Zbiórka zakończona
Renata Piernikowska - zdjęcie główne

By wobec choroby nie być bezsilnym... Pomóż odzyskać nadzieję!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Renata Piernikowska, 68 lat
Koszalin, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy tkanki łącznej i tkanki miękkiej kończyny dolnej, rak macicy, rak tarczycy, mięsak stopy
Rozpoczęcie: 22 grudnia 2021
Zakończenie: 5 listopada 2025
3518 zł
Wsparło 60 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0169052 Renata

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Renata Piernikowska, 68 lat
Koszalin, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy tkanki łącznej i tkanki miękkiej kończyny dolnej, rak macicy, rak tarczycy, mięsak stopy
Rozpoczęcie: 22 grudnia 2021
Zakończenie: 5 listopada 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! 💚

Chciałabym Wam bardzo podziękować za okazane wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla mnie nieoceniona pomoc. Daliście mi nadzieję, a to tak wiele dla mnie znaczy!

Z wdzięcznością 💚

Renata

Opis zbiórki

Jeszcze niespełna czterdzieści lat temu rozpoznanie mięsaka było traktowane niemal jak wyrok śmierci. Dzisiaj można je skutecznie leczyć i zniszczyć z niezwykłą precyzją. Niestety w moim przypadku konieczna była amputacja nogi do podudzia...

Chemioterapię przyjmowałam w zeszłym roku od marca do lipca. Leczenie nie uchroniło mnie przed dramatyczną decyzją odjęcia prawej nogi. Ratując życie, zostałam pozbawiona sprawności i pełnej samodzielności. Dla kobiety w moim wieku, z chorobami współistniejącymi jest to niezwykłe utrudnienie codzienności.

Większość dni spędzam w mieszkaniu, poruszając się na wózku. Wejście na pierwsze piętro jest ponad moje siły. Zakupy, spotkania z sąsiadami czy zwykły spacer – to tylko wspomnienie i odległe marzenie. Mieszkanie, w którym żyjemy z mężem jest zupełnie nieprzystosowane do naszych potrzeb. Mąż jest po dwóch udarach i razem staramy się wspierać w swojej niedoli. 

Nasz stan fizyczny zwyczajnie nie pozwala na samodzielne załatwienie wielu spraw, dlatego z całego serca apeluję i proszę o pomoc. Niezbędna będzie długa rehabilitacja jest gwarancją, bym mogła nauczyć się na nowo chodzić z protezą.

Zawsze dbałam o dom i o męża. Do obecnego stanu nie da się przyzwyczaić – bardzo bym też tego nie chciała. Nadzieją jest dla mnie pomocna dłoń ludzi, nadzieją na to, że mój wycieńczony chorobami organizm podejmie jeszcze jedną walkę.

Renata

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Renata Piernikowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj