Sebastian Juskowiak - zdjęcie główne

🚨 Nowotwór złośliwy pozbawił go nogi❗️Potrzebna pomoc 🚨

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, proteza nogi

Organizator zbiórki:
Sebastian Juskowiak
Warka, mazowieckie
Stan po resekcji guza - nowotworu złośliwego z mięśniem biodrowo-lędźwiowym, progresja guza
Rozpoczęcie: 13 marca 2024
Zakończenie: 18 marca 2026
Spoczywaj w pokoju
52 474 zł(19,73%)
Wsparło 355 osób

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, proteza nogi

Organizator zbiórki:
Sebastian Juskowiak
Warka, mazowieckie
Stan po resekcji guza - nowotworu złośliwego z mięśniem biodrowo-lędźwiowym, progresja guza
Rozpoczęcie: 13 marca 2024
Zakończenie: 18 marca 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Sebastiana. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Nazywam się Matylda. W 2020. roku mój najmłodszy brat, Sebastian, otrzymał okrutną diagnozę — nowotwór złośliwy z mięśniem biodrowo-lędźwiowym. Brat przeszedł wówczas operację usunięcia guza, chemioterapię i radioterapię. Mimo że wydawało się, że wygrał tę trudną bitwę, niestety okazało się, że to była pierwsza runda...

Sebastian wrócił do życia, spędzał czas z rodziną i przyjaciółmi, cieszył się każdą chwilą. Niestety los miał dla niego inny, dużo gorszy plan... Nastąpiła WZNOWA!

Oprócz ciosu, który zadała bezlitosna choroba, pojawiło się jeszcze jedno – bezsilność. Noga Sebastiana została amputowana przy samej miednicy... To był jedyny sposób, żeby uratować życie mojego brata...

Sebastian Juskowiak

Operacja została przeprowadzona 26. lutego 2024 roku. Sebastian na bloku operacyjnym spędził ponad 5 godzin, stracił ponad 3 litry krwi, ale lekarzom udało się pozbyć się niechcianego gościa z jego organizmu. Brat obecnie przebywa w domu, został wypisany ze szpitala, dzielnie stawia pierwsze kroki, uczy się żyć ze swoją niepełnosprawnością.

Aby jednak mógł w pełni cieszyć się życiem, które wygrał ponownie, konieczna jest proteza, rehabilitacja i opieka lekarska. Niestety koszty, które musimy ponieść, przewyższają nasze możliwości finansowe.

Jesteśmy zmuszeni prosić o pomoc, bo tylko to nam pozostało... Sebastian ma dopiero 27 lat i całe życie przed sobą. Okrutna choroba wyrządziła mu już ogromną krzywdę, ale mój brat mimo to chce żyć. I walczy! O swoją przyszłość, szansę na normalne funkcjonowanie, życie... Pomóż, z Twoim wsparciem ta nadzieja nie zgaśnie...

To trudne chwile dla naszej rodziny, ale wiemy, że nasz brat jest niesamowicie silny. Dla niego, dla nas i dla wszystkich, którzy go kochają, zbieramy siły, aby stawić czoła tej trudnej sytuacji. Sebastiana czeka długie leczenie, protezowanie i intensywna rehabilitacja. Jeśli możecie nam pomóc w tej walce, będziemy niezmiernie wdzięczni za każde wsparcie.

Siostra i najbliżsi

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • (L)
    (L)
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    6000 zł
  • Bóg może wszystko!!!
    Bóg może wszystko!!!
    Udostępnij
    20 zł