Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Zbiórka zakończona
Karolek Cichowlas - zdjęcie główne

To małe serce nie może się zatrzymać❗Uratuj życie Karolka!

Cel zbiórki: leczenie Karolka, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne i sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Karolek Cichowlas, 6 lat
Warszawa, mazowieckie
Wrodzona wada serca - zarośnięcie zastawki pnia płucnego, nieprawidłowe połączenia przedsionkowo-komorowe, ubytek przegrody międzykomorowej, stan po licznych operacjach kardiologicznych, wzmożona spoistość wątroby
Rozpoczęcie: 6 października 2021
Zakończenie: 2 października 2025
35 966 zł
Wsparły 594 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0152470 Karol

Cel zbiórki: leczenie Karolka, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne i sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Karolek Cichowlas, 6 lat
Warszawa, mazowieckie
Wrodzona wada serca - zarośnięcie zastawki pnia płucnego, nieprawidłowe połączenia przedsionkowo-komorowe, ubytek przegrody międzykomorowej, stan po licznych operacjach kardiologicznych, wzmożona spoistość wątroby
Rozpoczęcie: 6 października 2021
Zakończenie: 2 października 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy,

jesteśmy bardzo wzruszeni, że tak wiele osób zechciało pomóc naszemu synkowi. To dzięki Wam Karolek może walczyć o lepszą przyszłość, mimo poważnych problemów zdrowotnych.

Dziękujemy za każdą wpłatę, dobre słowo i udostępnienie zbiórki!

Rodzice

Aktualizacje

  • Karolek po operacji serca❗️Walka o życie i zdrowie trwa - pomocy!

    Walka o to, by serce Karolka biło najpiękniejszą melodią - rytmem życia - trwa. Za nami bardzo ważny czas. Jesteśmy już po operacji serca naszego synka.

    Dnia 21 czerwca 2022 roku Karolek był operowany po raz trzeci - operacja Fontana z fenetracją odbyła się w ICZMP w Łodzi. To trzeci i najważniejszy etap leczenia jego chorego serca.

    Karolek Cichowlas

    W niedługim czasie zaczynamy rehabilitować Karolka. Nasz synek musi nadrobić stracony czas... Musieliśmy poczekać 3-4 miesiące od operacji, żeby mieć pewność, że wszystko się dobrze goi.

    Dziękujemy, że jesteście z nami i z naszym synkiem. Bardzo prosimy o dalszą pomoc, teraz Karolek naprawdę potrzebuje Waszego wsparcia.

  • PILNE❗️Ważne wieści odnośnie leczenia Karolka! Pomocy!

    Kochani,

    niestety dostaliśmy informację, że operacja Karola w Niemczech nie może się odbyć. Z powodu pandemii wszystkie operacje aż do kwietnia zostały odwołane, co dalej – nie wiadomo, sytuacja covidowa jest zupełnie nieprzewidywalna.

    Wiemy tylko tyle, że:
    •Karol mógłby być zoperowany za rok, może za dwa.
    Karolek nie może tak długo czekać… Lekarze jasno określili, że aby mieć szansę, musi być operowany w najbliższym czasie!

    Żeby ratować życie i zdrowie naszego Synka podjęliśmy decyzję, że operacja odbędzie się w Łodzi, na NFZ. Nie możemy przecież bezczynnie czekać, patrząc jak nasz skarb gaśnie w oczach…

    Niestety operacja to tylko i aż początek kolejnego etapu życia Karolka. Już teraz wiemy, że niezbędna będzie regularna rehabilitacja – szacunkowe koszty to około 3 tysiące złotych na miesiąc, czyli ponad 36 tysięcy złotych rocznie. To kwota przekraczająca nasze możliwości – codzienna opieka nad synkiem wymusiła na nas podział zadań. Tata jest aktywny zawodowo i ciężko pracuje na nasze utrzymanie i koszty leczenia. Ja, mama, jestem potrzebna Karolkowi niemal 24 godziny na dobę, co uniemożliwia mi pracę.

    Karolek Cichowlas

    Jednocześnie nie możemy pogodzić się z tym, że zdrowie naszego synka jest uzależnione od czegoś tak przyziemnego jak pieniądze. Zależne od kwoty, która nie jest mała, ale też nie wydaje się być abstrakcyjna, jeśli zaangażują się w nią ludzie o wielkich sercach…

    Walczymy dalej i bardzo prosimy o wsparcie w zbiórce na te koszty rehabilitacji, z którymi będziemy się mierzyć przez kolejne lata. Środki ze zbiórki będą przekazane na dalsze leczenie, rehabilitację, leki dla Karolka i wizyty lekarskie (niestety na ogół są to prywatne wizyty). Na wizytę na NFZ czeka się czasami bardzo długo...

    Dziękujemy za wszystko - za Wasze wpłaty, zaangażowanie, wspaniałe fanty i za wspólną walkę. Chcemy podziękować każdemu z osobna za bardzo duże wsparcie, zjednoczyliście się w jednym celu - ratowania życia naszego Karolka. Wasze zaangażowanie i determinacja są ogromne. Tak wielkie, że nie ma słów wdzięczności. Nieraz jest ciężko, nieraz brakuje sił, ale Wasza pomoc, dobroć serc  sprawia, że znajdujemy w sobie kolejne pokłady sił i mobilizacji.

    Raz jeszcze dziękujemy Wam, kochani, z całego serca. Prosimy też o dalszą pomoc w walce o zdrowie i życie Karolka. Nasz synek bardzo jej potrzebuje…

Opis zbiórki

Czas leci bardzo szybko i serduszko mojego synka coraz bardziej niedomaga, a ja umieram ze strachu! Jeśli ono przestanie bić, moje pęknie na zawsze... 

Bardzo długo czekaliśmy na synka. Dzień, w którym dowiedziałam się o ciąży, był najszczęśliwszym dniem w moim życiu. Radość jednak nie trwała długo...

Karol Cichowlas

W 12 tygodniu ciąży wyszła wada serca u synka. Pamiętam jak dziś... Lekarz w milczeniu długo wpatrywał się z niedowierzaniem w monitor. Potem poinformował nas o poważnej wadzie serca dziecka, o tym, że może nie przeżyć po porodzie, a dla mnie dalsze kontynuowanie ciąży jest ogromnym zagrożeniem... I najgorsze pytanie lekarza... "co robimy? Bo do 24. tygodnia można usunąć... ma Pani jeszcze czas...." Dla mnie odpowiedź była jasna... Walczymy i się nie poddamy! Ten mały Cud, który rośnie pod moim sercem, będzie żył!

Bałam się strasznie. Nie wiedziałam, co mnie czeka, ale wiedziałam, że muszę być silna - dla niego, dla mojego kochanego synka. Dalsze oczekiwanie na narodziny Karolka było pełne strachu. Wciąż powtarzałam mu jednak, że mamusia i tatuś czekają na niego, że zrobią wszystko, by go uratować, że będzie żyć.

Ciężko streścić w kilku zdaniach ten ogrom walki, cierpienia, dramatycznych chwil, jakie przypadły w udziale naszemu dziecku i nam... Najważniejsze jest to, że Karolek żyje. Jest naszym największym szczęściem i każdego dnia cieszę się, że jest z nami. Walka o życie była i jest jednak naprawdę dramatyczna... Karolek ma za sobą dwie poważne operacje serca  i trzy cewnikowania. Pięć razy drżałam ze strachu o jego życie...

Karol Cichowlas

Synek urodził się z bardzo rzadką i złożoną wadą serca -  w jego serduszku niedomaga niestety bardzo wiele rzeczy. Karolek ma zarośnięcie zastawki pnia płucnego, hipoplazję zastawki mitralnej, ubytek przegrody komór oraz skorygowane przełożenie dużych pni tętniczych. Ma serduszko typu criss-cross (skrzyżowane napływy przez zastawki przedsionkowo-komorowe) oraz niewykształconą prawą komorę serca... Pół serca musi mu wystarczyć, by żyć.

Narodziny synka były dla mnie wspaniałym, ale też pełnym strachu dniem - póki Karolek był w moim brzuchu, był bezpieczny. Wraz z jego pierwszym oddechem zaczęła się walka o życie... Nie mogłam nacieszyć się moim maleństwem, szybko mi jego zabrano. Podłączony do leków, utrzymujących go przy życiu i aparatury, Karolek czekał tak 5 dni - miał tylko tyle, gdy po raz pierwszy znalazł się na operacyjnym stole. Lekarze wykonali pierwszą operację jego śmiertelnie chorego serduszka – zespolenie systemowo-płucne, które miało kupić synkowi czas aż do następnej operacji. Wróciliśmy do domu, pełni wiary, że udało się przegonić śmierć - niestety nie na długo...

Karol Cichowlas

Pół roku później Karolek zaczął się bardzo źle czuć. Saturacje, które regularnie mu mierzyłam, spadały drastycznie... Buzia synka, jego malutkie usteczka, paluszki stawały się sine, wręcz fioletowe. Bardzo szybko się męczył. Diagnoza lekarzy była natychmiastowa - zapadła decyzja o kolejnej operacji. W ciągu niecałego miesiąca dostaliśmy termin na przyjęcie do szpitala, gdzie wykonano kolejną operację - zespolenie Glenna. 

Miałam nadzieję, że mamy jeszcze czas.... Że kolejna, ostatnia operacja będzie między trzecim a czwartym rokiem życia Karolka... Niestety, życie napisało inny scenariusz. Pół roku po operacji wróciliśmy na oddział kardiologii - Karolek przeszedł kolejne cewnikowanie serca. Po zabiegu powiedziano nam, że synek musi być  jak najszybciej operowany. Wyniki badań są złe i z dnia na dzień Karolek czuje się coraz gorzej. Jego serduszko jest w niebezpieczeństwie!

Trzecia operacja tzw. Fontana jest ostatnim etapem leczenia i zarazem najtrudniejszym - od niej zależy całe życie synka... Przed nami dramatyczne chwile. Wiemy, że to operacja nie będzie końcem walki - synek cały czas będzie musiał być pod kontrolą lekarzy.

Nigdy nie spodziewałam się, że będę zmuszona prosić innych o wsparcie, ale dla synka jestem w stanie walczyć o każdą pomoc. Tak długo na niego czekałam - zrobię teraz wszystko, żeby go nie stracić... Każda złotówka ma ogromne znaczenie, bo to ona ratuje życie mojego synka. Proszę, pomóż Karolkowi w tej nierównej walce, by mógł żyć!

Iwona, mama Karolka

Karol Cichowlas

➡️ Karolkowi możesz pomóc też przez LICYTACJE - klik! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Karolek Cichowlas dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj