Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Aby mieszkanie nie stało się pułapką bez wyjścia. Pomagamy Robertowi!

Robert Nowiński

Aby mieszkanie nie stało się pułapką bez wyjścia. Pomagamy Robertowi!

3 569,11 zł ( 11,77% )
Brakuje: 26 750,89 zł
Wsparło 69 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0090092
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Przystosowanie mieszkania do potrzeb osoby niepełnosprawnej

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Robert Nowiński, 44 lata
Przewłoka, lubelskie
Stan po wypadku - amputacja nóg na wysokości podudzi
Rozpoczęcie: 7 Października 2020
Zakończenie: 16 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Zanim doszło do wypadku, który przekreślił całe moje dotychczasowe życie, byłem samodzielnym, pracującym człowiekiem, mającym pasje i plany na przyszłość. Pracowałem w wielu branżach, byłem dekarzem, mechanikiem, kierowcą samochodów ciężarowych, wyjeżdżałem również do pracy za granicę. Teraz, niestety nie jestem już w stanie poradzić sobie sam. 

Mimo że od dnia wypadku minęło już kilka lat, mój ostatni dzień w pracy pamiętam doskonale. Poranek minął standardowo. Poranna kawa, śniadanie. Pojechałem do pracy, a jedna chwila nieuwagi sprawiła, że moje życie brutalnie odmieniło się raz na zawsze. Upadająca paleta przycisnęła mi obie stopy. Ból, który wtedy poczułem, jest nie do opisania. Koledzy, którzy mnie usłyszeli, natychmiast wezwali pomoc. Bardzo szybko trafiłem do szpitala. Kiedy się obudziłem, na sali byłem tylko ja i lekarz. Natychmiast przekazał mi druzgocące wieści. W wyniku zmiażdżenia amputowano mi część prawej i lewej stopy. Te słowa brzmiały jak wyrok. W jednej chwili zdałem sobie sprawę, że teraz wszystko się zmieni. 

Robert Nowiński

Dni mijały, a ja zamiast czuć się lepiej, nadal nie mogłem wstawać z łóżka. Cały czas zastanawiałem się co będzie dalej. Kiedy zacząłem przyzwyczajać się do myśli, że będę musiał sobie jakoś poradzić, mój stan zdrowia znacznie się pogorszył. Niestety, z powodu moich innych chorób zaistniała konieczność kolejnej amputacji nóg, tym razem na wysokości podudzi. 

Od czasu wypadku nie jestem w stanie poradzić sobie sam. Amputacja sprawiła, że potrzebuję opieki 24 godziny na dobę. Mam problemy z prostymi domowymi czynnościami takimi jak pranie, sprzątanie, przygotowywanie opału na zimę. Bardzo dużym utrudnieniem jest kotłownia, która znajduje się w piwnicy. Dopóki jest lato, nie mam problemów. Boję się zimy, która może spowodować, że w mieszkaniu warunki do życia będą nie do zniesienia. 

Robert Nowiński

Mój dom, który kiedyś był oazą, teraz jest dla mnie torem przeszkód nie do pokonania. Nie potrafię wjechać wózkiem do łazienki, żeby się umyć, wejście do wanny to dla mnie ogromny kłopot. Dom wymaga generalnego remontu, a przede wszystkim dostosowania go pod potrzeby osoby na wózku. Podłoga w korytarzu rozpada się, drzwi do pomieszczeń są dla mnie zdecydowanie za wąskie… 

Chciałbym poczuć się wolny, chociażby we własnym domu. Bardzo proszę o pomoc w zebraniu środków na przystosowanie go do moich potrzeb. Bez tego jestem więźniem już nie tylko we własnym ciele, ale też we własnym domu!

Robert

3 569,11 zł ( 11,77% )
Brakuje: 26 750,89 zł
Wsparło 69 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0090092
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki