Pilne!
Renata Bobrzycka - zdjęcie główne

Toczę walkę z DWOMA nowotworami i potrzebuję Twojej pomocy❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt, dieta

Organizator zbiórki:
Renata Bobrzycka, 51 lat
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy jajnika i trzonu macicy
Rozpoczęcie: 7 maja 2025
Zakończenie: 9 lutego 2026
22 766 zł(42,8%)
Brakuje 30 426 zł
WesprzyjWsparło 209 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0809681
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0809681 Renata
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Renacie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt, dieta

Organizator zbiórki:
Renata Bobrzycka, 51 lat
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy jajnika i trzonu macicy
Rozpoczęcie: 7 maja 2025
Zakończenie: 9 lutego 2026

Aktualizacje

  • Moja walka nadal trwa! Proszę, pomóż mi!

    Jestem w trakcie leczenia obu nowotworów – zarówno jajnika, jak i macicy. Lekarze mówią, że rokowania są dobre, na ten moment zostały mi jeszcze trzy chemie. Dlatego staram się nie tracić nadziei! To niestety w tej chwili nie jest łatwe... 

    Nadal zmagam się ze skutkami pooperacyjnymi. Odnawiająca się i zbierająca w jamie brzusznej limfa powoduje ucisk i zakrzepy. Przez to stale towarzyszy mi ogromny, promieniujący ból! Moja prawa noga puchnie, jest dużo chłodniejsza od zdrowej, a ja nie mogę ruszać nawet palcami u stopy. Do tego dochodzą skutki uboczne chemioterapii, które dodatkowo utrudniają mi codzienność. Mierzę się z dużym osłabieniem organizmu, jadłowstrętem, bólem kości. Bez leków przeciwbólowych i zastrzyków w tej chwili nie jestem w stanie normalnie funkcjonować...

    Fakt, że nie mogę teraz chodzić, to dla mnie ogromny cios! Samodzielnie poruszam się jedynie po mieszkaniu... Każde wyjście z domu do lekarza czy szpitala to dla mnie i moich bliskich ogromne wyzwanie, dlatego muszę korzystać z wózka. Bardzo zależy mi na tym, aby to był wózek elektryczny. Dzięki temu byłoby nam o wiele łatwiej, a ja zyskałabym więcej samodzielności!

    Jestem Wam ogromnie wdzięczna za dotychczasową pomoc! Jest ona dla mnie dosłownie ratunkiem i wsparciem w trudnej codzienności. Niestety ze względu na stan mojego zdrowia nie mogę podjąć się teraz pracy zawodowej i każda, nawet najmniejsza wpłata tak wiele dla mnie znaczy. Dlatego dziś raz jeszcze chciałabym się zwrócić do Was i poprosić o pomoc! 

    Renata

Opis zbiórki

Mam na imię Renata i jeszcze niedawno byłam aktywną kobietą, która cieszyła się życiem i codziennością. Pracowałam, zwiedzałam świat wraz z mężem i córką, wychodziłam na spacery z psem, co teraz jest już ciężkie do wykonania...

Dziś walczę z jednym z najtrudniejszych przeciwników — nowotworem złośliwym jajnika i trzonu macicy. Diagnoza była jak grom z jasnego nieba. Z dnia na dzień moje życie ograniczyło się do szpitalnych korytarzy, bolesnych badań i trudnych decyzji.

Podczas hospitalizacji zdiagnozowano u mnie DWA NIEZALEŻNE procesy nowotworowe. Okazało się, że rozwinął się gruczolakorak trzonu macicy o niskim stopniu złośliwości (G1) oraz gruczolakoraka jajnika prawego – tym razem o wysokim stopniu złośliwości (G3). Oba nowotwory wymagają intensywnego leczenia onkologicznego – najprawdopodobniej chemioterapii, radioterapii, być może leczenia celowanego.

Renata Bobrzycka

W wyniku zaawansowania choroby przeszłam rozległy zabieg operacyjny – radykalne usunięcie narządów rodnych. Było to jedyne możliwe rozwiązanie, by zatrzymać rozwój nowotworów. Obecnie organizm jest wycieńczony, a przede mną długa i kosztowna droga do zdrowia...

Oprócz środków na dalsze leczenie onkologiczne (dojazdów i opłat za konsultacje), potrzebne są leki i suplementy wzmacniające organizm, sprzęt medyczny i środki higieniczne oraz rehabilitacja i terapie wspierające powrót do sprawności. Niestety, nie jestem w stanie samodzielnie udźwignąć finansowo tej walki. Choroba zmusiła mnie do całkowitego zatrzymania życia zawodowego.

Codziennie dochodzą nowe wyzwania, pobyty w szpitalu, wizja kolejnych operacji. Całe życie w ciągu kilku godzin obróciło się o 180 stopni... Proszę, z całego serca, wesprzyjcie moją walkę! Wasza pomoc daje mi ogromną nadzieję, że jeszcze będzie dobrze!

Renata

Wybierz zakładkę
Sortuj według