Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Potrzeba wielu dobrych serc, by uratować JEDNO! Ratujemy Dagmarkę!

Dagmara Murach

Potrzeba wielu dobrych serc, by uratować JEDNO! Ratujemy Dagmarkę!

25 053,91 zł ( 0,57% )
Brakuje: 4 349 046,09 zł
Wsparło 545 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0136515
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0136515 Dagmara
Cel zbiórki:

Operacja serca w Children's Hospital Stanford

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Dagmara Murach, 6 lat
Główczyce, pomorskie
Wada serduszka - tetralogia Fallota, choroba wątroby i przewodów żółciowych, mózgowe porażenie dziecięce, padaczka
Rozpoczęcie: 29 Czerwca 2021
Zakończenie: 10 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Nie zliczę przejechanych kilometrów, dni spędzonych w szpitalach i wizyt u specjalistów, których wiedza i doświadczenie dawały nadzieję na pomoc. Szukam ratunku dla mojej pięcioletniej córki Dagmary. Lecz wspólnym mianownikiem tych ostatnich kilku lat są odpowiedzi: „nie potrafimy pomóc, my się tego nie podejmiemy, takich rzeczy w Polsce się nie robi”. Czy to znaczy, że mam po prostu się poddać i przestać szukać pomocy? Nigdy. Jestem jej mamą – muszę chronić i ratować swoje dziecko. 

Wiedziałam, że Dagmarka urodzi się z wadą serduszka, a lekarze uprzedzali, że początki będą trudne. Mówili, że operacje konieczne do przeprowadzenia będą niebezpieczne i skomplikowane. Będzie musiała być pod stałą opieką medyczną, przyjmować różne leki, a wiele dziecięcych zabaw i aktywności mogą być obciążeniem dla jej chorego serduszka. Wyniki badań genetycznych potwierdziły wrodzoną wadę serca, która określana jest zespołem Alagille’a. Dodatkowo zdiagnozowano tetralogię Fallota, cholestazę i prawostronny niedowład na skutek niedotlenienia. 

Dagmara Murach

Gdy się urodziła, była taka maleńka i bezbronna... opleciona rurkami i nakłuta wenflonami. Choć serce mi pękało, przekonywałam się, że to dla jej dobra i bezpieczeństwa. Powtarzałam sobie, że to minie i wkrótce zabiorę ją do naszego domu. Trzy miesiące spędziłyśmy w szpitalu, gdy w końcu mogłam ją zabrać do domu, lecz tylko na tydzień. Kolejny miesiąc spędziłyśmy w Warszawie na kolejnych badaniach. Ogrom strachu, cierpienia i niepewności był nie do opisania. 

Z każdą wizytą lekarską wiążą się nadzieje na przełom – na to, że trafimy do miejsca lub osoby, która rozwiąże nasze problemy. W Polsce żaden profesor nie chce podjąć się operowania Dagmarki. Jej pięcioletnie serce jeszcze bije, choć każde wyniki badań pokazują, że coraz ciężej. 

Wszystkie choroby serca Dagmary powodują, że do jej narządów wewnętrznych dociera za mała ilość tlenu i konieczne jest stałe wspomaganie. U zdrowego człowieka niepokój powoduje saturacja na poziomie niższym niż 95%, u Dagmarki „normą” jest 63-78%... Na dłuższą metę, prowadzi to do niewydolności organów i do śmierci. Bardzo się boję o córeczkę. Strach, który mnie nie opuszcza staram się pożytkować na działania, szukanie pomocy i ratunku. Każdego dnia myślę co zrobić, gdzie jechać, jak jej pomóc… 

Dagmara Murach

Po tylu latach – nieprzespanych nocach, nerwach i bezradności w końcu pojawiła się w naszym życiu nadzieja. Dagmara została zakwalifikowana do operacji w specjalistycznym ośrodku w Stanford, w USA! Po niezliczonej ilości badań i konsultacji dostaliśmy zielone światło! Dagmarka może być operowana! Choć w mojej głowie jest więcej pytań niż odpowiedzi, wiem, że jest to ogromna szansa. W końcu nasze modlitwy i błagania zostały wysłuchane. Nie możemy zmarnować takiej szansy. Przez te wszystkie lata robiłam co mogłam, by ratować swoje dziecko. Teraz gdy wiem, że jedynym ratunkiem jest operacja za granicą, ogromna suma pieniędzy stanęła na drodze w walce o życie Dagmarki. Ponad 4 miliony złotych – na taką sumę wyceniono w tym momencie życie mojej maleńkiej córeczki. Nie ma mocy, która pozwoliłaby nam na samodzielne zdobycie tych pieniędzy... Każda wpłata, każda złotówka i udostępnienie to szansa na życie mojej córeczki! Błagam z całego serca o wsparcie naszych działań!

Nadzieja żyła w nas i nie opuszczała w najgorszych chwilach. Przez tyle lat czekaliśmy na cud, który uratuje życie naszej córeczki. Jednak najpierw potrzebujemy cudu, który pozwoli nam udać się na operację do Stanford. W tym momencie pozostaje nam wierzyć, że ktoś wyciągnie ku nam pomocną dłoń i razem z nami zawalczy o życie jedynego dziecka.

Natalia, mama Dagi

Dagmara Murach

➡️  Licytacje dla Dagmarki

📰 Głos Pomorza o Dagmarce

25 053,91 zł ( 0,57% )
Brakuje: 4 349 046,09 zł
Wsparło 545 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0136515
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0136515 Dagmara

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki