Zbiórka zakończona
Robert Cholewa - zdjęcie główne

Wznowa na osiemnastkę❗️Robert walczy z guzem mózgu – potrzebna pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Robert Cholewa, 19 lat
Wola Uhruska, lubelskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 4 czerwca 2024
Zakończenie: 31 lipca 2024
338 605 zł(106,1%)
Wsparło 3131 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0579417 Robert

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Robert Cholewa, 19 lat
Wola Uhruska, lubelskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 4 czerwca 2024
Zakończenie: 31 lipca 2024

Rezultat zbiórki

Już ponad 2 miesiące mija od zdiagnozowania wznowy u Roberta. Walka będzie jeszcze długa, ale dziś się cieszymy. Udało się uzbierać środki na potrzebne leczenie, zabezpieczyć Roberta na wypadek braku dalszej refundacji z NFZ. Dziękujemy!

Robert jest dzielny, ale są też ciężkie dni, kiedy skutki uboczne dają się we znaki. Brak sił, bóle, spadki wyników badań, które wiążą się z częstymi wyjazdami na kontrole i ciągłe przyjmowanie antybiotyków i sterydów.

Dodatkowo pojawiły się też problemy kardiologiczne i dermatologiczne, ale dzięki szybkiej reakcji udało się przyhamować rozwój choroby.

Na szczęście jest też coraz więcej dobrych dni. Po dwóch latach przerwy Robert jeździ motorem, dużo czasu spędza przy majsterkowaniu, co przynosi mu dużo radości. Każdą chwilę spędza nad wodą na wędkowaniu razem z przyjaciółmi.

Za parę dni ma rezonans kontrolny i dowiemy się, co z dalszym leczeniem. Jako mama każdego dnia widzę u syna poprawę, chociaż są i ciężkie chwile. Nie poddajemy i wiem, że nawet jeśli trzeba będzie co miesiąc płacić za leki, to będę walczyć do końca, do całkowitego wyleczenia.

Zbiórka będzie aktywna do końca lipca, później zostanie włączone subkonto. Dziękuję każdej osobie, która zdecydowała się wspomóc Roberta. Mamy nadzieję, że kolejna zbiórka nie będzie potrzebna, że dostaniemy refundację, ale nikt nie może mi tego obiecać...

Jola Cholewa

Opis zbiórki

W lipcu 2022 wykryto u Roberta guza mózgu. Walka była długa i przez kilka miesięcy wydawało się, że udało się ją wygrać… Niestety w maju 2024, na chwilę przed osiemnastymi urodzinami potwór powrócił! Żeby uratować syna, muszę uzbierać ogromne pieniądze… Lek zrefundowano tylko na kilka tygodni... Jako matka błagam o pomoc! 

W okolicach 16. urodzin, w maju 2022, Robert zaczął czuć się źle, bolała go głowa, był zmęczony. Jego stan był na tyle poważny, że przestał chodzić do szkoły. Intensywnie szukałam przyczyn jego samopoczucia, przeprowadzono mnóstwo badań, które nic nie wykazały. Dzięki mojej determinacji w końcu udało się też wykonać tomograf. Wyniki były przerażające… Bardzo duża zmiana w głowie…

Robert Cholewa

Bardzo szybko trzeba było przeprowadzić operację, a mi trudno było uwierzyć w to, co się dzieje. Mój syn jest ciężko chory?! Nie było jednak wyboru, trzeba było natychmiast zmierzyć się z tym okrutnym przeciwnikiem. Każdy dzień decydował o zdrowiu i życiu Roberta!

Guza udało się wyciąć. Był ogromny… Miał aż 10 na 7 centymetrów!!! Niestety badanie wykazało, że to glejak IV, najgorszego, stopnia… 

Syn zaczął przyjmować chemioterapię, która powodowała u niego okropne skutki uboczne… Gorączka, wymioty, biegunki… Później było jeszcze gorzej. Kilka tygodni po wdrożeniu radioterapii płytki krwi spadły do dramatycznie niskiego poziomu. Konieczne było przetaczanie krwi! Było to zaraz po świętach Bożego Narodzenia… Nie wiedzieliśmy, co przyniesie 2023 rok, ale byłam pełna obaw.

Robert Cholewa

Na szczęście po przeprowadzeniu badań genetycznych, łatwiej było dobrać odpowiednią chemię dla syna i jego stan zaczął się poprawiać. Zniknęły też skutki uboczne. W październiku 2023 Robert mógł zakończyć leczenie szpitalne, a ja byłam pełna nadziei, że być może stał się cud i udało się pokonać ten najgorszy z nowotworów. 

W marcu 2024 rezonans pokazał, że jest czysto. Moje dziecko czuło się dobrze. Robert miał dużo planów i marzeń, chciał robić prawo jazdy na motor oraz samochód i przygotowywał się do egzaminów zawodowych, szkoli się, żeby zostać mechanikiem. Niestety, okazało się, że choroba odpuściła tylko na kilka miesięcy…

1 maja 2024 Robert pojechał na ryby, ponieważ uwielbia w ten sposób spędzać czas. Już w południe zaczął odczuwać bóle głowy i pojawiły się wymioty. Na drugi dzień sytuacja się powtórzyła i od razu pojechaliśmy na SOR.

Robert Cholewa

Wynik rezonansu okazał się straszny: przerzuty w głowie i kręgosłupie! Potwór powrócił na chwilę przed 18. urodzinami Roberta… Zamiast planować swoją przyszłość, syn musi martwić się o swoje zdrowie i życie…

Od trzech tygodni przyjmuje chemię. Na szczęście, możemy przebywać w domu. Zła strona jest taka, że leki nie pozwalają synowi wychodzić na słońce, więc dni spędza w domu. Cały czas utrzymuje się u niego gorączka, więc musi przyjmować też antybiotyk.

Niestety, refundacje leku mamy tylko na kilka najbliższych tygodni... Co będzie potem? Boję się nawet myśleć... Mój syn może zostać bez jedynego dostępnego leczenia, bez jedynej szansy na ratunek. Dlatego jako matka błagam o wsparcie, które pozwoli opłacić dalszą terapię. Proszę, Robert musi wygrać tę walkę, a tylko dzięki Wam może się to udać!

Jolanta, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Robert Cholewa wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj