
Guza mózgu trzeba jak najszybciej wyciąć❗️To jedyna nadzieja dla Taty... Prosimy o pomoc!
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja neurochirurgiczna, leczenie
Cel zbiórki: Nierefundowana operacja neurochirurgiczna, leczenie
Aktualizacje
Ryszard jest po operacji! Walczymy dalej!
Wiadomość od Marty i Krzyszofa, dzieci Ryszarda:
"Tata jest po operacji. Dzięki fantastycznemu neurochirurgowi Panu Witoldowi Libionce Tata pozbył się większości guza! Dzięki Państwa wsparciu możemy sfinansować tę operację!
Niestety guz jest bardzo agresywny i szybko się rozrasta, dlatego nie udało się go usunąć w 100%. Tata powoli wraca do samodzielnego poruszania się. Wzroku w prawym oku nie da się już przywrócić, a to bardzo utrudnia poruszanie się i koordynację ruchową, dlatego jest pod opieką rehabilitanta. Pamięć świeża nie funkcjonuje poprawnie. Wysławianie się sprawia mu trudność. Wymaga ciągłej opieki i pomocy w podstawowym funkcjonowaniu.
Wszystkie słowa wsparcia, oferowana pomoc, wpłaty na zbiórkę są dla nas ważne, ale najważniejsze są dla niego. Był bardzo poruszony, słysząc, ile wsparcia i motywujących wiadomości otrzymał i cały czas zastanawiał się, jak on się wszystkim darczyńcom odwdzięczy…
Przed nami decyzja lekarzy o tym, kiedy i jaka forma dalszego leczenia zostanie włączona.

Cieszymy się, że Tata może być z nami, że ćwiczy i stara się wrócić do formy. Role się odwróciły i teraz wnuczek opowiada mu historie i motywuje dziadka do ćwiczeń. Mocno wierzymy w to, że guza uda się zatrzymać radioterapią i nie będzie konieczna kolejna operacja.
Bardzo dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i prosimy, bądźcie z nami dalej! Kolejna bitwa za nami, ale wojna wciąż trwa.
Opis zbiórki
Nasz Tata, Rysiu, od kilku lat szczęśliwy emeryt i dziadek Michałka, a od kilkudziesięciu lat wspaniały Mąż i Tata. To człowiek, który zawsze najpierw myśli o innych, a dopiero na końcu o sobie. Kiedy ktoś z bliskich jest w potrzebie, jest gotów pomóc, nie zwracając uwagi na koszty. Teraz to on potrzebuje pomocy – bez środków nie przejdzie operacji ratującej życie!
Jeszcze kilka tygodni temu wszystko było dobrze, żyliśmy jak wiele spokojnych, szczęśliwych rodzin – zwykłą codziennością. Nagle wszystko się zmieniło. U Taty pojawiły się problemy z pamięcią i ze wzrokiem. Zaczęły się poszukiwania przyczyny.
Rezonans magnetyczny potwierdził najgorszą dla niego i dla nas diagnozę – guz mózgu…

Dzięki szybkiej reakcji udało nam się znaleźć specjalistę, który podejmie się jego usunięcia. Jednak czas jest kluczowy, aby móc przedłużyć Tacie życie! Koszty operacji w prywatnej klinice i leczenia pooperacyjnego szacowane są na ok. 200 tysięcy złotych.
Bez operacji stracimy go w kilka miesięcy…
Nie jesteśmy w stanie w tak krótkim czasie uzbierać takiej kwoty, dlatego chcemy dotrzeć do jak największej liczby osób i poprosić o pomoc w zebraniu środków potrzebnych na operację! To operacja ratująca życie, dająca możliwość dalszego leczenia, dająca Tacie więcej czasu z rodziną!
Każda osoba, która dowie się o zbiórce i każda złotówka, którą zdecydujecie się Państwo wesprzeć Tatę, jest dla nas nadzieją na to, że będzie z nami jeszcze długi czas.

Chcemy dać mu szansę na realizowanie pasji, którymi są spacery w górach i własny ogródek warzywny. A jego wnuczek czeka na to, aż będzie mógł pojechać z Dziadkiem na wycieczki rowerem, czy posłuchać kolejnej niesamowitej historii, które Dziadek wymyśla na poczekaniu… To z Dziadkiem (pasjonatem astronomii) konsultuje, czy ten jasny punkt na niebie to Markury, czy może Wenus.
Trudno jest nam patrzeć, jak Tata traci energię i motywację do jakiejkolwiek aktywności. Do życia… Nie możemy mu pozwolić się poddać! Chcemy mu dać nadzieję, że jeszcze będzie miał czas i siły na zabawy z wnukiem i pokazywanie mu świata. Bardzo prosimy o pomoc...
Dziękujemy za okazane wsparcie.
Marta i Krzysztof – dzieci Ryszarda
Wpłaty
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa1000 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Trzymamy kciuki