Roksana Starzyńska - zdjęcie główne

Roksana Starzyńska, 21 lat

Roksana Starzyńska, 21 lat
Radom, mazowieckie
Mięsak Ewinga, wtórny nowotwór złośliwy mózgu z przerzutem do węzłów chłonnych i kości.
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0230235
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0230235 Roksana

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Roksanie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
Roksana Starzyńska, 21 lat
Radom, mazowieckie
Mięsak Ewinga, wtórny nowotwór złośliwy mózgu z przerzutem do węzłów chłonnych i kości.

Nowotwór wrócił po życie Roksany – doszło do wznowy w mózgu❗️Ratuj❗️

Nowotwór pojawił się w życiu Roksany pierwszy raz, gdy miała 17 lat. Był to mięsak Ewinga – agresywny, złośliwy guz, który umiejscowił się w okolicy stawu biodrowego. 

Córka przeszła długie, wyczerpujące leczenie: skomplikowaną operację usunięcia guza, wstawienie endoprotezy, chemioterapię i radioterapię. W końcu udało się wygrać tę walkę i Roksana mogła rozpocząć rehabilitację. Po miesiącach leczenia zaczęliśmy wierzyć, że wreszcie możemy odetchnąć, że koszmar się skończył i nasza córka dostała swoje drugie życie. Niestety, po 4 latach nowotwór wrócił i tym razem zaatakował mózg i opony mózgowe. Patrzymy, jak choroba zabiera coraz więcej... Roksana ma sparaliżowaną część twarzy, nie widzi na jedno oko, niedosłyszy, ma problemy z poruszaniem się. Coraz częściej też zapomina, gubi się w rzeczywistości – chyba nie ma nic bardziej przerażającego niż patrzeć na osobę, którą kochasz, i bać się, że któregoś dnia może przestać pamiętać, kim dla niej jesteś. Potrzebne są leki, środki przeciwbólowe, środki na dojazdy do Warszawy, rehabilitacja i wiele innych rzeczy, których kosztów nasza rodzina nie jest już w stanie udźwignąć sama. Dlatego dzisiaj, choć jest to dla nas bardzo trudne, prosimy o pomoc. 

Nie chcemy stracić Roksany. Chcemy jeszcze wiele z nią przeżyć. Nie wiemy, ile jeszcze walk przed nią, ale dopóki nasza córka walczy, my nie przestaniemy walczyć razem z nią. Prosimy, pomóżcie nam dać jej szansę!

Rodzice Roksany

Wybierz zakładkę
Sortuj według