Nadia, Alan, Natan i Pola Mrozek - zdjęcie główne

Żaneta pozostawiła po sobie wielką pustkę... Prosimy o pomoc dla jej męża i czworga dzieci!

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po starcie bliskiej osoby, terapia psychologiczna

Organizator zbiórki:
Nadia, Alan, Natan i Pola Mrozek, 17 lat, 11 lat, 9 lat, 6 lat
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 29 lipca 2026
Zakończenie: 28 lipca 2027
14 580 zł
WesprzyjWsparło 167 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1003896
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pomoc społeczna po starcie bliskiej osoby, terapia psychologiczna

Organizator zbiórki:
Nadia, Alan, Natan i Pola Mrozek, 17 lat, 11 lat, 9 lat, 6 lat
Pomoc społeczna
Rozpoczęcie: 29 lipca 2026
Zakończenie: 28 lipca 2027

Opis zbiórki

W naszej rodzinie wydarzyła się tragedia, którą trudno opisać słowami. Mijają kolejne dni i tygodnie, a łzy nadal same napływają do oczu. W sercach panuje rozpacz. Nadal do nas nie dociera, że Żanety nie ma już wśród nas. Miała 38 lat. Artur stracił ukochaną żonę, a Nadia, Alan, Natan i Pola wspaniałą mamę...

Wszystko wydarzyło się 2 czerwca 2026 roku z samego rana. Artura nie było wtedy w domu. Z zawodu jest górnikiem w kopalni w Rydułtowach. Nie wiedział, że w jego domu w tym czasie rozgrywał się prawdziwy dramat.

Żaneta tego dnia już się nie obudziła. Rano znalazła ją najmłodsza z rodzeństwa – Pola, która szybko zawołała swoją siostrę i braci. Wszyscy byli przerażeni. Okazało się, że u ich mamy doszło do zatrzymania akcji serca. Od tamtej pory dzieci boją się zasypiać, w obawie, że same się nie obudzą. To wszystko jest dla nich ogromną traumą.

Natan Mrozek

Artur został sam z córkami i synami. Każdy dzień jest dla nich pełen strachu, łez i pytań, na które tak trudno znaleźć odpowiedzi. W jednej chwili stracili poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i spokoju. Stracili Żanetę, najważniejszą osobę w ich życiu.

Nie jesteśmy w stanie ich pocieszyć, czy ukoić ran, które powstały w ich sercach. Pragniemy jednak zdjąć z ich barków chociaż część trosk i wesprzeć ich od strony finansowej. Co więcej, zarówno dzieci, jak i ich tata bardzo potrzebują specjalistycznej pomocy psychologicznej, a to wiąże się z dodatkowymi kosztami. 

Tragedia, która dotknęła tę rodzinę, jest po prostu niewyobrażalna. Dlatego bardzo prosimy Was o wsparcie!

Bliscy 

Wybierz zakładkę
Sortuj według