Zbiórka zakończona
Sebastian Górka - zdjęcie główne

Choroba codziennie wyniszcza Sebastiana coraz bardziej... Ratunku❗️

Cel zbiórki: Suplementacja i zakup specjalistycznego żywienia, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Górka, 40 lat
Limanowa, małopolskie
Choroba Leśniewskiego-Crohna, ciężka niedokrwistość, niedożywienie białkowo-kaloryczne, resekcja pętli jelita cienkiego, całkowite żywienie pozajelitowe, hipokaliemia, osteoporoza
Rozpoczęcie: 22 sierpnia 2024
Zakończenie: 17 maja 2026
13 318 zł(115,81%)
Wsparło 325 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0518662 Sebastian

Cel zbiórki: Suplementacja i zakup specjalistycznego żywienia, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Górka, 40 lat
Limanowa, małopolskie
Choroba Leśniewskiego-Crohna, ciężka niedokrwistość, niedożywienie białkowo-kaloryczne, resekcja pętli jelita cienkiego, całkowite żywienie pozajelitowe, hipokaliemia, osteoporoza
Rozpoczęcie: 22 sierpnia 2024
Zakończenie: 17 maja 2026

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy!

Nie mam słów, by wyrazić moją wdzięczność. Dzięki Wam udało się zazielenić pasek na mojej zbiórce. Wasza obecność i wsparcie znaczą dla mnie naprawdę wiele... Wiem, że nie jestem sam w tej walce!

Dziękuję!

Sebastian

Aktualizacje

  • PILNE❗️Stan Sebastiana jest krytyczny! Pomóż❗️

    Kochani,

    minęło dużo czasu od mojej ostatniej aktualizacji. Moje życie zmieniło się w sposób, którego nie życzyłbym najgorszemu wrogowi. Piszę ten tekst, bo znalazłem się w miejscu, w którym sam po prostu już nie daję rady.

    Choroba Leśniowskiego-Crohna i zespół krótkiego jelita odebrały mi niemal wszystko. Funkcjonuję w skrajnie trudnych warunkach medycznych. Od trzech lat, przez 23 godziny na dobę, jestem fizycznie uwiązany do medycznego stojaka. Mam podłączony cewnik Broviaca, przez który płyną dwa litry żywienia pozajelitowego dziennie prosto do serca. Tylko dzięki temu żyję.

    Sebastian Górka

    Ze względu na liczne powikłania, nawracające stany zapalne i założony stent w przełyku zapomniałem, jak to jest położyć się spać. Każdą noc spędzam w wymuszonej pozycji siedzącej, bo każda inna pozycja to śmiertelne ryzyko zachłyśnięcia się treścią żołądkową.

    Towarzyszy mi przy tym chroniczny, olbrzymi ból, którego nie jestem w stanie nawet opisać. Mój organizm jest wyczerpany do granic możliwości.

    Pod koniec marca 2026 roku, moje ciało po prostu się poddało. Znalazłem się w stanie krytycznym. Doszło do zapaści i potężnej burzy cytokinowej. Skrajna anemia nałożyła się na trójtorową infekcję. Zaatakowały mnie oporne szczepy bakterii i inwazja grzybicza w płucach. Otarłem się o śmierć.

    Sebastian Górka

    Lekarze robili wszystko, co mogli, by opanować sepsę i ratować moje życie. Wygrałem tę bitwę, ale wróciłem do domu jako wrak człowieka.

    Nie mam już sił ani pieniędzy, by dalej walczyć. Moja codzienność to próba przetrwania, utrzymanie sterylności cewnika, ciągłe badania, interwencje w celu ochrony narządów przed niedotlenieniem, oraz specjalistyczna suplementacja, która w ogóle omija zniszczone jelita.

    Jestem zmęczony, obolały, ale wciąż mam wolę walki i nadzieję, że to jeszcze nie koniec. Niestety nie udźwignę tego ciężaru sam. Dlatego błagam Was o wsparcie. Jesteście moją ostatnią deską ratunku. Każda wpłata, nawet ta najmniejsza, to dla mnie realne przedłużenie życia. Dziękuję z całego serca za każde udostępnienie i każdą złotówkę.

    Sebastian

Opis zbiórki

Nazywam się Sebastian, a moja walka o zdrowie trwa już od bardzo wielu lat. W 2005 roku zdiagnozowano u mnie choroby układu pokarmowego. Nie zdawałem sobie wtedy jeszcze sprawy z tego, jak bardzo wpłynie to na całe moje dalsze życie...

Początkowo udało się zaleczyć chorobę i przez lata pozostawała w uśpieniu. Niestety, we wrześniu 2021 roku doszło do zaostrzenia – wtedy też postawiono ostateczne rozpoznanie choroby Leśniowskiego-Crohna. Oprócz podstawowego zaostrzenia choroby głównej, co związane było z mocnymi dolegliwościami bólowymi, zdiagnozowano nasilone stany zapalne zajmujące kilka odcinków przewodu pokarmowego oraz drobnoguzkowe zmiany w obu płucach. Po trzech tygodniach uzyskano poprawę i wróciłem do domu.

W domu spędziłem niecały miesiąc, nie udało mi się nawet nadgonić zaległości w pracy. W połowie października trafiłem ponownie na SOR, gdzie stwierdzono u mnie niedrożność przewodu pokarmowego. Zostałem skierowany na pilną operację. Operacja przebiegła pomyślnie, ale niestety w pierwszej dobie pojawiły się komplikacje. Konieczna była kolejna operacja, by usunąć skrzepy z jamy brzusznej. W związku z trudnościami z gojeniem się ran spędziłem w szpitalu ponad miesiąc. Z powodu wprowadzonych obostrzeń związanych z Covidem, nie miałem wówczas kontaktu z nikim bliskim.

Choroba jednak nie odpuściła, co spowodowało potrzebę kolejnej hospitalizacji w marcu 2022 roku. Od czasu operacji rozwinął się u mnie trudności z jedzeniem – powodując znaczną utratę masy ciała. Jednocześnie organizm z powodu problemów z przyjmowaniem składników mineralnych doprowadził do pogorszenia stanu uzębienia.

Sebastian Górka

Spędziłem w szpitalu prawie półtora miesiąca, w trakcie których dokonano usunięcia wszystkich zębów. Było to związane z pilną potrzebą włączenia leczenia biologicznego, którego nie wolno było rozpocząć bez wyleczenia wszelkich stanów zapalnych. Niestety, nie było czasu na leczenie. Równocześnie zdiagnozowano  u mnie ponowne stany zapalne odcinków przewodu pokarmowego oraz rozwinięcie się zmian na płucach. 

Wdrożenie leczenia biologicznego pozwoliło mi wrócić do domu, w którym spędziłem niecałe dwa miesiące. Niedługo później w bardzo ciężkim stanie i po utracie przytomności wróciłem do szpitala. Wtedy pierwszy raz stwierdzono u mnie niedożywienie oraz rozwijającą się szybko osteoporozę

Choroba Leśniowskiego-Crohna odbija się negatywnie na całym moim organizmie. Moje życie zmieniło się nie do poznania – z samodzielnego i sprawnego mężczyzny stałem się człowiekiem potrzebującym pomocy oraz wsparcia. 

Aby mieć szansę na nabranie sił i odzyskanie, choć częściowo, zdrowia potrzebuję kosztownych suplementów oraz specjalistycznego żywienia. Niestety, wydatki z tym związane przekraczają moje możliwości. 

Tak bardzo staram się odzyskać zdrowie i znów być samodzielny, jednak bez Waszego wsparcia pozostanę w tej dramatycznej sytuacji bez wyjścia… Proszę, wyciągnijcie do mnie pomocną dłoń Za każdą wpłaconą złotówkę, za każdy gest dobroci skierowany w moją stronę – dziękuję z całego serca!

Sebastian

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Sebastian Górka wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj