Zbiórka zakończona
Sebastian Maciorowski - zdjęcie główne

Udar mózgu u 11-latka❗️Trwa dramatyczna walka o Sebastiana!

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Maciorowski, 16 lat
Ełk, warmińsko-mazurskie
Stan po przebytym udarze mózgu, paraliż prawostronny, spastyczność, utrata wzroku
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2021
Zakończenie: 30 września 2025
242 081 zł(75,85%)
Wsparło 3005 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0126912 Sebastian

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Maciorowski, 16 lat
Ełk, warmińsko-mazurskie
Stan po przebytym udarze mózgu, paraliż prawostronny, spastyczność, utrata wzroku
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2021
Zakończenie: 30 września 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy wszystkim, którzy otworzyli dla nas serca! 💚

Jestem wdzięczna za każdą wpłatę na zbiórkę mojego syna. Nasza walka wciąż trwa, ale nie poddajemy się. Wierzę, że przyszłość Sebastiana będzie bezpieczna i szczęśliwa.

Trzymajcie za nas kciuki!

Mama

Aktualizacje

  • W wyniku udaru Sebastian stracił wzrok... Trwa walka, pomóż!

    Udar przerwał dzieciństwo... Sebastian jednak się nie poddaje. Po wybudzeniu ze śpiączki rozpoczęła się walka o jego powrót do jakiejkolwiek sprawności, walka o odzyskanie utraconego zdrowia...

    Na tę chwilę Sebastian częściowo pozbył się wózka inwalidzkiego! Na krótsze dystanse porusza się na nogach, przy pomocy kijka, przy pokonywaniu dłuższych wciąż jednak wózek jest potrzebny. 

    Sebastian Maciorowski

    Każdy dzień to intensywna rehabilitacja: ćwiczenia, basen, zajęcia z neurologopedą i psychologiem. 5 razy w roku jeździmy na 2-tygodniowe turnusy rehabilitacyjne. 

    Spastyka utrzymuje się wciąż w prawej nodze, a prawa ręką wciąż jest całkowicie bezwładna. Najbardziej martwimy się o wzrok – ten wciąż nie wrócił... Sebastian jest pod opieką świetnych specjalistów i mamy nadzieję, że synek jeszcze kiedyś będzie mógł widzieć świat...

    Jest na to nadzieja, bo choć nerwy wzrokowe są bardzo mocno uszkodzone, ale nie są martwe! Ćwiczymy oczy przy pomocy mocnych bodźców świetlnych.

    Sebastian Maciorowski

    Nastawienie Sebastiana do pracy jest bardzo pozytywne. Mimo całej tragedii jest bardzo pogodny, wierzy, że jeszcze będzie lepiej! Radzi sobie naprawdę dobrze, mimo chwilowych kryzysów, które napotyka.

    Niestety, koszty zaczynają nas przerastać, a subkonto fundacji powoli świeci pustkami... Miesięczny koszt leczenia i fizjoterapii Sebastiana to ok. 13 tys. zł. Do tego prywatne wizyty lekarskie, turnusy, dojazdy i sprzęt rehabilitacyjny, ortezy itd...

    Bardzo prosimy o pomoc, bądźcie z Sebastianem! 

  • Nowe wieści!

    Od miesiąca przebywamy w klinice budzik w Warszawie. Stan Sebusia się poprawia. Zwiększa się świadomość, ale synek nadal wymaga intensywnej rehabilitacji. Utrzymuje się niestety paraliż prawostronny. Synek nadal nie widzi...

    Nie jesteśmy w stanie określić, jak długo będziemy w Budziku i w jakim stanie zdrowia Rebus opuści klinikę. Czeka go jeszcze operacja zamknięcia czaszki. Terminu na tę chwilę jest nie znamy.

    Walka trwa. Dziękujemy za wszystko i prosimy - bądźcie z nami dalej!

Opis zbiórki

Sebastian ma 11 lat, zawsze uśmiechnięty, pełen radości, empatii do drugiego człowieka chłopiec, którego życie obróciło się w mgnieniu oka w koszmar. Sebastian z niewiadomych nam przyczyn doznał bardzo rozległego udaru mózgu. To był szok, który sparaliżował całą rodzinę… Jak to możliwe, że udaru doznało dziecko?! Tego nikt nie jest w stanie nam wytłumaczyć. Teraz musimy skupić się tylko na jednym - by Sebastian odzyskał zdrowie i sprawność. By odzyskał swoje życie…

Sebastian Maciorowski

Pierwsze doby po udarze to była walka o życie. W takich chwilach człowiek nie wie, co ze sobą zrobić, gdzie znaleźć miejsce, jak uwolnić rozpacz, która owładnęła ciało… Operacja kraniektomii odbarczającej odbyła się 05 marca tego roku. Okazało się, że uszkodzenie mózgu obejmuje całą lewą półkulę i wiązania między prawą a lewą półkulą. Zniszczenia są ogromne…

Sebastian leżał na OIOMie przez miesiąc następnie został przeniesiony na oddział neurologiczny, tam przygotowywany jest do przeniesienia na oddział rehabilitacyjny, a później do placówki rehabilitacyjnej. Gdy wygraliśmy walkę o życie, zaczęła się ta o zdrowie i sprawność. Pierwsze miesiące są najważniejsze, dlatego robimy, co w naszej mocy, by synek do nas wrócił i bardzo prosimy Was o pomoc...

Sebastian Maciorowski

Na ten moment utrzymuje się paraliż prawej strony ciała. Spastyka obejmuje prawą rękę i obie nogi. Sebastian żyje, teraz by wrócił do zdrowia i beztroskiego dzieciństwa. Musimy wierzyć, że mu się uda - to daje nam siłę. Synek jest dzielny i waleczny. Niestety, to nie wystarczy...

Wołamy o wsparcie! Koszty rehabilitacji są powalająco wysokie, nie jesteśmy w stanie pokryć jej z własnych środków, dlatego zwracam się do Ciebie o pomoc. Na ten moment nikt nie jest w stanie powiedzieć, ile będzie kosztować walka o powrót do zdrowia i ile będzie trwać. Na pewno miesiącami. Na pewno będzie bardzo kosztowna - nawet setki tysięcy złotych… 

Każda złotówka zbliża nas do celu, każda złotówka ma znaczenie! 

Sebastian Maciorowski

Dziś wiemy, że tragedia może przydarzyć się każdemu, w każdej chwili. Nigdy nie wiemy, czy nie dosięgnie nas albo naszych bliskich, naszych dzieci... Choćbyśmy nie wiem jak uważali, na wszystko nie mamy wpływu. Dziś to my potrzebujemy pomocy, jednak wierzymy, że kiedyś wszystko wróci do normy, Sebastianek odzyska swoje życie i dzieciństwo, a my będziemy mogli odwdzięczyć się za całe dobro, które otrzymaliśmy. 

Ewelina - mama Sebastiana

 

*Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Ewa, Radek, Staś 💕
    Ewa, Radek, Staś 💕
    Udostępnij
    100 zł

    Sebastian, życzymy Ci dużo zdrowia! Trzymaj się i walcz 🫶💪🏼 🙂 P.S. Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Życia dla Państwa K. 🙂

  • MiM
    MiM
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    100 zł
  • Kianne
    Kianne
    Udostępnij
    50 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Sebastian Maciorowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj