Zbiórka zakończona
Sandra Synowiec - zdjęcie główne

Sandra nie ma rączki - nasze serca pękają na milion kawałków, kiedy patrzymy na jej cierpienie... Pomocy!

Cel zbiórki: Zakup protezy, rehabilitacja, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Sandra Synowiec, 11 lat
Starachowice, świętokrzyskie
Brak przedramienia i ręki prawej, stan po operacji guza okolicy lędźwiowo-krzyżowej, astma oskrzelowa, alergia wieloważna
Rozpoczęcie: 25 marca 2021
Zakończenie: 7 czerwca 2021
22 004 zł(100,26%)
Wsparło 197 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0123356 Sandra

Cel zbiórki: Zakup protezy, rehabilitacja, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny

Organizator zbiórki:
Sandra Synowiec, 11 lat
Starachowice, świętokrzyskie
Brak przedramienia i ręki prawej, stan po operacji guza okolicy lędźwiowo-krzyżowej, astma oskrzelowa, alergia wieloważna
Rozpoczęcie: 25 marca 2021
Zakończenie: 7 czerwca 2021

Rezultat zbiórki

Składamy serdeczne podziękowania wszystkim, którzy pomogli naszej córeczce. Cieszy nas to, że nie byliście obojętni na los naszego dziecka. Dziękujemy wszystkim, to dzięki Wam udało się zebrać potrzebne środki! ❤️

Sandrusia ma już swoją protezę. Przed nami czas długiej i kosztownej rehabilitacji, ale już serce się raduje, bo Sandra ćwiczy i się uśmiecha. Dziękujemy. My też będziemy pomagać, bo dobro wraca.

- Rodzice Sandry

Opis zbiórki

Kiedy przyszła na świat, nie było wybuchu szczęścia, ale eksplozja strachu. Sandra urodziła się z guzem wielkości główki. Nie miała prawego przedramienia i dłoni... Byliśmy przerażeni. Tak bardzo martwiliśmy się o życie i zdrowie naszej małej córeczki...

Sandra urodziła się 18 listopada 2014 roku. O wadzie naszej córeczki dowiedzieliśmy się dopiero po porodzie... To był dla nas szok, bardzo silne przeżycie. Tym silniejsze, że po prostu nie byliśmy na to przygotowani... Cała ciąża minęła nam w beztrosce, wszystkie badania wychodziły prawidłowo. Nie mieliśmy pojęcia, że nasza córeczka jest chora i to tak poważnie.

Kiedy szok minął, obeschły już łzy, skoncentrowaliśmy się na tym, co dobre... Tym, że nasza córeczka żyje. Że jest z nami. Wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, żeby dać jej szansę na dobre życie...  Jak niczego innego na świecie chcielibyśmy, by nasza córeczka mogła być sprawna.

Nasze serca pękają na milion kawałków, kiedy widzimy, że inne dzieci boją się Sandry, tylko dlatego, że nie ma rączki... Córeczka jest pogodną, otwartą dziewczynką i chciałaby po prostu bawić się z rówieśnikami. Niestety, dzieci często wyśmiewają ją albo uciekają...  Zarówno nam, jak i Sandrze jest wtedy bardzo przykro.

Sandra Synowiec

Staramy się dawać córce jak najwięcej miłości i akceptacji, żeby przez brak rączki nigdy nie czuła się inna lub gorsza... Wiemy, że jest jej ciężko i będzie coraz ciężej. To, co robiłaby prawą ręką, musi robić lewą... Czynności, które robi się dwoma rączkami - zapięcie guzików, zawiązanie sznurowadeł, zrobienie warkoczyka, jedzenie nożem i widelcem - dla córeczki są, póki co, poza zasięgiem.

Sandra często płacze, a na to pytanie, co się dzieje, mówi, że po prostu chce mieć drugą rączkę. Pękają nam wtedy serca... Córeczka powinna jak najszybciej otrzymać protezę, a także rozpocząć rehabilitację. Chcemy dla niej  jak najlepiej, jednak bez pieniędzy nie jesteśmy w stanie zaspokoić jej potrzeb. Jesteśmy zwykłą, żyjącą skromnie rodzinę, mieszkającą w ciężkich warunkach. Koszty protezy, a także dalszej rehabilitacji są dla nas naprawdę spore.

Będziemy wdzięczni za każdą pomoc, dzięki której nasza córeczka będzie mogła poczuć się, jak naprawdę sprawne dziecko! Ściska nas w sercu, jak to piszemy, bo tak bardzo chcielibyśmy zrobić dla niej wszystko... Dlatego nie wstydzimy się prosić o pomoc wszystkich ludzi o dobrych sercach. Prosimy, pomóżcie. Dobro do Was wróci... 

Rodzice Sandry

 

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Sandra Synowiec wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj