
Koncert zakończył się tragedią❗️Udar u 27-letniej Sandry!
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt, pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt, pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Aktualizacje
Rok temu doszło do tragedii❗️Sandra nadal próbuje wrócić do dawnego życia. Pomóż!
Minął rok od najtragiczniejszego wydarzenia w życiu zarówno mojej córki, jak i moim. Jako mama każdego dnia modlę się o to, by Sandra wróciła do sprawności i dawnego życia.
Moja kochana córka wybudziła się ze śpiączki i walczy o siebie z całych sił. Cały czas jest rehabilitowana i z radością możemy powiedzieć, że jest widoczna wyraźna poprawa. Jeszcze dużo pracy przed nami, ale cieszymy się z wyników Sandry.

Dziękujemy za Waszą dotychczasową pomoc, wszystkie wpłaty, udostępnienia i słowa wsparcia. To właśnie dzięki Waszej obecności moja córka może kontynuować tę trudną drogę.
Jednocześnie proszę – nie przestawajcie jej wspierać. To wciąż młoda dziewczyna, która ma przed sobą całe życie. Wierzę, że z Waszą pomocą uda się odzyskać to, co zabrała jedna tragiczna chwila.
Mama Sandry
Opis zbiórki
13 lipca tego roku moje życie się zawaliło... Pojechałyśmy z moją córką Sandrą do Berlina na koncert jej ukochanego zespołu. Miałyśmy spędzić cudowny wieczór. Nikt nie mógł przewidzieć tego, co się stanie... Sandra nagle straciła przytomność i od tej chwili już nic nie było takie samo...
Córka została natychmiast przewieziona do szpitala, gdzie lekarze rozpoczęli dramatyczną walkę o jej życie. W ciągu zaledwie tygodnia przeszła trzy operacje głowy, a miesiąc później czwartą. Przyczyną było rozległe krwawienie śródmózgowe. Moja córka przez miesiąc była w śpiączce farmakologicznej. Każdy dzień był niepewnością i modlitwą, by się obudziła.
Po długich tygodniach przyszło pierwsze światełko nadziei – Sandra zaczęła się wybudzać. Powoli odzyskuje świadomość, uczy się mówić i poruszać. Po 58 dniach walki o życie i zmagania się z biurokracją udało się ją przetransportować z Berlina do Polski. Teraz, małymi kroczkami, uczy się na nowo rzeczy, które dla większości z nas są oczywiste – trzymania łyżki, siedzenia, mówienia.
Sandra zawsze była wyjątkowa – mądra, ambitna, samodzielna. Ukończyła kryminologię i psychologię stosowaną na uczelni w Walii, a po powrocie do Polski rozpoczęła studia na kierunku Sztuka Pisania na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zawsze marzyła o tym, by pomagać innym i tworzyć. Była niezależna, pracowała i utrzymywała się sama.
Dziś moja córka potrzebuje pomocy, by wrócić do życia, jakie znała. Rehabilitacja jest bardzo kosztowna, a leczenie potrwa wiele miesięcy. Sandra przebywa obecnie w szpitalu i wymaga całodobowej opieki. Marzę o tym, by znów mogła się uśmiechać, pisać, pracować, żyć samodzielnie – by znów była sobą.
Każda złotówka, każde udostępnienie, każde dobre słowo to dla nas ogromne wsparcie i nadzieja. Z całego serca proszę – pomóżcie mojej Sandrze stanąć na nogi. Ona ma przed sobą całe życie. Wierzę, że z Waszą pomocą odzyska swoją niezależność.
Mama Sandry
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa300 zł
- 20 zł
- Katarzyna100 zł
- KlaudiaX zł