
To były moje 19 urodziny, gdy los odebrał mi rodziców i sprawność. Proszę, pomóż mi zawalczyć jeszcze raz!
Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego, leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Kolejny etap walki o zdrowie!
Ostatnie lata przyniosły mi wiele trudnych doświadczeń i poważnych problemów zdrowotnych. W 2023 roku przeszłam aż sześć operacji związanych ze stymulatorem bólu rdzenia kręgowego. Z powodu zakażenia, do którego doszło w szpitalu, konieczne było jego usunięcie, a następnie ponowne wszczepienie. Ze względu na porażenie spastyczne obu nóg wielokrotnie podejmowano również próby odpowiedniego zaprogramowania stymulatora, niestety bez oczekiwanych rezultatów.
Do tego zmagam się z rozedmą płuc, która pojawiła się po przebyciu COVID-19. Utrudnia mi ona oddychanie i powoduje uciążliwe napady kaszlu. Kiedy wydawało mi się, że sytuacja zaczyna się stabilizować, doszło do kolejnego poważnego problemu – pęknięcia tętniaka w okolicy aorty.
Dziś żyję z ogromnym lękiem o swoje zdrowie. Mam kolejnego tętniaka, a także przewlekłe rozwarstwienie aorty brzusznej. Z tego powodu muszę bardzo na siebie uważać i unikać wysiłku. Niestety oznacza to również ograniczony dostęp do rehabilitacji. Obecnie w ramach NFZ mogę korzystać jedynie z dwóch godzin rehabilitacji domowej tygodniowo, a to zdecydowanie za mało, aby odpowiadać na moje potrzeby.

Starając się nie rezygnować z walki o sprawność, szukam innych możliwości leczenia i rehabilitacji. Korzystam z pobytów leczniczych i turnusów rehabilitacyjnych, jednak ich koszt muszę pokrywać sama. Brak aktywności zawodowej sprawił, że nie mogę liczyć na wcześniejsze formy dofinansowania, co znacznie utrudnia mi dostęp do potrzebnej terapii.
Przede mną kolejna operacja. Tak jak przed każdą wcześniejszą, staram się wierzyć, że tym razem uda się zrobić kolejny krok w stronę lepszego życia – przede wszystkim z mniejszym bólem, mniejszym lękiem i większą nadzieją na spokojniejszą codzienność.
Dlatego nadal bardzo potrzebuję Waszego wsparcia. Każda wpłata pomaga mi korzystać z rehabilitacji i leczenia, na które sama nie jestem w stanie przeznaczyć wystarczających środków.
Dziękuję, że jesteście ze mną i pomagacie mi walczyć o kolejne dni.
Renata
Renata potrzebuje pilnej rehabilitacji!
Niestety, nie tego się spodziewałam... Moje problemy zdrowotne okazały się większe, a co się z tym wiąże, trzeba było zwiększyć kwotę zbiórki!
Od wielu lat walczę o zdrowie, jak tylko mogę. Zeszły rok był szczególnie ciężki, ponieważ przeszłam 6 operacji!
Potrzebuję pomocy, a sama już nie daję rady. Jestem po kolejnej operacji kręgosłupa i czeka mnie następna! Okazuje się, że wymagam pilnego leczenia i rehabilitacji, które wiążą się ze zbyt wysokimi wydatkami!
Błagam o pomoc. Bez Ciebie nie udźwignę tego...
Renata
Opis zbiórki
Niedługo minie 40 lat od tragicznego wypadku, który odebrał moich rodziców, a ja na zawsze utraciłam sprawność. To były moje dziewiętnaste urodziny – choć los odebrał mi wtedy wszystko, co najdroższe, nie byłam sama. Wierzę, że dzisiaj również nie pozostanę sama sobie.

Moi rodzice śmiertelnie zatruli się tlenkiem węgla. Wskutek zaczadzenia, mój kręgosłup został trwale uszkodzony, a ja całe życie spędzam na wózku. Dzisiaj mam już prawie 60 lat – jestem coraz słabsza, coraz trudniej mi się poruszać na starym, ciężkim i już wysłużonym w latach wózku. Codzienność utrudniają też skutki upadku sprzed kilku lat. Doznałam kilku złamań i tylko jedna ręka pozostaje sprawna. Potrzebuję nowego, mobilnego i lekkiego wózka, który ułatwi mi funkcjonowanie. Niestety koszt wózka jest poza moimi możliwościami finansowymi, stąd pomysł na zbiórkę.
Choć niepełnosprawność jest stałą barierą w moim życiu, nie poddałam się ograniczeniom i powszechnym stereotypom. Skończyłam szkołę, pracowałam, realizowałam marzenia o podróżach. Dwanaście lat temu straciłam słuch, a w ostatnim czasie bardzo ciężko przeszłam zachorowanie koronawirusem. Nie mam sił, by samodzielnie poruszać na obecnym wózku, a dostosowanie swoich potrzeb, umawiania wizyt i wyjść do lekarzy wymaga całkowitej zależności od osób trzecich.

Mimo tylu trudów i strat wiedziałam, że nie mogę się poddać. Pomaganie to prawdziwa motywacja do życia, to świadomość, że pomimo ciężkiej niepełnosprawności mogę w swoim życiu czynić dobro dla drugiego człowieka. Pomagam w sztabach organizacji charytatywnych, wypełniam dokumenty, staram się zawsze służyć radą. Dziś to ja muszę zdać się na dobre serca ludzi i ufać, że wsparcie nadejdzie.
Renata
- Joanna500 zł
GAL Sp. z o.o.200 zł- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Gabi200 zł