

Guzy opanowały moje ciało, ale muszę walczyć dla córeczki! Proszę, RATUJCIE❗️
Cel zbiórki: Długotrwałe leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Długotrwałe leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Mam na imię Roksana, jestem mamą małej Julki. Moja córeczka zmaga się z wieloma diagnozami, przez które jej codzienność jest ciągłą walką o zdrowie. Ja sama również mam problemy zdrowotne, z którymi mierzę się już od dłuższego czasu. Niestety, mój stan tylko się pogarsza…
Mój organizm opanowały guzy. Stwardnienie guzowate stwierdzono u mnie już wiele lat temu i od tamtej pory jest tylko coraz gorzej, a moje leczenie kosztuje dużo więcej, niż powinno… Nie kwalifikuję się też do refundacji.

Regularnie się badam i monitoruję mój stan zdrowia, jednak to nie wystarczy. Choroba ciągnie za sobą wiele innych, codziennych trudności, jak problemy ze słuchem i wzrokiem. To także generuje ogromne wydatki – czasami już nie wiem, za co zapłacić, a z czego zrezygnować… A przecież muszę też zadbać o leczenie mojej córeczki!

Jedyną nadzieją jest dla mnie specjalistyczny lek, a także odpowiednia rehabilitacja, co niestety wiąże się z wielkimi kosztami. Moja choroba jest podstępna i skomplikowana, ale da się ją powstrzymać leczeniem. Ja muszę walczyć i zrobić wszystko, by być zdrową mamą – Julka przecież tak bardzo mnie potrzebuje… A ja nie dam rady bez Waszego wsparcia.
Trzymam się jeszcze nadziei, że będzie dobrze, że wrócę do zdrowia i sprawności. Bardzo proszę Was o pomoc w tej trudnej sytuacji – wierzę, że z Waszym wsparciem będę mogła kontynuować leczenie i tę rozpaczliwą walkę! Będę wdzięczna za każdy gest dobrego serca!
Roksana
- Paweł20 zł
Dużo zdrowia życzę
- Mac10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Kuba10 zł
- Arek50 zł
...powodzenia
- Jacek100 zł
Wszystko będzie dobrze