sobie całkiem dobrze, ale musi intensywnie pracować nad pamięcią i koncentracją. Choroba wyrządziła w jego organizmie wiele szkód...

Na szczęście nie ma nawrotu! Jeździmy na kontrolne rezonanse, które wykazują, że nie ma odrostów w głowie. To dla nas wspaniała wiadomość...
Przeprowadziliśmy badania genetyczne, które wykazały, że nie ma też stwardnienia guzowatego. Nadal jednak nie wiemy, z jakim konkretnie nowotworem przyszło nam stoczyć walkę. Musimy wykonać dodatkowe badania.
Potrzebujemy Waszego wsparcia... Remigiusz wymaga rehabilitacji, która w jego przypadku jest konieczna do prawidłowego funkcjonowania. Niestety wszystko, co niezbędne, generuje również wysokie koszty. Bardzo prosimy o dalszą pomoc!
Rodzice
Opis zbiórki
Ile jeszcze cierpienia jesteśmy w stanie znieść! Jesteśmy zrozpaczeni – nasz 14-letni synek otrzymał straszną diagnozę, a my nie wiemy, co robić, jak dalej z tym żyć, do jakich drzwi jeszcze zapukać!
Siepomaga znamy nie od dziś. Myśleliśmy, że mamy już ogromny bagaż związany z walką o zdrowie i leczenie naszej córeczki Wiktorii. Okazuje się, że los wystawił naszą siłę i wytrwałość na jeszcze gorszą próbę.
Nikt nie potrafi sobie wyobrazić, co czuje rodzic, który trzyma w reku wynik rezonansu, a w uszach słyszy diagnozę! Guz mózgu – ponad 4 cm, niemal jak kurze jajo…
W takiej chwili człowiek chce zniknąć, wyć z rozpaczy i zapaść się pod ziemię jednocześnie. Nikt nie sądził, że diagnoza będzie tak okrutna.
Pierwsze objawy Remika – ból głowy połączony z wymiotami, lekarze zbagatelizowali. Wiedzieliśmy, że dzieje się coś złego, bo samopoczucie syna nie zmieniało się, a było wręcz coraz gorsze! Chcieliśmy przeprowadzić badanie tomografem, choć mieliśmy tak wielką nadzieję, że badanie to tylko wyeliminuje chorobę, a nie rozpocznie naszą tragedię.

Trafiliśmy pod opiekę najlepszych specjalistów w Polsce w Centrum Zdrowia Dziecka. Po badaniach zapadła decyzja o operacji! Nasz synek miał przejść ciężką operację mózgu, a skutków nikt do końca nie potrafił oszacować. Operacja na otwartej głowie może spowodować śmierć w każdym momencie, dziecko mogło już nigdy nas nie zobaczyć, nie powiedzieć do nas słowa. Strach był tak samo wielki, jak chęć pozbycia się guza z głowy naszego syna! Godziny spędzone na korytarzu oddziału podczas operacji były dla nas najgorszym czasem w życiu.
Słowa lekarza były jak najcudowniejszy prezent – guz usunięty w całości!
Nasz syn ma zaledwie 14 lat i całe życie przed sobą. Blisko tydzień po diagnozie Remik przeszedł operację wycięcia guza. Staramy się zapewnić mu i jego siostrze Wiktorii jak najlepszą opiekę lekarską i rehabilitację, ale niestety nie jesteśmy w stanie sprostać takim ogromnym wydatkom.
Chcemy uzbierać środki na dojazdy i badania w Warszawie, turnusy neurologiczne oraz badania genetyczne, które niestety nie są refundowane przez NFZ, a są niezbędne do diagnozy stwardnienia guzowatego. Odmiana guza, która została zdiagnozowana, najczęściej występuje u pacjentów. z tym schorzeniem. Jeśli tylko będziemy wiedzieć, z jakim przeciwnikiem mamy do czynienia, a to zwiększa naszą siłę w walce z tym potworem.
Zrozpaczeni rodzice
––––––––––––––
LICYTACJE –> KLIK (otwiera nową kartę)
- Klaudia Grzegorowska obraz200 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę LICYTACJE REMIGIUSZ CEGLARZ
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
