
Po kilkunastu latach wciąż walczę z rakiem... Pomocy!
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia
Opis zbiórki
Koszmarna walka o życie mojej mamy trwa od lat. Wiadomość o raku piersi zmieniła nasze życie na zawsze. Strach i ból od lat przenikają się z radością i chwilami spokoju. Jestem szczęśliwa, że mama żyje, jednak z przerażeniem patrzę w przyszłość.
Mama zachorowała w 2011 roku. Od tego czasu przeszła tak wiele… Operacja, radioterapia, chemioterapia, a to wszystko osłonięte ogromnym bólem. Do dziś walczy ze skutkami ubocznymi leczenia. Terapia, której się poddaje jest leczeniem nierefundowanym. Zakup leku zapewniającego możliwość walki z rakiem to wysokość całego jej miesięcznego dochodu. Nikt nie powinien być zmuszony, by stanąć przed tragicznym wyborem — leki, czy jedzenie?
Od niedawna mama znów poddaje się chemioterapii i radioterapii. Usłyszałyśmy kolejną złą wiadomość — lekarze znaleźli przerzuty na wątrobie. Ból, który jej towarzyszy jest nie do zniesienia. Ona cierpi, a ja razem z nią… Widok mamy w takiej agonii wyciska ze mnie rzeki łez.
Mama ma jeszcze jedno marzenie. Niedługo urodzi się jej wnuk. Chciałaby mieć czas i siły, aby go poznać, przytulić. Pragnie nacieszyć się małym Jankiem, pomóc w jego wychowywaniu. Kroi mi się serce na samą myśl, że synek mógłby nigdy nie poznać babci…
Każda dawka drogiego leku jest dla mamy wielkim ratunkiem. Tylko dzięki niemu ma szansę na dłuższe życie. Proszę, daj szansę babci poznać wnuka. Daj szansę mi spędzić jak najwięcej czasu z mamą. Pomóż wyrwać ją z rąk cierpienia.
Martyna, córka
- Wpłata anonimowa100 zł
Wszystkiego dobrego Pani Renato!
- Wpłata anonimowa150 zł
- Ewa Leśniak200 zł
- Kinga50 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Jacek20 zł