
Po tragicznym wypadku Ryszard – tata 2 dzieci – walczył o życie❗️Dziś potrzebuje pomocy w walce o sprawność!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Ryszard opuścił OIOM Rozpoczynamy walkę o sprawność!
Kochani,
mamy wspaniałą informację – Rysiu po ponad 11 tygodniach walki o życie mógł opuścić OIOM. Teraz zaczyna się walka o sprawność!
Przed Ryszardem długa droga, intensywna rehabilitacja – nie wiemy jeszcze, ile potrwa, ale co najmniej kilka miesięcy. Rysiu musi nauczyć się wszystkiego od podstaw... Po tak długim czasie w pozycji leżącej jego mięśnie zanikły, a złamania obu kończyn i miednicy komplikują sprawę.
Przed Ryszardem ciężka walka o powrót do sprawności, niezależności i możliwości mówienia po byciu podłączonym do respiratora. Rysiu jest bardzo uparty, waleczny i dzielny w tej walce, ale sam nie da rady. Dlatego walczymy razem z nim i prosimy również Was o wsparcie!
Dziękujemy, że jesteście z nami!
Rodzina i Bliscy
Opis zbiórki
Jeszcze kilka tygodni temu wracał do domu. Zwykłe popołudnie, zwykła droga. Wystarczył jeden moment, by wydarzyła się tragedia…
Dziś Ryszard leży w szpitalu na OIT w najtrudniejszej walce swojego życia. Wiele tygodni spędził między salą operacyjną a oddziałem intensywnej terapii. Połamane ręce, nogi, zmiażdżona miednica, liczne urazy wewnętrzne – tak wygląda jego ciało.
Bardzo długo utrzymywano go w śpiączce. Złamania nie pozwalają na ruch. Rurka tracheostomijna uniemożliwia mowę. Silne leki, które dostaje, powodują zaburzenia świadomości i senność. Wciąż ma gojące się rany brzucha i pachwiny dolnej.

Każdy dzień przynosi nowy ból, nowe komplikacje i kolejne godziny walki o odzyskanie sprawności. Są dni, kiedy pojawia się nadzieja i krok do przodu. Były też takie, kiedy wszystko trzeba było zaczynać od nowa. Rysiek się nie poddaje. Uparcie trwa w walce o życie i zdrowie.
Wszyscy znają go jako człowieka, który zawsze ma w sobie energię do życia, aktywnego, pomocnego, otwartego na ludzi. To tata dwójki dzieci, które bardzo go potrzebują i tęsknią za wspólnym wędkowaniem. To wielbiciel rocka w każdej odsłonie. Gitara i motocykle to jego bezgraniczna miłość. Podróżując motocyklem, odkrywa nie tylko nowe miejsca, ale również nowe aspekty siebie. To człowiek z wielkim sercem i jeszcze większym poczuciem humoru. Ten sam, który potrafił nakarmić przyjaciół najlepszą tajską zupą i sprawić, że zwykły wieczór zamieniał się w coś ważnego. Dziś sam potrzebuje wsparcia.

Przed nim długa i bardzo kosztowna rehabilitacja. Odbudowanie tak poważnie zniszczonego ciała to miesiące ćwiczeń i specjalistycznego leczenia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że to koszt 30 tysięcy miesięcznie. Szacujemy cztery miesiące, ale nie wiemy, czy to wystarczy. Dojdzie pewnie masa innych wydatków, których żadna rodzina nie jest w stanie udźwignąć samodzielnie.
Nigdy nie sądziliśmy, że coś takiego nas spotka. Na razie modlimy się, by stan Rysia był stabilny, by w ogóle mógł zacząć rehabilitację, bo ciało tego potrzebuje. Jednak wciąż przebywa na OIOM-ie…
Dlatego zdecydowaliśmy prosić o pomoc dla naszego Ryszarda Lwie Serce. Pomóżcie mu wrócić do życia, które zostało brutalnie zatrzymane w jednej sekundzie. Każda wpłata to realna pomoc w walce o sprawność, samodzielność i przyszłość. O to, by znów mógł stanąć na nogi. Dosłownie...
Rodzina i bliscy

▶️ Poważny wypadek na DW151 koło Gorzowa. Motocyklista ciężko ranny (otwiera nową kartę)
▶️ Zderzenie busa i motocyklisty. Ciężko ranny motocyklista trafił do szpitala (otwiera nową kartę)
▶️ Zderzenie motocykla z autem dostawczym pod Gorzowem (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa50 zł
- Zdrowia I wytrwałości500 zł
- Grzesiek100 zł
3mamy kciuki 👍
- X zł
Proszę nigdy się nie podawać
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł