Sebastian Kowalkowski - zdjęcie główne

Czasami nie wytrzymuję już z bólu... Proszę, pomóż mi odzyskać moje życie!

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Kowalkowski, 30 lat
Błońsko
Stan po wypadku komunikacyjnym - uraz wielomiejscowy z niedowładem kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2026
Zakończenie: 29 kwietnia 2026
301 zł
WesprzyjWsparło 11 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0897009
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0897009 Sebastian
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Sebastianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Kowalkowski, 30 lat
Błońsko
Stan po wypadku komunikacyjnym - uraz wielomiejscowy z niedowładem kończyn dolnych
Rozpoczęcie: 29 stycznia 2026
Zakończenie: 29 kwietnia 2026

Opis zbiórki

5 sierpnia 2022 r. wracałem z pracy do domu. Dojeżdżałem akurat do skrzyżowania. Następne, co pamiętam, to oślepiające światło. A potem nie było już nic. Ciemność.

Obudziłem się trzy tygodnie później. Byłem w szpitalu. Powiedziano mi, że doszło do wypadku komunikacyjnego. Miałem dopiero dwadzieścia siedem lat i całe życie przed sobą! Tymczasem mój kręgosłup był złamany w odcinku lędźwiowym i szyjnym, miednica również była złamana, a noga pogruchotana tak, że nie było pewności, czy uda się ją uratować.

Sebastian Kowalkowski

To cud, że żyję. Spędziłem w szpitalu osiem miesięcy, nim zostałem wypisany. Skutki wypadku są dla mnie tragiczne. Złamanie kręgosłupa spowodowało silny niedowład w nogach. W konsekwencji mogę się poruszać tylko na wózku. Mam przykurcze w rękach. Nie mogę nawet swobodnie przygotować sobie obiadu. Nie mogę się też samodzielnie przemieszczać, ponieważ to zbyt niebezpieczne. Potrzebuję drugiej osoby, ponieważ zawsze mogę się poślizgnąć i upaść. Nadal wisi nade mną groźba przerwania rdzenia kręgowego i paraliżu, dlatego muszę być ostrożny.

Miałem odleżyny, nogi złożono mi w stabilizatorach, kręgosłup w odcinku lędźwiowym skręcono śrubami. Czasami nie wytrzymuję z bólu. Cierpię każdego dnia. Nie mogę już podjąć pracy. Utrzymuję się tylko z niewielkiej renty. Straciłem całe swoje dotychczasowe życie.

Sebastian Kowalkowski

Pojawia się jednak iskra nadziei. Mam szansę znów zacząć chodzić. Potrzebna jest wielomiesięczna, intensywna rehabilitacja. Koszty są olbrzymie, a ja nie jestem w stanie ich udźwignąć. Moja sytuacja jest naprawdę trudna. Są momenty, kiedy to wszystko mnie przytłacza. Ale chcę walczyć! Chcę być samodzielny, chcę wrócić do pracy i na nowo ułożyć sobie życie.

Dlatego zdecydowałem się poprosić o wsparcie. Nie marzę o niczym innym, jak o tym, by znów stanąć na własnych nogach. Wierzę, że jeśli tylko rehabilitacje przyniosą spodziewane efekty, wszystko inne się ułoży. Proszę, pomóżcie mi.

Sebastian

Wybierz zakładkę
Sortuj według