Bez pomocy płomyk życia zgaśnie… Ratujmy Misię❗️

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
6 dni do końca
Wsparły 4 823 osoby
238 680 zł (89,94%)
Brakuje jeszcze 26 670 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
II etap operacji serca w Munster

Michalina Bocer

Zbąszyń, wielkopolskie

Wada serca HLHS

Rozpoczęcie: 29 Kwietnia 2020
Zakończenie: 29 Września 2020

Poprzednie zbiórki

367 832,38 zł (100,74%)
Poród i I etap korekcji wady serca (HLHS) w klinice w Munster

7 864

17.12.2019 - 15.03.2020

Poród i I etap korekcji wady serca (HLHS) w klinice w Munster

7 864

367 832,38 zł

17.12.2019 - 15.03.2020

09 Września 2020, 16:22
Stan Misi gwałtownie się pogorszył! Prosimy o szturm do nieba...

Na początku września w Munster Misia stoczyła kolejną walkę o życie. Po operacji stan był stabilny, córeczka zeszła z OIOM-u. Problemem były płyny zbierające się w opłucnej. Mieliśmy jednak nadzieję, że będzie coraz lepiej...

Mała miała założony dren do opłucnej, po czym niebezpiecznie spadły jej saturacje i ciśnienie. To, co wczoraj przeżyliśmy, było dla nas ogromnym wstrząsem... Strach o życie Michasi cały czas potęguje. Mimo że jest w najlepszych rękach na świecie, bardzo się o nią boimy.

Michalina Bocer

Na chwilę obecną zostaje na OIOM-ie. Misia jest stabilna. W utrzymaniu saturacji pomaga jej tlen, natomiast serce wspomaga stymulator. Dostaje szereg leków, w tym środku wyciszające, by mogła odpoczywać. Lekarze mówią, że płyny w opłucnej się zmniejszają... Nie wiemy, co było  przyczyną pogorszenia jej stanu... Musimy czekać...

Prosimy Was o szturm do nieba. Modlitwa daje nam siłę...

Paulina, mama

Pokaż wszystkie aktualizacje

27 Sierpnia 2020, 16:04
W niedzielę Misia jedzie do Munster walczyć o życie!

Ważna informacja! 

Mama Misi pisze:

"Kochani, właśnie wracamy z testów na COVID. Musieliśmy działać szybko, gdyż mój czas w domku się kończy... Wyjeżdżamy już w niedzielę do Munster po to, by wcześniej niż zakładaliśmy stoczyć kolejną walkę o życie... 

Michalina Bocer


Bardzo prosimy o pomoc. Wciąż brakuje ponad 60 tysięcy złotych, by opłacić operację. 

Proszę, pomóżcie uratować serduszko Misi. Każde udostępnienie jest na wagę życia... Niech inni także dowiedzą się o Michalince, która chce żyć, mimo bardzo chorego serduszka..."

14 Lipca 2020, 10:12
Nowe wieści! Misia już po cewnikowaniu serca!

Kochani,
ponieważ wielu z Was pyta jak się czuje Misia i co mówią lekarze, wrzucamy filmik, który pokazuje ile sił ma nasza bohaterka!

Cewnikowanie się udało. Początkowo saturacje były zbyt niskie i Misia wymagała tlenu, ale z chwili na chwilę pani pielęgniarka zmniejszała jego ilość. Teraz Misia odpoczywa, zjada pełne posiłki i wydaje się być silniejsza niż my wszyscy!

Nie zbierają się płyny w opłucnej, serduszko pracuje prawidłowo. Dr Felix poinformował nas, że jeżeli echo serca wyjdzie dobrze, będziemy mogli pójść do domu, a operacja Glenna odbędzie się później.

Niestety przez problemy z układem limfatycznym po Norwoodzie i dietę, która Misia musiała stosować, jej waga w stosunku do czasu po operacji jest za mała.

Walczymy dalej! Dziękujemy, że jesteście z nami i trzymacie kciuki za naszą dzielną córeczkę!

03 Lipca 2020, 15:40
PILNE! Misia w złym stanie! Pomocy!

Musimy wracać do Munster -  stan Misi jest bardzo zły! Musi jak najszybciej trafić na stół operacyjny!

Krótko po wizycie na UKM dostaliśmy telefon, że mamy wracać. Sytuacja w sercu Michasi jest na tyle niestabilna, że nie możemy już dłużej czekać...

We wtorek musimy zameldować się na 18B West Kinderkardiologie! Po raz kolejny świat stanie w miejscu... Nasza córeczka walczy o życie.

Michalina Bocer

Kochani pomóżcie nam, proszę, dociągnąć zielony pasek do końca. To cena życia naszego dziecka... Niemała, ale wierzmy, że z Waszą pomocą się uda! Prosimy też o nieustanne wsparcie w modlitwie.

Nasza mała wojowniczka kolejny raz będzie walczyć... A my nie możemy nic więcej jak tylko zaufać lekarzom i Bogu...

Błagamy, pomóż...

Mama

___________________

Powiększamy zbiórkę o pilne, nieplanowane wcześniej cewnikowanie serca, które odbędzie się już w najbliższą środę! Wtedy też okaże się, czy lekarze od razu będą operować. 

Walczymy, dla Misi!

09 Czerwca 2020, 11:44
Stan Misi się pogarsza. Serduszko słabnie❗️

Nasi kochani, ziemscy Aniołowie,

niestety, nie mamy dla Was dobrych wieści. Wróciliśmy właśnie z kontrolnego echa, które wykazało, że połowa serca - jedyna, którą córeczka ma - słabnie...

Misia jest obrzęknięta, ma dużą niedomykalność zastawki trójdzielnej. Lekarz zdecydował o zwiększeniu ilości leków, za tydzień musimy wrócić na kontrolę. Jeśli stan Michalinki nie ulegnie zmianie, trafimy do szpitala...

Michalina Bocer

Bardzo prosimy, trzymajcie kciuki i pomódlcie się za nasze małe, dzielne i bardzo chore serduszko. Wasze wsparcie daje nam siłę.

Rodzice Misi

Pół serduszka usilnie stara się pracować za całe serce, każdego dnia słabnąc. Misia żyje, jest dziś z nami dzięki pomocy setek wrażliwych osób, których jej los nie był obojętny. Dziś przyszedł czas, gdy znów błagamy o ratunek… Zbliża się druga planowana operacja, która pozwoli naszej córeczce nadal być z nami. Straciliśmy już dwoje dzieci, nie możemy stracić Michalinki… Prosimy, pomóż nam ją uratować.

Michalina Bocer

Gdy okazało się, że pod moim sercem pojawiła się maleńka istota, byliśmy bezgranicznie szczęśliwi, ale obok tego szczęścia był też lęk. Zanim doczekaliśmy się Misi, przeżyliśmy dwa dramaty. Straciliśmy dwoje dzieci, zanim zdążyliśmy je w ogóle poznać… Tak bardzo wierzyliśmy, że tym razem się uda, że wyczerpaliśmy limit nieszczęść. Niestety, okazało się, że Michalinka ma tylko pół serca. Póki była w brzuchu, była bezpieczna. Gdy przyszła na świat, zaczęła się walka o życie.

Dzięki Waszej pomocy trafiliśmy do kliniki w Munster, gdzie Misia miała największe szanse. 18 marca 2020 nasza córeczka przeszła swoją pierwszą operację metodą Norwooda - była to operacja ratująca życie. Mogliśmy wrócić do domu, gdzie czekały na nas dwie starsze siostry Michalinki. Wiedzieliśmy jednak, że to dopiero początek… Przed nami jeszcze dwie operację serca, które pozwolą naszemu dziecku dożyć dorosłości i zapewnić jej szczęśliwe dzieciństwo. Każda z nich jest bardzo droga...

Michalina Bocer

Prof. Malec, który operował Misię w Munster, to najlepszy specjalista od dziecięcych serduszek. Tak bardzo byśmy chcieli tam wrócić, bo wiemy, że dla Michalinki to być albo nie być. Nie przeżylibyśmy kolejnej straty, nasze dzieci to nasz cały świat...

“Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Załóż tylko wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie”. Tak bardzo byśmy chcieli, żeby słowa Jana Pawła II miały przełożenie na nasze życie. Żeby Misia dostała swoją szansę, była z nami jak najdłużej, by jej życie było szczęśliwe. Chcemy patrzeć, jak dorasta, jak bawi się z siostrami, chcemy widzieć jej piękny uśmiech, który daje nam siłę, by przetrwać to wszystko…

Michalina Bocer

Trudno jest prosić o pomoc, jedna jeśli chodzi o życie dziecka, wszystko inne trzeba schować głęboko w sobie i działać. Tylko to się liczy… Dlatego błagam, kolejny raz staję przed Wami prosząc o pomoc dla mojej córeczki, której pół serduszka musi wystarczyć na całe życie. Modlę się, by jej życie było jak najdłuższe, by poznała, jak piękny jest ten świat i że są na nim dobrzy ludzie, dzięki którym jest z nami.

Paulina, mama Misi z całą rodziną

___________________
Czytaj także:

zbaszyn.naszemiasto.pl - Cały czas trwa walka o życie małej dziewczynki!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
6 dni do końca
Wsparły 4 823 osoby
238 680 zł (89,94%)
Brakuje jeszcze 26 670 zł
Wesprzyj Wesprzyj