Robert Serafin - zdjęcie główne

Robert przeszedł dramatyczną walkę o życie❗️Pomóż mu wrócić do sprawności!

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny i leczenie

Zgłaszający zbiórkę:
Robert Serafin, 46 lat
Iwkowa, małopolskie
Stan po infekcyjnym zapaleniu wsierdzia, ropne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych z ropniami śródmózgowymi
Rozpoczęcie: 15 października 2025
Zakończenie: 15 stycznia 2026
2516 zł(1,13%)
Do końca: 2 dniBrakuje 220 761 zł
WesprzyjWsparły 34 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0853481
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny i leczenie

Zgłaszający zbiórkę:
Robert Serafin, 46 lat
Iwkowa, małopolskie
Stan po infekcyjnym zapaleniu wsierdzia, ropne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych z ropniami śródmózgowymi
Rozpoczęcie: 15 października 2025
Zakończenie: 15 stycznia 2026

Opis zbiórki

To był sierpień 2025 roku. Ciepły, letni dzień, który nie zwiastował nic złego. Nagle Robert gorzej się poczuł. Pojawiły się drgawki, było mu zimno mimo panującego wokół gorąca. Myśleliśmy, że to zwykła gorączka... 

Na drugi dzień Robert stracił czucie w nogach. Nie mógł podnieść się z łóżka. Szybko zawieźliśmy go do szpitala, gdzie rozpoznano zapalenie wsierdzia oraz ropne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie. 

Robert przeszedł śpiączkę, sepsę i poważne uszkodzenie mózgu. Jego stan był tragiczny. Baliśmy się o każdy kolejny dzień, o każdą godzinę. Lekarze nie dawali mu wielkich nadziei, ale on się nie poddał. Przeżył.

Po 6 tygodniach Robert został przeniesiony do ośrodka opiekuńczo leczniczego. Oddychał za pomocą respiratora. Dziś jest osobą leżącą, z ograniczonym kontaktem. W jego oczach jednak wciąż widać determinację i wolę życia.         

Jeszcze do niedawna Robert był pełen energii – pracowity, ambitny, z sercem do ludzi i pasją do motoryzacji. Przez lata pracował jako kierowca autobusów miejskich i autokarów, zawożąc pasażerów w różne zakątki Polski i Europy. Po pracy oddawał się swojej pasji – modernizował samochody terenowe, godzinami potrafił dopieszczać każdy szczegół pod maską. Miał złote ręce i głowę pełną pomysłów.

Przed nim wciąż całe życie – musi je jednak odzyskać krok po kroku. Każdy dzień to walka o sprawność, o słowa, o ruch, o samodzielność. Jedyną szansą na powrót do dawnego siebie jest intensywna i długotrwała rehabilitacja. Niestety, jej koszty przekraczają nasze możliwości.

Dlatego prosimy o pomoc. Każda złotówka przybliża Roberta do celu – do momentu, w którym znów będzie mógł sam wstać, uśmiechnąć się, może kiedyś wrócić do swojej pasji i pracy, którą tak kochał. Nie pozwólmy, by jego historia zakończyła się w połowie. Pomóżmy mu odzyskać życie, o które tak dzielnie walczy.

Rodzina Roberta

Wybierz zakładkę
Sortuj według