Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Umiera dziecko❗️ Bez operacji krew rozerwie serce i płuca Hani! Pomocy❗️

Hanna Pindych
Pilne!

Umiera dziecko❗️ Bez operacji krew rozerwie serce i płuca Hani! Pomocy❗️

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0205880
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Operacja serca w Bostonie, transport medyczny, badania, pobyt

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Hanna Pindych, 2 latka
Częstochowa, śląskie
Wada serca HLHC, agenezja lewej nerki
Rozpoczęcie: 25 Maja 2022
Zakończenie: 30 Sierpnia 2022

Aktualizacje

ALARM❗️Wyniki są bardzo złe – Hania UMIERA! Pomocy❗️

Jesteśmy po kontrolnych badaniach echo serduszka i krwi. Niestety – i jedne i drugie wyszły bardzo źle! Krew Hani jest taka gęsta, że już praktycznie stoi w miejscu!

Kolejny raz usłyszeliśmy, że nasza jedyna córeczka umiera!

Hanna Pindych

Lekarze są zgodni, że jedyna szansa na życie naszego dziecka to pilna operacja, której podejmie się tylko klinika w Bostonie! Zostały 22 dni zbiórki, a do zebrania niemal 900 tys. złotych! Jeśli nie zbierzemy tych pieniędzy, serduszko naszego jedynego dziecka stanie na zawsze!

Ciągle dręczą nas sny, że nasze dziecko umarło, że leży w malutkiej białej trumience, a my już nie możemy nic zrobić... Paraliżuje nas myśl, że nie zdążymy zebrać tych pieniędzy i te straszne sny się spełnią!

Zbiórka w ostatnim czasie mocno spowolniła i jeśli nie wydarzy się cud, nie zdążymy zebrać środków i uratować naszej Hani! Bez operacji w Bostonie Hania umrze na naszych oczach, a my po raz drugi będziemy musieli żegnać się ze swoim dzieckiem. Jako rodzice nigdy sobie nie wybaczymy tego, że nie byliśmy w stanie uratować życia Hani.

Hanna Pindych

Robimy wszystko, co w naszej mocy, by zebrać brakującą sumę, lecz sami nie damy rady... Nie wiemy już, do których drzwi możemy zapukać!

Błagamy Cię o pomoc, o ratunek dla córeczki!

Zrozpaczeni rodzice

BARDZO PILNE❗️Hania umiera na naszych oczach! Czasu jest coraz mniej...

Otrzymaliśmy termin przyjęcia i operacji w Bostonie! Pod koniec września musimy być w szpitalu w Stanach, ale zgodnie z umową już na początku września musimy zapłacić całą kwotę!

Inaczej przepadnie termin i ostatnia nadzieja, a nasze dziecko po prostu umrze...

Hanna Pindych

Serduszko Hani jest coraz słabsze, męczą ją najprostsze czynności, nawet podczas jedzenia, czy zabawy bardzo się poci. Jej klatka piersiowa coraz bardziej pokryta jest żyłkami, które rozpycha gęsta krew! Nasze dziecko gaśnie na naszych oczach! 

Już raz musieliśmy się z nią żegnać i czekać przy szpitalnym łóżeczku na śmierć! Jako zrozpaczeni rodzice błagamy, nie pozwólcie byśmy musieli przechodzić przez to drugi raz... 

Operacja w Bostonie to jedyna szansa na życie dla Hani! Do zebrania pozostała jeszcze kolosalna kwota, a czasu jest bardzo mało! Dziękujemy za dotychczasową pomoc i błagamy, nie zostawiajcie nas! Bez Waszej pomocy nie damy rady...

Hanna Pindych

Każda wpłacona złotówka przybliża Hanię do szansy na życie! Prosimy, bądźcie z nami w tej najdramatyczniejszej walce w naszym życiu...

Zrozpaczeni rodzice Hani

❗️Wyścig o życie Hani! Bez operacji jej serduszko umrze...❗️

Otrzymaliśmy kosztorys z bostońskiej kliniki, która podjęła się operacji serduszka Hani! Z jednej strony – ogromna radość, że dla naszego dziecka jest ratunek. Z drugiej jednak – panika i przerażenie, bo to, czy operacja się w ogóle odbędzie, zależy od ogromnej sumy pieniędzy.

Cena operacji i transportu medycznego do Stanów Zjednoczonych to ponad 2 miliony złotych! Jeśli tego nie zbierzemy, nasze dziecko straci szansę na życie! 

Hanna Pindych

Najgorsze jest to, że czasu jest bardzo mało! Ostatnie echo serca wykazało, że stan serduszka Hani jest bardzo zły! Operacja musi się odbyć za 2-3 miesiące. Inaczej dojdzie do nieodwracalnych zmian w sercu! Wtedy nie będzie już czego ratować... Nasza nadzieja przepadnie! 

Paraliżuje mnie myśl, że nie mogę uratować Hani, bo nie mam milionów na koncie. Każda noc to strach przed śmiercią. Moja córeczka może umrzeć w każdej chwili, może iść spać i już się nie obudzić!

Każdy jej płacz może doprowadzić do śmierci, bo przez duże zwężenie tętnicy płucnej Hania łapie bezdechy i mdleje nawet kilka razy dziennie!

Jako zrozpaczona matka śmiertelnie chorego dziecka błagam Cię o pomoc, o każdą złotówkę, która przybliży Hanię do operacji! Tylko tak mogę ratować moje dziecko...

Otrzymaliśmy kwalifikację do operacji w Bostonie!

Wieczorem 1 czerwca otrzymaliśmy maila z kliniki w Bostonie! Specjaliści z Boston Children's Hospital po obejrzeniu dokumentacji medycznej Hani zgodzili się przyjąć ją do swojej kliniki i przeprowadzić operację serduszka! 

Przed operacją konieczny będzie rezonans magnetyczny, żeby lekarze mieli pewność, że stan serduszka córeczki jest taki jak opisują polscy lekarze.

Hanna Pindych

Operacja musi odbyć się jak najszybciej ze względu na wysokie nadciśnienie płucne! Inaczej płuca rozerwie krew, a wtedy nie da się już nic zrobić! Jeśli nie zdążymy, nasze dziecko umrze...

Obecnie czekamy na szczegółowy kosztorys z kliniki, ale wiemy już, że operacja będzie kosztowała około 2 miliony złotych! To ogromna suma, której nie mamy i nigdy nie zdobędziemy sami!

Prosimy Was o pomoc, aby ratować nasza Hanię!

Rodzice Hani

Opis zbiórki

Stan naszej córeczki gwałtownie się pogarsza! Wskaźnik niewydolności serca wciąż rośnie, a usta Hani stają się fioletowe! To oznacza jedno – śmierć depcze po piętach naszej malutkiej córeczki! Tylko pilna operacja może uratować życie Hani. Błagamy, pomóżcie! Nie pozwólcie, by to małe serce przestało bić na zawsze!

Aktualnie trwają konsultacje w klinice w Bostonie. Dr. Emani szuka najlepszego rozwiązania, by uratować serduszko naszego dziecka. Niebawem poznamy dokładny plan leczenia i kosztorys, ale już dziś wiemy, że operacja i transport medyczny mogą wynieść ponad 2 mln. Sami nie zdołamy zebrać tak ogromnej kwoty, dlatego już dziś prosimy Was o pomoc.

Hanna Pindych

O chorobie naszej córki wiedzieliśmy już w czasie ciąży, ale żadne z badań nie wykazało aż tak ciężkiej, śmiertelnej wady serca! Hania urodziła się 23 stycznia 2020 roku. Już 2 godziny po porodzie usłyszeliśmy, że nasze dziecko ma nie tylko dziurkę w serduszku i zwężenie cieśni aorty, ale że jej wada jest dużo poważniejsza. Hani lewa komora serca nie rozwinęła się w części centralnej i okołokoniuszkowej. Na dodatek jedyna nerka Hani miała wysokie wskaźniki niewydolności.

W drugiej dobie życia lekarze poinformowali nas, że w Hani przypadku jest możliwe jedynie leczenie paliatywne prowadzące do serca jednokomorowego. Czekaliśmy 3 tygodnie na pierwszy etap operacji, aż w końcu usłyszeliśmy, że lekarze jednak nie podejmą się operacji i dalszego leczenia naszego dziecka!

Hanna Pindych

Zaczęliśmy szukać pomocy w różnych ośrodkach na świecie, niestety wszystkie nam odmówiły, twierdząc, że dziecko w tym stanie nie przeżyje transportu lub, że operacje są wstrzymane ze względu na początek pandemii.

Gdy wszystkie ośrodki odmówiły, zostały odłączone leki podtrzymujące przy życiu serce Hani, i mieliśmy czekać na zamknięcie przewodu Botala i śmierć naszego dziecka! Wtedy nasza wojowniczka pokazała, jak bardzo chce żyć! Pomimo pewności lekarzy, że dziecko umrze, Hania każdego dnia pokazywała, jak dzielnie walczy i ma się coraz lepiej.

Pomimo poprawy stanu zdrowia Hani lekarze nie zgodzili się podjąć operacji, twierdząc, że dziecko umrze już na stole operacyjnym. W maju 2020 roku trafiliśmy pod opiekę lekarzy z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, którzy jako jedyni chcieli pomóc Hani. Od tego czasu nasza córka przeszła 3 zabiegi cewnikowania serca, operację w głębokiej hipotermii i szereg innych badań.

Hanna Pindych

Ostatnie cewnikowanie odbyło się 28 lutego 2022 roku! Wykazało, że serce nie może dłużej czekać! Nadciśnienie płucne wciąż rośnie, fibroelastoza się powiększa wraz z przerostem prawej komory, w której również jest bardzo duże ciśnienie. Pojawiło się również zwężenie żyły płucnej, która została przeszczepiona podczas operacji. Lekarze próbowali ją poszerzyć, ale skończyło się to niebezpiecznym spadkiem ciśnienia, powiększeniem niewydolności serca i zagrożeniem życia.

Niestety decyzje podjęte przez lekarzy w szpitalu, w którym przyszła na świat Hania przekreśliły szanse na leczenie kardiochirurgiczne nawet w sposób paliatywny. Kardiochirurg, który operował naszą córkę kontaktował się z różnymi ośrodkami, żeby skonsultować przypadek córeczki, ale żaden ośrodek w Polsce nie spotkał się z przypadkiem takim jak Hania.

Hanna Pindych

W Polsce nie ma żadnego planu na naprawę serduszka naszego dziecka. Jedynie pilna operacja w Bostonie może ocalić życie nasze dziecko od śmierci. Czasu mamy niewiele, by uniknąć nieodwracalnych zmian w sercu Hani, dlatego zdecydowaliśmy się już teraz uruchomić zbiórkę. Kwota do zebrania będzie ogromna, a czasu mamy niewiele.

Bardzo Was prosimy, pomóżcie naszej jedynej córeczce, bez Waszej pomocy jej serduszko zgaśnie!

Rodzice

Hanna Pindych

Serduszko dla Hani

Ratujemy serduszko Hani – licytacje dla Hani Pindych

Hanna Pindych

2-letnia Hania z Częstochowy potrzebuje naszego wsparcia

Dwa miliony na uratowanie serduszka dwuletniej Hani

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0205880
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki