
By wcześniactwo nie zaważyło o przyszłości i zdrowiu Różyczki!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, specjalistyczne mleko, badanie WES
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, specjalistyczne mleko, badanie WES
Aktualizacje
Nie jest dobrze❗️Błagamy o pomoc dla Różyczki❗️
Minął rok, od kiedy założyliśmy zbiórkę na leczenie Różyczki. Przez ten rok trochę się u nas zmieniło. Niestety, nie na lepsze.
Różyczka nadal nie je buzią, tylko przez rurkę w brzuszku. Nadal nie chodzi i nie siedzi. Doszły też podejrzenia o zmianach w mózgu.
Próba zrobienia rezonansu nie powiodła się, gdyż płuca Różyczki są w kiepskim stanie i nie można było podać znieczulenia ogólnego. Podejrzewana jest też choroba metaboliczna. Na początku września jedziemy do szpitala w celu badań i będziemy oczekiwać na wyniki około 2-3 miesięcy.

Również we wrześniu będziemy przebywać w szpitalu w Warszawie. Tam będą podejmowane decyzje czy Różyczka będzie miała kolejną operację na żołądek.
Niestety, Róża wymiotuje często z krwią. Zdiagnozowano u niej też zespół Browna – oczka rozjeżdżają się jedno do góry, drugie na dół.
Gdyby mało było tragedii, mamy również podejrzenie syndromu Silvera Russella. Różyczka ostatnio bardzo gaśnie, często jest bez sił czy chęci do zabawy.
Błagam, nie zostawiajcie nas teraz. Różyczka potrzebuje Waszej pomocy!
Opis zbiórki
Nagle, o wiele za wcześnie na świat przyszła nasza maleńka córeczka – Różyczka. Mieściła się w dłoni ważąc ledwo 600 gramów. Jej stan był bardzo ciężki, a każdy dzień to nerwy i oczekiwanie na polepszenie.
Ponad miesiąc Różyczkę wspomagał respirator. Gdy była gotowa samodzielnie oddychać, okazało się, że ma retinopatię III stopnia. Po zabiegu laserowym oczu wyłoniono nefrostomię. Powrót do domu był początkiem problemów z przyjmowaniem pokarmów. U Różyczki zdiagnozowano refluks, a wymioty zdarzały się nawet do 30 razy na dobę. Przeprowadzono zabieg fundoplikacji żołądka oraz założenie PEGa.

Dziś Róża ma siedem miesięcy. Rozwojem ruchowym różni się od swoich rówieśników. Teraz najważniejsze jest wsparcie, które pomoże jej prawidłowo się rozwijać. Przede wszystkim musimy skupić się na zajęciach z terapeutą oraz neurologopedą. Potrzeby córeczki są dla nas priorytetem, lecz coraz bardziej martwimy się o koszty, które coraz bardziej drenują nasz budżet. Wszystkie oszczędności poszły na bieżące i pilne wydatki. Proszę o wsparcie finansowe zbiórki córeczki, bym mogła jak najlepiej jej pomóc, ulżyć jej cierpieniom.
Przez pierwsze trzy miesiące widziałam córeczkę pięć razy. Tylko pięć razy. Pandemia i restrykcje nie pozwalały na kontakt, ale nie powstrzymało mnie to, bym jeździła co drugi dzień do szpitala dowożąc pokarm, z nadzieją, że może jednak uda mi się zobaczyć Różyczkę.
Jej stan wciąż jest niestabilny. Przeszła sepsę, później wdało się kolejne zakażenie, które nie pozwala wyjść jej ze stanów zapalnych. Czekamy, aż jej stan się ustabilizuje – wówczas zapadną dalsze decyzje m.in. o operacji nerki.
Nie wiem jak długo jeszcze potrwa nasze życie między szpitalem a domem. Robimy wszystko, by ratować jej zdrowie i życie. Jednak wiemy, że gdy wrócimy do domu – dopiero wtedy rozpocznie się prawdziwa, długa i żmudna droga w walce o jej przyszłość.
rodzice Różyczki

➡️🌹Licytacje dla Róży Borula🌹 (otwiera nową kartę)

➡️ Zostań kilometrowym sponsorem w walce o zdrowie małej Róży z Maczkowa (otwiera nową kartę)
➡️ Półtoraroczna Róża z Cybinki potrzebuje pomocy (otwiera nową kartę)
- Emilia20 zł
- Arianka20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Jarmiła50 zł
Trzymamy za Tobą kciuki maleńka
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł