

BARDZO PILNE❗️Różyczka potrzebuje operacji! Czy zdążymy z ratunkiem?
Cel zbiórki: Operacja bioder w Paley European Institute
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Operacja bioder w Paley European Institute
Aktualizacje
❗️OSTATNIE godziny zbiórki Różyczki❗️Czy zdążymy z ratunkiem?
Kochani,
do końca zbiórki dla Różyczki zostało tylko kilka godzin! O północy musimy przestać zbierać, zebrane środki musimy zapłacić szpitalowi, żeby operacja naszej córeczki mogła odbyć się jeszcze w sierpniu!
Jesteśmy wzruszeni tym zrywem dobra, który widzimy... Nie sądziliśmy, że zmagania naszej dzielnej, chorej córeczki poruszą tyle cudownych serc! Nigdy nie zdołamy się chyba odwdzięczyć...
Ta operacja to jedyna szansa, by Róża stanęła na nogi, by jej malutkiego życia nie niszczyło potworne cierpienie...

Zegar odmierza czas, zostało go już tak mało...
Chcemy podziękować Ci z całego serca za wpłatę, dobre słowo i za najwspanialszy dar - wiarę w naszą córeczkę, dzięki której wiemy, że nie jesteśmy sami...
Jeśli zechcesz wesprzeć naszą zbiórkę jeszcze choć złotówką, będziemy Ci niezmiernie wdzięczni. Masz najlepsze serce na świecie!
Rodzice Różyczki
PILNE❗️Mamy czas do 7 sierpnia! Prosimy o pełną mobilizację dla Różyczki - to dla niej JEDYNA szansa!
Właśnie rozmawialiśmy ze szpitalem, w którym odbędzie się druga operacja Różyczki - European Paley Institute. Jej datę wyznaczono na 30 sierpnia. Szpital zgodził się, żebyśmy zapłacili za operację do 7 sierpnia!
Udało nam się dostać jeszcze kilka dni, dlatego z całych sił, raz jeszcze prosimy Was o wsparcie dla naszej córeczki! Mamy tydzień więcej, ale do uzbierania wciąż ogromną kwotę pieniędzy... Potrzebna jest nam pełna mobilizacja dobrych serc, to dla nas jedyna szansa.

Niestety, operacja to jedyny sposób, by Różyczka mogła w przyszłości stanąć na nóżki jak inne dzieci, a co najważniejsze - by nie musiała zmagać się z BÓLEM, który gwarantuje podwichnięte bioderko.
Bez operacji szanse na samodzielne chodzenie naszej córeczki są ZEROWE...
Bardzo dziękujemy Ci za wszystko, za całą dotychczasową pomoc. Jesteśmy wzruszeni ogromem dobroci, które otrzymujemy i tym, że walczysz z nami, ramię w ramię o przyszłość naszego maleństwa. Z taką armią wspaniałych cioć i wujków, jakie ma Różyczka, musi się udać!
Prosimy, pomóż jej raz jeszcze, zostało tak mało czasu... Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę.
Mamy czas tylko do końca lipca❗️Czekają nas ciężkie chwile...
Jej dzieciństwo dalekie jest od tego, jakie sobie dla niej wymarzyliśmy. Jakie powinna mieć... Godziny rehabilitacji, ciężkich doświadczeń – wszystko po to, by przyszłość naszej córeczki była lepsza! Ta walka byłaby niemożliwa bez Darczyńców – bez Was. Niestety, do zazielenienia paska wciąż brakuje nam ogromnej kwoty...
Mamy czas tylko do końca lipca. Inaczej operacji nie będzie... Z całego serca prosimy o każdą możliwą pomoc!
Za naszą Różyczką ciężkie 5 tygodni w gipsie od pępka do kostki i 6 tygodni intensywnej rehabilitacji w Warszawie. Blisko 3 miesiące nie byliśmy w domu... Teraz wracamy do codzienności, a jest nią dalsze intensywna praca nad rozwojem córeczki. Każdy dzień to też 1,5 godziny w specjalnym stabilizatorze.
Ciężka praca, pot i łzy naszej córeczki przynoszą jednak oczekiwane rezultaty. Różyczka siedzi już samodzielnie, czasami prezentuje wysoki podpór i nieśmiało zbiera się do raczkowania!
Do chodzenia jeszcze długa droga, ale jest to możliwe dzięki kolejnej operacji biodra, która jest zaplanowana już na 30 sierpnia! Na nią wciąż zbieramy środki...Czekają nas naprawdę ciężkie chwile, ale z perspektywą na lepsze życie, bardziej samodzielne, przede wszystkim bez bólu, który BEZ OPERACJI będzie nieodłącznym elementem życia Różyczki...

Wpłaty musimy dokonać do końca lipca – inaczej operacja się nie odbędzie i stracimy kolejne cenne miesiące rozwoju naszej Różyczki...
Prosimy o udostępnienie zbiórki, o każde możliwe wsparcie... Bez Was nie zdążymy...Olga, mama Różyczki
Opis zbiórki
PILNE! Już 19 marca nasza Różyczka musi znaleźć się na operacyjnym stole! To jedyny sposób, by pomóc naszemu maleństwu... By Różyczka mogła usiąść, stanąć na nóżki i w przyszłości zrobić pierwszy wymarzony krok! Nasza córeczka urodziła się z wadą genetyczną, a my walczymy o godne życie dla niej. Sami jednak nie damy rady... Prosimy o pomoc, abyśmy mogli zapłacić za operację naszej córeczki!

W trakcie ciąży wszystko wskazywało na to, że urodzi nam się zdrowe dziecko. Byliśmy tacy szczęśliwi! Cierpliwie czekaliśmy, aż Różyczka pojawi się na świecie. Nie spodziewaliśmy się, że zaraz po porodzie usłyszymy tyle złych wiadomości…
Różyczka przyszła na świat 1 czerwca 2021 rok. W Dzień Dziecka zostaliśmy rodzicami tej wspaniałej dziewczynki. Niestety, chwile szczęścia szybko zamieniły się w dramat walki o zdrowie, a potem to życie... Różyczka urodziła się ze zwichniętymi stawami kolanowymi. Dla nas był to szok, przecież wszystko miało być dobrze! Natychmiast została przewieziona do specjalistycznego szpitala. Tam usłyszeliśmy kolejną złą wiadomość — wdała się sepsa. Dla tak malutkiego dzieciątka to ogromne zagrożenie! Na szczęście Różyczce udało się pokonać chorobę! Mogliśmy rozpocząć dalszą diagnostykę.
Wykonano testy genetyczne, które przyniosły wieści, których nigdy nie chcieliśmy usłyszeć... Testy potwierdziły uszkodzenia chromosomów o nazwie 2q37 oraz 14q. To bardzo rzadka wada genetyczna. Uszkodzenia chromosomów powodują niepełnosprawność umysłową i ruchową. Stąd między innymi wada nóżek Różyczki, która sprawia, że bez leczenia szansa na samodzielne chodzenie jest właściwie zerowa....

Zaczęliśmy szukać pomocy! Trafiliśmy do Paley European Institute w Warszawie, gdzie operują lekarze z USA – najlepsi specjaliści w dziedzinie poważnych wad ortopedycznych u dzieci. Klinika dała nam nadzieję na to, że nasza córeczka będzie mogła samodzielnie się poruszać. Rozpoczęliśmy leczenie nóżek. Poprzez gipsowanie i rehabilitacje udało nam się „naprawić” lewą nogę, prawa musiała być operowana. Rehabilitacja została stałą częścią naszej codzienności i opieki nad córeczką...
Przed Różyczką kolejny etap leczenia - operacje bioderek, niestety oba są podwichnięte! Nieprawidłowe ułożenie bioder wpływa na kolanka i stópki - są za blisko siebie, przez co córeczki nie można pionizować... Różyczka musi przejść dwie bardzo skomplikowane operacje bioder. Czeka ją intubacja, przetoczenie krwi... To jedyny sposób, by rozwinęła się fizycznie. Bez tego nie ma szans na to, by stanąć na nóżki, zrobić swój pierwszy krok, chodzić!
Rozwój Róży jest znacznie opóźniony. Córeczka ma 16 miesięcy i samodzielnie nie siedzi ani nie raczkuje - jej rówieśnicy chodzą, nierzadko biegają… Porusza się, pełzając. Operacja to konieczność. Być może Różyczka nie będzie się rozwijać jak zdrowe dzieci, ale dzięki kosztownym operacjom możemy pomóc jej w przyszłości samodzielnie się poruszać. Zrobimy wszystko, by nasze maleństwo stanęło na nóżki i mogło oglądać świat z innej pozycji niż leżąca!
Koszt dwóch operacji to blisko pół miliona złotych, dlatego ponownie prosimy Was o pomoc! Prosimy, pomóż nam ratować córkę. Daj jej szansę, byśmy mogli zobaczyć, jak stawia swoje pierwsze kroki! Nie możemy pozwolić, by brak pieniędzy odebrał jej szansę na godne, samodzielne życie...
Olga i Sebastian, rodzice Różyczki

Zbiórkę możesz również wesprzeć, biorąc udział w licytacjach na Facebooku ➡️ Licytacje dla Różyczki 🌹 (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa2 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Ela20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
Walcz mała!!