Adam i Daniel Glazer - zdjęcie główne

Cała rodzina w objęciach choroby... Mama opiekuje się dorosłymi synami!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam i Daniel Glazer, 52 lata, 50 lat
Lubań, dolnośląskie
Adam - choroby narządu wzroku, choroby psychiczne, Daniel - liczne wady wrodzone
Rozpoczęcie: 8 listopada 2022
Zakończenie: 15 stycznia 2026
3562 zł
Do końca: 13 dni
WesprzyjWsparło 61 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0230268
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0230268 Glazer
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Adamowi i Danielowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Adam i Daniel Glazer, 52 lata, 50 lat
Lubań, dolnośląskie
Adam - choroby narządu wzroku, choroby psychiczne, Daniel - liczne wady wrodzone
Rozpoczęcie: 8 listopada 2022
Zakończenie: 15 stycznia 2026

Opis zbiórki

Jestem matką wychowującą dwóch niepełnosprawnych synów. Starszy syn Daniel jest niepełnosprawnym od urodzenia. Choruje na cukrzycę, astmę, wymawia jedynie pojedyncze słowa, leczy się u wielu specjalistów. 

Młodszy syn Adam urodził się jako zdrowy chłopiec. Niestety okrutny wypadek odebrał mu sprawność i samodzielne życie. W wyniku wypadku samochodowego doznał licznych obrażeń, w tym połamania kończyn zarówno rąk, jak i nóg. Doszło do uszkodzenia centralnego układu nerwowego oraz postępującego zaniku nerwu wzrokowego. Dziś obaj synowie potrzebują pomocy. 

Adam Glazer

To jednak nie koniec naszej ponurej historii. Na domiar złego ja również choruję i potrzebuję stałej pomocy wielu specjalistów. Uszkodzone struny głosowe znacząco utrudniają moją codzienność, przez co często sama potrzebuję pomocy w niektórych codziennych czynnościach. Los zrzucił na naszą rodzinę tak wiele...

Nigdy nie pogodzę się z tą ogromną niesprawiedliwością, jednak staram się żyć i znajdować szczęście w tej trudnej codzienności. Pragnę opiekować się synami, jak tylko najlepiej mogę. Dopóki starczy mi sił, będę walczyć o ich zdrowie. Twoje wsparcie da mi na to szansę!

Urszula

Wybierz zakładkę
Sortuj według