
❗️Pęknięty tętniak omal nie zabił Ryszarda! Pomóż mu wrócić do rodziny!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja po pęknięciu tętniaka
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja po pęknięciu tętniaka
Opis zbiórki
U Ryszarda doszło do pęknięcia tętniaka! Od tamtej pory trwa dramatyczna walka o jego życie. Prosimy, przeczytaj dramatyczny apel i pomóż go ratować. W domu czeka na Ryśka zrozpaczona rodzina – 11-letni syn i żona…
Środa, 10 listopada 2021 roku – najczarniejszy dzień dla naszej rodziny. To właśnie wtedy Ryszard wyszedł do pracy i do dzisiaj nie wrócił do domu.
O godzinie 18 dostałam telefon od jego współpracownika, że nieprzytomnego męża zabrało pogotowie. Nikt nie był w stanie poinformować mnie co się stało. Przerażona natychmiast udałam się do szpitala. Po przybyciu na SOR lekarz poinformował mnie, że mąż miał dwa tętniaki. Jeden pękł i wystąpiło krwawienie podpajęczynowe. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, usłyszałam wyrok śmierci wydany na mojego męża. Usłyszałam, że to ostatnie chwile…
Na szczęście Ryszard walczył! Następnego dnia otrzymałam telefon informujący mnie, że zabrano go na operację. Nigdy nie płakałam tak, jak wtedy… Nie zapomnę też widoku mojego 11-letniego syna płaczącego za tatą. Tak bardzo się baliśmy, że możemy go stracić! Zdałam sobie sprawę ze nasz syn może zostać bez ojca!
Na szczęście stał się cud! Pomimo złych rokowań mąż przeżył! Od dwóch miesięcy dzielnie walczy o to, by do nas wrócić. Zaczął poruszać prawą ręką i nogą, otwiera oczy, reaguje na bodźce. Żyje, choć nie dawano mu szans! Nadrzędną rolę gra teraz czas. To od szybkiej i intensywnej rehabilitacji zależy, czy mąż będzie samodzielny. Pierwszy rok jest decydujący!
Aktualnie Ryszard jest głęboko sparaliżowany. Jest karmiony przez PEG i wspomagany respiratorem. Widok męża przykutego do łóżka sprawia ból nie do opisania. Serce pęka mi za każdym razem, gdy widzę płaczącego nad nim syna… Nie mogę pozwolić, by Ryszard do nas nie wrócił. Niezbędne leczenie i rehabilitacja wiążą się jednak z ogromnymi kosztami, których nie jestem w stanie pokryć. Błagam, pomóż mi uratować męża. Spraw, by mój syn odzyskał ojca!
Marzena, żona Ryszarda
Wpłaty
- Krzysiek100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Kris.de200 zł
- Anonimowy Pomagacz18 zł
- Krzysiek100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł