Skarbonka zakończona
Skarbonka

biegnę dla Kacpra

Avatar organizatora
Organizator:Robert Kujawski

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

To już będzie mój trzeci udział w DOZ Maratonie Łódź z PZU w kategorii wózki.
Mimo, że w tym roku sił mam mniej i walka z chorobą jest coraz bardziej męcząca, myśl o udziale w tym wydarzeniu dodaje mi sił.

Muszę mieć jakąś odskocznię, muszę zająć czymś myśli - czymś pozytywnym. Takim pozytywnym światłem w tunelu jest właśnie mój udział na dystansie 10 km.

Jak zawsze samo pokonanie dystansu 10 km mi nie wystarcza.
Nadrzędnym celem, który będzie mi przyświecał jest  pomoc innym. 

Wiem jak jest to ważne bo sam jako podopieczny DOZ Fundacji korzystam z pomocy, zarówno tej  finansowej j jak duchowej. Duchowej czyli obcowania z przyjaciółmi. Może nie zawsze mają dla mnie tyle czasu ile ja i Oni byśmy chcieli ale wiem, że jest ktoś komu na mnie zależy.

Ja też chcę komuś pomóc dlatego w tym roku po raz trzeci założyłem zbiórkę charytatywną. Co roku chcę pomóc komuś innemu i i zwrócić  uwagę na inną  chorobę


W tym roku też mam taki cel. Pokonać dystans z jak najlepszym wynikiem i uzbierać 1 tys. zł na pomoc dla Kacpra.


Kacper Kacper cierpi na rzadką chorobę genetyczną „Zespół Pradera-Willego”. Choroba ta związana jest przede wszystkim z nadmierną otyłością i brakiem kontroli łaknienia.        W wyniku choroby chłopiec ma problemy z równowagą. Kacper cierpi również na niedosłuch mieszany obydwu uszu oraz wadę wzroku.

Jak zawsze proszę abyście byli  ze mną na maratonie i wsparli moją zbiórkę.
Razem nam się uda.
Dziękuję i pozdrawiam
Robert

340 złWsparło 9 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na docelową kampanię:

To już będzie mój trzeci udział w DOZ Maratonie Łódź z PZU w kategorii wózki.
Mimo, że w tym roku sił mam mniej i walka z chorobą jest coraz bardziej męcząca, myśl o udziale w tym wydarzeniu dodaje mi sił.

Muszę mieć jakąś odskocznię, muszę zająć czymś myśli - czymś pozytywnym. Takim pozytywnym światłem w tunelu jest właśnie mój udział na dystansie 10 km.

Jak zawsze samo pokonanie dystansu 10 km mi nie wystarcza.
Nadrzędnym celem, który będzie mi przyświecał jest  pomoc innym. 

Wiem jak jest to ważne bo sam jako podopieczny DOZ Fundacji korzystam z pomocy, zarówno tej  finansowej j jak duchowej. Duchowej czyli obcowania z przyjaciółmi. Może nie zawsze mają dla mnie tyle czasu ile ja i Oni byśmy chcieli ale wiem, że jest ktoś komu na mnie zależy.

Ja też chcę komuś pomóc dlatego w tym roku po raz trzeci założyłem zbiórkę charytatywną. Co roku chcę pomóc komuś innemu i i zwrócić  uwagę na inną  chorobę


W tym roku też mam taki cel. Pokonać dystans z jak najlepszym wynikiem i uzbierać 1 tys. zł na pomoc dla Kacpra.


Kacper Kacper cierpi na rzadką chorobę genetyczną „Zespół Pradera-Willego”. Choroba ta związana jest przede wszystkim z nadmierną otyłością i brakiem kontroli łaknienia.        W wyniku choroby chłopiec ma problemy z równowagą. Kacper cierpi również na niedosłuch mieszany obydwu uszu oraz wadę wzroku.

Jak zawsze proszę abyście byli  ze mną na maratonie i wsparli moją zbiórkę.
Razem nam się uda.
Dziękuję i pozdrawiam
Robert

Wpłaty

Sortuj według