Robert Cieślik - zdjęcie główne

Ojciec trójki dzieci walczy z guzem mózgu❗️Trwa walka o życie❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Robert Cieślik, 55 lat
Kraków, małopolskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 30 sierpnia 2022
Zakończenie: 25 marca 2025
13 974 zł(29,19%)
Wsparły 383 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Zgłaszający zbiórkę:
Robert Cieślik, 55 lat
Kraków, małopolskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Rozpoczęcie: 30 sierpnia 2022
Zakończenie: 25 marca 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Roberta. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Robert to ukochany mąż, wspaniały tata i najlepszy przyjaciel. Jest ostoją bezpieczeństwa dla całej naszej rodziny. Ma dopiero 53 lata i wydawało się, że przed nim jeszcze wiele lat aktywnego życia i przede wszystkim długich, szczęśliwych lat, spędzonych z bliskimi. Tymczasem trwa rozpaczliwa walka o to, by to życie w ogóle trwało...

Nasz koszmar zaczął się trzy lata temu… Wtedy nasze serca pękły na pół. Na naszą rodzinę spadła okrutna informacja, z którą do dziś próbujemy się oswoić. Robert zachorował. Szybko okazało się, że przeciwnik, z jakim przyszło mu walczyć, jest najgorszym z możliwych – to nowotwór złośliwy mózgu.

Natychmiast rozpoczęliśmy walkę. Było ciężko, jednak leczenie, choć niezwykle wyczerpujące szybko przyniosło oczekiwane efekty. Choroba zastopowała rozwój. Samopoczucie męża z dnia na dzień się polepszyło, a dobre wyniki pozwoliły nam wszystkim odbudowywać nadzieję.

Niestety, do czasu.

Robert Cieślik

W zeszłym roku w sierpniu choroba ponownie zaatakowała, tym razem uderzyła ze zdwojoną siłą. Powrócił znajomy lęk i paraliżujący strach o życie ukochanego męża. Jednak mimo tragicznych diagnoz, Robert się nie poddał. Po raz drugi podjął walkę, ponieważ wie, że ma dla kogo żyć! 

Szybko znalazł się na oddziale onkologii, gdzie rozpoczął leczenie chemioterapią. Ta niestety przyniosła groźne skutki uboczne w postaci  zatoru płucnego. 

W maju tego roku Rober w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala. Lekarze przez kolejne tygodnie robili wszystko, aby jego stan się ustabilizował. I choć dziś od tych dramatycznych chwil dzielą nas miesiące - stan męża wciąż określany jest jako ciężki. Obecnie Robert przebywa do domu, jednak walka nadal trwa, a choroba postępuje. Mąż z osoby w pełni sprawnej i aktywnej, stał się leżącym pacjentem. Jego organizm jest wyczerpany... 

Wiemy, że przed nami jeszcze bardzo długa droga do zdrowia. Robert potrzebuje dalszego specjalistycznego leczeni i intensywnej rehabilitacji. Wydatki z dnia na dzień się piętrzą, a nasze oszczędności już dawno się wyczerpały...

Dlatego nie pozostaje nam nic innego, jak prosić ludzi dobrego serca o pomoc! Dziś życie ukochanej osoby zależy od pieniędzy, których nie mamy... Walczymy o każdą sekundę życia. Każda podarowana złotówka to szansa dla niego na więcej czasu...

Kochamy go ponad wszystko i nie wyobrażamy sobie, aby mogło go zabraknąć. Pomocy! 

Żona Roberta

Robert Cieślik

Kwota zbiórki jest szacunkowa

Wybierz zakładkę
Sortuj według