

Choroby odebrały mi wzrok – od tego czasu nie mogę zobaczyć mojej rodziny! Proszę o pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu
Opis zbiórki
Mam na imię Robert. Jeszcze kilka lat temu prowadziłem normalne, aktywne życie. Byłem żołnierzem zawodowym przez 9 lat, pracowałem, byłem samodzielny i niezależny. Dziś – całkowicie straciłem wzrok i możliwość pracy...
Wszystko zaczęło się 21 marca 2022 roku. Podczas spotkania przy ognisku nagle przestałem dobrze widzieć na lewe oko. Myślałem, że coś wpadło mi do oka. Niestety problem nie minął. Po kilku dniach trafiłem do lekarza, a następnie do okulisty. Zostałem skierowany do kliniki okulistycznej, gdzie przez 9 dni wykonywano liczne badania.
Mimo hospitalizacji i kontroli lekarzy mój stan gwałtownie się pogorszył. Zacząłem tracić ostrość widzenia również w drugim oku. Wykonano rezonans magnetyczny, który nie wykazał przyczyny. Zostałem wypisany ze szpitala bez diagnozy i bez realnej pomocy, a mój wzrok nadal zanikał.
Z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Zaproponowano mi okulary, które miały poprawić widzenie, jednak w rzeczywistości potrzebowałem już stałej pomocy przy najprostszych czynnościach – takich jak mycie się czy jedzenie. W sierpniu ponownie trafiłem do kliniki. Otrzymałem zastrzyk do prawego oka, a lewe było leczone laserem. Zabiegi miały zatrzymać postęp choroby.
Niestety stało się najgorsze. Po zabiegach straciłem wzrok również w prawym oku. Lewe było już wcześniej nieaktywne. W ciągu jednego roku całkowicie oślepłem. Lekarze nie byli w stanie ustalić przyczyny ani zaproponować dalszego leczenia.
Dziś nie mogę pracować, a ZUS uznał mnie za całkowicie niezdolnego do pracy i samodzielnej egzystencji. Jestem całkowicie zależny od pomocy rodziców – emerytów, którzy sami mają bardzo trudną sytuację finansową. Ze względu na ich wiek rzadko mam możliwość wyjścia na spacery. Brakuje mi ruchu, co bardzo źle wpływa na moje zdrowie fizyczne i psychiczne. Dlatego marzy mi się rehabilitacja domowa, która pomogłaby mi poczuć się lepiej. Świetnym rozwiązaniem byłaby też bieżnia lub rowerek. Bo życie na siedząco w ciemności jest bardzo smutne...
Jednym z moich największych marzeń i jednocześnie realnych potrzeb jest możliwość zakupu okularów z technologią AI, które pomogłyby mi funkcjonować po utracie wzroku. Takie rozwiązanie bardzo odciążyłoby moich starszych rodziców i pozwoliło mi na w miarę samodzielne, godne życie.
Obecnie nie starcza mi na niezbędne leki, rehabilitację, środki higieniczne i podstawowe potrzeby. Nie jestem w stanie sam się utrzymać ani funkcjonować w normalny sposób. Każdego dnia mierzę się z ogromnym bólem serca, ponieważ od 3 lat nie mogę zobaczyć swojej najdroższej rodziny i najcudowniejszej 16-letniej córki, która jest dla mnie całym światem...
Zbieram pieniądze, aby móc godnie żyć – opłacić codzienne potrzeby, leczenie, wizyty u psychologa i psychiatry, rehabilitację, dojazdy, paliwo oraz stopniowo uczyć się życia w całkowitej ciemności. Każda wpłata i każde udostępnienie mają dla mnie ogromne znaczenie...
Robert
- Wpłata anonimowaX zł
zdrowia
- Wpłata anonimowaX zł
- Jarek100 zł
Powodzenia!
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł