Sebastian Płochocki - zdjęcie główne

Nieszczęśliwy wypadek tak bardzo zmienił moje dotychczasowe życie! Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Płochocki, 35 lat
Gorzów Wielkopolski, lubuskie
Stan po złamaniu prawej kości skokowej ze zwichnięciem stawu skokowego prawego, zakrzepica żył głębokich, wirusowe zapalenie mózgu, padaczka objawowa
Rozpoczęcie: 15 maja 2025
Zakończenie: 19 sierpnia 2026
1066 zł
WesprzyjWsparło 28 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0811778
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0811778 Sebastian

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Sebastianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Sebastian Płochocki, 35 lat
Gorzów Wielkopolski, lubuskie
Stan po złamaniu prawej kości skokowej ze zwichnięciem stawu skokowego prawego, zakrzepica żył głębokich, wirusowe zapalenie mózgu, padaczka objawowa
Rozpoczęcie: 15 maja 2025
Zakończenie: 19 sierpnia 2026

Aktualizacje

  • Moja walka jeszcze się nie kończy... Proszę, pomóż!

    Drodzy Darczyńcy,

    Od wypadku, po którym straciłem władzę w mojej nodze, minęło już tak wiele miesięcy. Niestety stan mojego zdrowia wciąż nie jest dobry, a na mojej drodze pojawiają się kolejne wyzwania. Dlatego nadal bardzo potrzebuję pomocy!

    Mam wrażenie, że pech mnie nie opuszcza. Wyniki badań wykazują kolejne nieprawidłowości, a w październiku przeszedłem zapalenie mózgu. Jestem wdzięczny lekarzom, że uratowali mnie, że żyję! Niestety to wszystko pozostawiło po sobie konsekwencje. Mam ogromne problemy z pamięcią, musiałem na nowo nauczyć się czytać i pisać. Lewa strona mojego ciała bardzo osłabła.

    Męczą mnie migreny tak silne, że z bólu tracę przytomność. Ostatnio znowu trafiłem z tego powodu do szpitala. Co więcej, po przeprowadzonych badaniach okazało się, że zmagam się też z padaczką. Chwilami już nie wiem, co mam robić... 

    Choć nie jest mi łatwo, to nie chcę się poddać. Pragnę odzyskać zdrowie i po prostu normalnie żyć! Do tego jednak wciąż potrzebuję wsparcia wielu specjalistów i dalszego leczenia.

    Niestety moja sytuacja finansowa jest trudna, a leków przybywa... Dlatego raz jeszcze przychodzę do Was i zwracam się z wielką prośbą o wsparcie! Proszę, nie zostawiajcie mnie w tej walce!

    Sebastian

Opis zbiórki

Od kilku miesięcy nie było dnia, w którym nie zmagałbym się z wielkim bólem. Za mną kolejne wizyty w szpitalach i u specjalistów, kolejne badania i kolejne zabiegi rehabilitacyjne, a dolegliwości cały czas się utrzymują! Niestety jest mi coraz trudniej poradzić sobie z tym wszystkim samodzielnie. Dlatego chciałbym poprosić o Waszą pomoc!

To wszystko zaczęło się 4 lutego 2025 roku. Tego dnia miałem nieszczęśliwy wypadek, w wyniku którego uszkodziłem kostkę. Pojawił się obrzęk i ból, który z minuty na minutę się nasilał! Już wtedy wiedziałem, że bardzo potrzebuję pomocy. Nie zamierzałem dłużej czekać i pojechałem na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

Początkowo wydawało się, że to zaledwie zwichnięcie stawu. Lekarze opatrzyli moją nogę, wydali zalecenia i przypisali leki przeciwbólowe. Niestety to nie był koniec! Dolegliwości cały czas się utrzymywały, dlatego po dwóch tygodniach musiałem ponownie pojechać do szpitala. Okazało się, że moja kość skokowa była złamana, zostały uszkodzone więzadła, a dodatkowo pojawiło się zakrzepowe zapalenie żył! Tej samej nocy straciłem przytomność...

Mija już kolejny miesiąc, odkąd przebywam na zwolnieniu lekarskim. Pojawiły się też dodatkowe trudności. Zmagam się m.in. z zawrotami i bólem głowy, parestezjami, odczuwam drętwienie po jednej stronie twarzy, a lewa strona ciała odmawia mi posłuszeństwa. Wciąż szukam przyczyny tych wszystkich dolegliwości...

Przede mną wciąż długa walka o zdrowie i sprawność. Chciałbym zapomnieć o tych wszystkich doświadczeniach i powrócić normalności. Do tego jednak potrzebuję stałej opieki wielu specjalistów, kontynuowania leczenia i rehabilitacji, a także dodatkowych badań diagnostycznych. To dla mnie jedyna szansa!

Tak bardzo chciałbym wrócić do pracy, do normalnego życia sprzed wypadku. Do tego potrzebuję jednak stałej opieki medycznej, której koszty są ogromne. Dziś chciałbym się zwrócić do Was z wielką prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata tak wiele dla mnie znaczy. Za każdą pomoc bardzo Wam dziękuję!

Sebastian

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Lvh
    Lvh
    Udostępnij
    15 zł
  • Ila
    Ila
    Udostępnij
    100 zł

    Upada się po to, by się podnieść.

  • Jan Chojnacki
    Jan Chojnacki
    Udostępnij
    20 zł

    Wracaj do zdrowia.

  • Marcin Mańkowski
    Marcin Mańkowski
    Udostępnij
    20 zł

    Dla Ciebie Sebek

  • tata_gabrysia
    tata_gabrysia
    Udostępnij
    20 zł