Renata Trzpil - zdjęcie główne

Mamo! Będę walczyć o Ciebie, tak jak Ty walczyłaś dla mnie…

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, środki higieny i sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Renata Trzpil, 49 lat
Wysokie Mazowieckie, podlaskie
Stan po przejściu zawału, śpiączka
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2022
Zakończenie: 16 maja 2023
66 756 zł(61,88%)
Wsparło 509 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, środki higieny i sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Renata Trzpil, 49 lat
Wysokie Mazowieckie, podlaskie
Stan po przejściu zawału, śpiączka
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2022
Zakończenie: 16 maja 2023

Aktualizacje

  • Ma 22 lata i opiekuje się ciężko chorą mamą - Potrzebna jest spora dawka nadziei i wsparcia❗️

    Saosan jest młodą dziewczyną, która teraz powinna skupić się na swoim rozwoju i planowaniu przyszłości. 
    Tymczasem każdego dnia budzi się z myślą, czy jej mama jeszcze kiedyś do niej wróci. 

    Niedopisania jest ból i widok mamy, która z dnia na dzień tak ciężko zachorowała! 
    Patrzę na nią, czasem spotkają się nasz spojrzenia, ale nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze porozmawiamy. Czy mnie rozumie i czy słyszy... 

    Renata Trzpil

    Jedno jest pewne! Dzięki temu jak wychowała mnie mama, jestem silna i się nie poddaję! Wraz z babcią i najbliższą rodziną, wierzymy!

    Mama też jest silna, w ostatnim czasie pokonała bakterię w swoim organizmie. NIESTETY, przykuło ją to do łóżka na dwa miesiąca! Cofnęliśmy się o kilka kroków do tyłu... 

    ALE! Każdy, najmniejszy postęp daje nadzieję, na lepszy czas! Każda Państwa pomoc, pozwala nam nie martwić się, chociaż o kwestie finansowe. 

    Bardzo proszę o wsparcie, bo ma ono sens! 
    Mama od niedawna reaguje na głosy, porusza oczami na naszą prośbę. Te postępy (możliwe, że małe) są dla nas światełkiem w tunelu, którego bardzo potrzebujemy. Postępy wymagają wiele czasu i cierpliwości, ale będę czekać!

    Będę czekać na moją mamę, ile tylko będzie trzeba...  

    Proszę... Pomóż!

Opis zbiórki

Mój ojciec zostawił nas, gdy miałam 4 lata. Nigdy nie troszczył się o mnie i nie wywiązywał z obowiązku alimentacyjnego. Wychowywała mnie mama i zawdzięczam jej dosłownie wszystko. Często było nam ciężko i brakowało pieniędzy. Żeby zapewnić mi lepszą przyszłość, wyjechała do pracy za granicę. Nigdy nie brałam pod uwagę tego, że może zabraknąć mamy w moim życiu… 28 czerwca 2021 roku pierwszy raz w życiu tak bardzo się o kogoś bałam! To był koszmar… 

Tego dnia moja mama doznała rozległego zawału mięśnia sercowego z nagłym zatrzymaniem krążenia. Nie jestem w stanie opisać tego co czułam… Paraliżujący strach, panika, niedowierzanie, mnóstwo pytań i myśl, czy za chwilę nie zostanę sama. Nie byłam gotowa na taką sytuację. Mama zawsze była moim jedynym wsparciem, nie wiedziałam co robić…

W wyniku zawału spędziła miesiąc w Klinice Intensywnej Opieki Medycznej. Następnie miesiąc w Klinice Kardiologii Inwazyjnej. Pomimo prób lekarzy i podania specjalistycznych leków, mama nadal pozostaje w śpiączce. 

Renata Trzpil

Obecnie przebywa w Klinice Budzik w Olsztynie, gdzie zespół specjalistów próbuje ją wybudzić. Mama cierpi na encefalopatię niedotlenioną oraz porażenie czterokończynowe. Jest karmiona dojelitowo, a oddychanie ułatwia jej tracheostomia. 

Pobyt w klinice jest zapewniony do 3 września… co dalej? 

Niezbędna rehabilitacja, leki, profilaktyka antyodleżynowa i pielęgnacja mamy są bardzo kosztowne. Suma miesięcznych, podstawowych i niezbędnych produktów wynosi ok. 3000 zł. Mama ze względu na długoletnią pracę w Niemczech nie podlega ubezpieczeniu polskiemu, tylko niemieckiemu. Ono pokrywa jedynie leczenie szpitalne. 

Zaczęliśmy się już rozglądać za kliniką, która zajęłaby się rehabilitacją mamy po pobycie w Budziku, ale kolejki są bardzo długie. Niestety opieka w takich miejscach jest niezwykle kosztowna. Ceny wahają się od 11000 do nawet 16000 złotych miesięcznie. Mam nadzieję, że uda nam się zebrać potrzebne środki, bo naprawdę wierzę w to, że ona niedługo do nas wróci... 

Renata Trzpil

Staram się zarobić na jej leczenie, ale jestem studentką 3. roku i nie chciałabym przerywać nauki. Wiem, że moja mama była ze mnie bardzo dumna i chciałaby, abym je ukończyła.

Bardzo ją kocham i wiem, że całe życie walczyła dla mnie. Teraz ja chcę walczyć o nią. Ta sytuacja nie jest łatwa dla nikogo z nas. Na szczęście pomału widać cień nadziei. Zauważyliśmy, że mama jest bardziej świadoma. Mimiką twarzy i ruchami głowy próbuje się z nami porozumiewać. Wiem, że to wszystko możliwe jest tylko dzięki regularnej opiece i rehabilitacji. 


Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale nie mam wyjścia. Każda złotówka i gest Waszych serc pomogą mi zadbać o mamę, tak jak ona zadbała kiedyś o mnie. Wiele jeszcze przed nami! Wierzę, że będzie mi dane jeszcze z nią porozmawiać, przytulić się i przeżywać wspólnie piękne chwile. Proszę, pomóż mi walczyć o nią! 


Córka z rodziną

 

Link do licytacji:

https://www.facebook.com/groups/1296735904184226/about (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według