

Skutki wcześniactwa trwają do dziś – Sebastian nie chodzi ani nie mówi... Pomóż zawalczyć o lepsze jutro!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne
Opis zbiórki
Kiedy dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami, nie posiadaliśmy się ze szczęścia. Sebastian był naszym pierwszym, wyczekanym dzieckiem. Z miłością szykowaliśmy pokoik, wybieraliśmy ubranka, planowaliśmy wspólne spacery, pierwsze urodziny, przyszłość pełną radości i dziecięcego śmiechu.
Niestety, nie wszystko można zaplanować. Sebastian przyszedł na świat o wiele za wcześnie, w zaledwie 32. tygodniu ciąży. Każdy dzień był walką… o oddech, o życie, o przyszłość.
Dziś nasz synek jest już nastolatkiem, ale skutki wcześniactwa wciąż towarzyszą mu każdego dnia. Nie chodzi samodzielnie, porusza się na kolanach. Jest w stanie postawić kroki jedynie trzymany „pod rękę”. Nie mówi. Nie potrafi sam jeść, wymaga naszej pomocy niemal we wszystkim.
Mimo to Sebastian nigdy się nie poddaje. Każdego dnia daje nam powód do dumy. W jego oczach wciąż jest radość, wrażliwość i chęć do życia. Kocha zwierzęta, uwielbia przebywać na świeżym powietrzu, lubi czuć bliskość z przyrodą.

Jest też cudownym starszym bratem dla swojej 9-miesięcznej siostrzyczki, Roksanki. Na początku obawialiśmy się, jak przyjmie jej obecność, ale dziś wiemy, że to była najpiękniejsza rzecz, jaka mogła się wydarzyć. Gdy wraca ze szkoły, od razu biegnie, by ją zobaczyć. Pilnuje jej, troszczy się, cieszy każdym jej uśmiechem. Widać, że pokochał ją całym sercem.
Walka o sprawność Sebastiana trwa już ponad dekadę. Każdy dzień to ćwiczenia, wizyty u specjalistów, godziny rehabilitacji. Jedyną szansą, by jego stan się nie pogarszał, jest stała, intensywna terapia oraz turnusy rehabilitacyjne. Niestety ich koszt to ogromne kwoty – kilkanaście tysięcy złotych za dwutygodniowy pobyt.
Nie poddajemy się, ale sami nie damy rady. Dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc. Wasze wsparcie to dla Sebastiana szansa, by kiedyś mógł samodzielnie stanąć na nogach, zjeść ulubione śniadanie, powiedzieć choć jedno słowo. By mógł po prostu żyć – tak, jak każde dziecko na to zasługuje.
Rodzice Sebastiana
- K.N.100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Radek K.200 zł
- Emil U.100 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Tobiasz i Sylwia B200 zł