
25 lat to nie wiek, by umierać – pomóż mi w walce z GLEJAKIEM❗️
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, leczenie stomatologiczne
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, leczenie stomatologiczne
Opis zbiórki
Nigdy nie sądziłem, że coś takiego może mnie spotkać. Nie przypuszczałem, że zwykła wizyta u laryngologa w sprawie zatok może skończyć się przeprowadzoną na drugi dzień operacją guza mózgu, który przez swoje rozmiary stanowił zagrożenie życia…
Wszystko zaczęło się od silnych bólów głowy, takich, od których człowiek aż wymiotuje. Nie pomagały mi żadne tabletki. Lekarz skierował mnie w trybie natychmiastowym na tomografię głowy, której wynik potwierdził najgorsze przypuszczenia. Idąc do laryngologa, nie sądziłem, że to początek mojej walki o życie!
Już następnego dnia trafiłem na stół operacyjny w celu wycięcia guza, który miał aż 6 cm. Po operacji usłyszałem druzgocącą diagnozę – glejak IV stopnia! To brzmiało jak wyrok… Po zabiegu czułem się lepiej, ale to był dopiero początek mojej walki. Po kontrolnym rezonansie i prywatnej konsultacji u innego neurochirurga dowiedziałem się, że guz nie został usunięty w całości! Lekarz przekazał, że możliwe jest całkowite jego usunięcie, bo był operacyjny! Po 3,5 miesiącach przeszedłem reoperację, która odbyła się dokładnie 5.02.2025 roku.
Przede mną jeszcze podstawowy protokół działania, czyli chemio- i radioterapia, które ze względu na barierę krew-mózg niestety nie dają zbyt dużych nadziei. A ja naprawdę mam po co żyć ! Miałem w planach założyć własny biznes w dziedzinie będącą także moją pasją. Jednak przede wszystkim chciałem się oświadczyć miłości mojego życia, którą poznałem zaledwie kilka miesięcy przed otrzymaniem diagnozy! Choroba doszczętnie wszystko mi pokrzyżowała.
Cała moja codzienność została jej zupełnie podporządkowana. Nie zrezygnowałem jednak z marzeń i planów, tym bardziej że moja miłość nadal przy mnie trwa pomimo TAKIEJ diagnozy… Paulina pomaga mi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, tym bardziej trudnej, gdy problemy z pamięcią spowodowane guzem dają się we znaki, a spraw do załatwienia w związku z leczeniem jest od groma i jeszcze trochę....
Chciałbym być jednym z tych szczęśliwców, którzy po walce z glejakiem żyją jeszcze wiele lat. Muszę zrobić wszystko, aby tak było. Chciałbym spróbować zawalczyć z glejakiem innowacyjnymi metodami leczenia poza granicami naszego kraju, które w stosunku do standardowego leczenia chemio i radioterapią, dają znacznie lepsze szanse na to, bym mógł dłużej cieszyć się życiem.
Jestem w trakcie rozmów z zagranicznymi szpitalami w celu wybrania terapii najbardziej dopasowanej do moich potrzeb. Obecnie nie jestem w stanie podać dokładnej kwoty, jaka będzie potrzebna do sfinalizowania leczenia, ale na pewno będzie ona liczona w setkach tysięcy złotych. Dodatkowo przed rozpoczęciem terapii konieczne będzie również przeprowadzenie leczenia stomatologicznego.
Niestety to wszystko wiąże się z ogromnymi kwotami, których z racji młodego wieku nawet nie miałem szans się jeszcze dorobić. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Mimo tragedii, która na mnie spadła wierzę, że przede mną jeszcze wiele dobrego. Nie mogę poddać się w walce o zdrowie, choć jest ona trudna i wyczerpująca. Z całego serca proszę Was o wsparcie. Będę wdzięczny za każdą złotówkę oraz udostępnienie!
Semir
Wpłaty
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- 100 zł
Trzymam kciuki żeby się udało 🤗
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł