Zbiórka zakończona
Rostik Karapysh - zdjęcie główne

By móc usłyszeć każdy dźwięk. Walczymy o drugie uszko dla Rostika!

Cel zbiórki: Operacja otwarcia kanału słuchowego połączona z rekonstrukcją małżowiny usznej

Organizator zbiórki:
Rostik Karapysh, 9 lat
Piaseczno, mazowieckie
Mikrocja prawej małżowiny usznej z atrezją przewodu słuchowego zewnętrznego
Rozpoczęcie: 9 marca 2021
Zakończenie: 18 grudnia 2024
6452 zł(1,51%)
Wsparło 129 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0120360 Rostik

Cel zbiórki: Operacja otwarcia kanału słuchowego połączona z rekonstrukcją małżowiny usznej

Organizator zbiórki:
Rostik Karapysh, 9 lat
Piaseczno, mazowieckie
Mikrocja prawej małżowiny usznej z atrezją przewodu słuchowego zewnętrznego
Rozpoczęcie: 9 marca 2021
Zakończenie: 18 grudnia 2024

Rezultat zbiórki

Kochani, jesteście niesamowici! 💚

Piszę te słowa ze łzami wzruszenia w oczach. Bardzo dziękuję Wam za okazane wsparcie. Wasz bezinteresowny gest ukoił nas w tym trudnym okresie!

Walka trwa nadal, ale napełniliście moje serce nadzieją, że może być lepiej!

Raz jeszcze, bardzo dziękuję!

Mama

Aktualizacje

  • Tak długo już zbieramy... czy mamy tracić nadzieję?

    Półtora roku temu rozpoczęliśmy zbiórkę na operację ucha Rostika. Przyznam, że miałam wtedy ogromną nadzieję, że się uda. Przyszłość rysowała się w jasnych barwach, na drodze stały pieniądze, ale przecież wokół czytamy tyle dobrych historii z happy-endem, mój synek też zasługuje na taką historię - tak wtedy myślałam, co napawało optymizmem, że będzie dobrze.

    Może nie mamy tutaj za dużo znajomych, żeby zebrać tak dużą kwotę, boję się, że nadzieja, która wciąż się tli, to za mało. Trudno jest prosić o pomoc, bo cóż możemy dać w zamian? Zdrowie mojego synka, jego przyszłość pełna dźwięków, normalne funkcjonowanie - dla mnie to najważniejszy cel w życiu, jak dla każdej matki. I biję głową o mur, wciąż z nadzieją, że zdarzy się cud, że trafimy na zainteresowanie osób o wielkich sercach, którzy zechcą zmienić bieg historii dla Rostika... jego historii.

    Rostik Karapysh

    Obecnie Rostik cały czas nosi aparaty słuchowe, chodzi na TUS - trening umiejętności społecznych. I rośnie, uczy się świata, na jaki jest skazany przez wadę słuchu. Ja wciąż mu mówię, że jeszcze kiedyś los się do nas uśmiechnie - i mocno w to wierzę, dlatego proszę o pomoc w nagłośnieniu historii mojego synka, w znalezieniu ludzi, którzy zechcą wesprzeć nasze starania o operację.

     

    Maryna - mama Rostika

Opis zbiórki

Mój synek ma na imię Rostik, a jego zdrowie, przyszłość i rozwój stoją pod wielkim znakiem zapytania. Najbardziej boję się, że zagrożenie okaże się niesłyszalne… że stanie się coś, czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Boję się, że stracimy kontakt… że mój synek już zawsze będzie czuł się gorszy od innych. 

Kiedy dowiedziałam się o chorobie, czułam się potwornie zagubiona. Moje dziecko ma nie słyszeć na jedno ucho? Jak to możliwe, że wcześniej nikt tego nie zauważył?! Kiedy emocje zaczęły opadać, uświadomiłam sobie, że bez względu na to kiedy taka informacja zostaje przekazana to zawsze szok i ogromny cios dla rodziców. W tym momencie nasza wizja przyszłości zniknęła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Zaczęliśmy się bać o nasze dziecko, o jego przyszłość i rozwój. Martwiliśmy się, choć jeszcze tak naprawdę nie wiedzieliśmy, co nas czeka, jak poważne będą konsekwencje wady.

Lekarze zapewniali, że wszystko będzie w porządku, a brak ucha nie wpłynie na rozwój Rostika. Dziś, po 4 latach od jego przyjścia na świat, wiem, że bardzo się mylili. O każdą umiejętność synka musimy walczyć uczestnicząc w różnego rodzaju terapiach. Kalendarz bywa wypełniony po brzegi obowiązkami, a gdzie czas i miejsce na beztroskę, dzieciństwo, nawiązywanie relacji z rówieśnikami? Przeraża mnie to, jak wiele Rostik traci każdego dnia… 

Rostik Karapysh

Brak ucha to nie tylko ograniczona możliwość odbierania bodźców. To niepewność, niezrozumienie, wciąż nowe bariery… Tak bardzo chciałabym dać mojemu dziecku możliwość normalnego życia, bez konieczności odwracania się gdy ktoś chce mu coś powiedzieć, bez wizji tego, że wada spowoduje pogorszenie zdrowia w innych obszarach.

Ratunek dla mojego synka to operacja w USA, gdzie lekarze z powodzeniem zajmują się podobnymi przypadkami. Tam na zabieg nie trzeba czekać do momentu, w którym dziecko skończy kilkanaście lat. Dla nas to największa i na ten moment najlepsza możliwość na skuteczne leczenie i ratowanie przyszłości Rostika. 

Rostik Karapysh


Dzięki operacji, Rostik zacznie słyszeć, będzie mógł rozwijać mowę i na nowo zawalczyć o samodzielność. Niestety, nadzieja na lepsze życie mojego dziecka została wyceniona na kwotę, której w tym momencie nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić… Potrzebuję pomocy! Twoje wsparcie to dla nas nadzieja na prawidłowy rozwój i bezpieczeństwo, o które w tym momencie boję się właściwie każdego dnia… 

Kiedy stoisz na przejściu dla pieszych, mając zdrowy słuch, nawet kiedy nie widzisz samochodu, jesteś w stanie określić, skąd nadjeżdża. Jeśli się zamyślisz, zagapisz, Twój słuch i wyuczony odruch zwiększy szansę, że się cofniesz, odskoczysz we właściwym momencie, ratując życie i zdrowie. Bez tej operacji mój synek nie będzie miał takiej możliwości i zawsze będzie narażony na śmiertelne niebezpieczeństwo.

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Rostik Karapysh wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj