

Toczę walkę z DWOMA nowotworami i potrzebuję Twojej pomocy❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt, dieta
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt, dieta
Aktualizacje
Moja walka nadal trwa! Proszę, pomóż mi!
Jestem w trakcie leczenia obu nowotworów – zarówno jajnika, jak i macicy. Lekarze mówią, że rokowania są dobre, na ten moment zostały mi jeszcze trzy chemie. Dlatego staram się nie tracić nadziei! To niestety w tej chwili nie jest łatwe...
Nadal zmagam się ze skutkami pooperacyjnymi. Odnawiająca się i zbierająca w jamie brzusznej limfa powoduje ucisk i zakrzepy. Przez to stale towarzyszy mi ogromny, promieniujący ból! Moja prawa noga puchnie, jest dużo chłodniejsza od zdrowej, a ja nie mogę ruszać nawet palcami u stopy. Do tego dochodzą skutki uboczne chemioterapii, które dodatkowo utrudniają mi codzienność. Mierzę się z dużym osłabieniem organizmu, jadłowstrętem, bólem kości. Bez leków przeciwbólowych i zastrzyków w tej chwili nie jestem w stanie normalnie funkcjonować...
Fakt, że nie mogę teraz chodzić, to dla mnie ogromny cios! Samodzielnie poruszam się jedynie po mieszkaniu... Każde wyjście z domu do lekarza czy szpitala to dla mnie i moich bliskich ogromne wyzwanie, dlatego muszę korzystać z wózka. Bardzo zależy mi na tym, aby to był wózek elektryczny. Dzięki temu byłoby nam o wiele łatwiej, a ja zyskałabym więcej samodzielności!
Jestem Wam ogromnie wdzięczna za dotychczasową pomoc! Jest ona dla mnie dosłownie ratunkiem i wsparciem w trudnej codzienności. Niestety ze względu na stan mojego zdrowia nie mogę podjąć się teraz pracy zawodowej i każda, nawet najmniejsza wpłata tak wiele dla mnie znaczy. Dlatego dziś raz jeszcze chciałabym się zwrócić do Was i poprosić o pomoc!
Renata
Opis zbiórki
Mam na imię Renata i jeszcze niedawno byłam aktywną kobietą, która cieszyła się życiem i codziennością. Pracowałam, zwiedzałam świat wraz z mężem i córką, wychodziłam na spacery z psem, co teraz jest już ciężkie do wykonania...
Dziś walczę z jednym z najtrudniejszych przeciwników — nowotworem złośliwym jajnika i trzonu macicy. Diagnoza była jak grom z jasnego nieba. Z dnia na dzień moje życie ograniczyło się do szpitalnych korytarzy, bolesnych badań i trudnych decyzji.
Podczas hospitalizacji zdiagnozowano u mnie DWA NIEZALEŻNE procesy nowotworowe. Okazało się, że rozwinął się gruczolakorak trzonu macicy o niskim stopniu złośliwości (G1) oraz gruczolakoraka jajnika prawego – tym razem o wysokim stopniu złośliwości (G3). Oba nowotwory wymagają intensywnego leczenia onkologicznego – najprawdopodobniej chemioterapii, radioterapii, być może leczenia celowanego.

W wyniku zaawansowania choroby przeszłam rozległy zabieg operacyjny – radykalne usunięcie narządów rodnych. Było to jedyne możliwe rozwiązanie, by zatrzymać rozwój nowotworów. Obecnie organizm jest wycieńczony, a przede mną długa i kosztowna droga do zdrowia...
Oprócz środków na dalsze leczenie onkologiczne (dojazdów i opłat za konsultacje), potrzebne są leki i suplementy wzmacniające organizm, sprzęt medyczny i środki higieniczne oraz rehabilitacja i terapie wspierające powrót do sprawności. Niestety, nie jestem w stanie samodzielnie udźwignąć finansowo tej walki. Choroba zmusiła mnie do całkowitego zatrzymania życia zawodowego.
Codziennie dochodzą nowe wyzwania, pobyty w szpitalu, wizja kolejnych operacji. Całe życie w ciągu kilku godzin obróciło się o 180 stopni... Proszę, z całego serca, wesprzyjcie moją walkę! Wasza pomoc daje mi ogromną nadzieję, że jeszcze będzie dobrze!
Renata
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Były sąsiad300 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Dużo zdrowia Pani Renatko!